reklama

Grudzień 2011

Dziewczyny Mikołaj spał mi wtedy ok. godz. jak się obudził zmierzyłam mu jeszcze raz gorączkę i... normalnie płakałam razem z nim. Miał 39.6stC Cała się trzęsłam w środku i wogóle. Ręce mi latały jak osika. Dałam mu czopek, ubrałam i do samochodu. Po drodze P. się dosiadł i pojechał z nami. Ta astma nas wykończy. Znowu leki na maxa, antybiotyk, ale najgorsze jest to że lek od duszności działa tylko przez godz. a więcej mu dać nie mogę. Nocka do kitu będzie bo boję się zasnąć i będę nad nim czuwać.Jestem normalnie załamana:-(
 
reklama
Agapa- to sie nameczycie z Mikusiem bardzo współczuje:/ bidulek...To zapewne beda nici z naszego spotkania w przyszlym tyg. i najpredzej sie spotkamy na wiosne:/
Ne-tka- kiedy masz te wyniki?
Inka- współczuje bólu...

A ja pochłonelam przed chwila 8 mandarynek:szok:
 
Agapa tule :* Zdrowka dla Mikołaja! Zuzia tez w łóżku od 19.20 a nada kaszle i biedna zasnąć nie może i nie wiem juz jak jej pomoc ;( nawet Bena inhalator jej podalam bo w sumie to nic innego oprócz syropow nie mam. Ale u was to jeszcze gorzej bo Astma, trzymam kciuki!
 
Witajcie kochane chwilkę mnie nie było, przepraszam, już jestem.

Agapa szybkiego powrotu do zdrowia Mikusiowi życzę!

Net-ka nie przejmuj się pacanami, zawsze się jakiś "życzliwy" znajdzie i zdołuje. Musisz się udopornić na takich debili i zlewać.

Ominęła mnie cudna wiadomość. Kota gratulacje! I zazdroszczę ogromnie!! Tez już chce, ale my z tych średnio płodnych par jesteśmy, więc nie wiem kiedy i czy się uda. Nawet jak się idealnie w jajeczkowanie wstrzelamy, to nic nie wychodzi.

Inka mam pytanie. Mam nadzieję, że nie pomylę - to Ty masz Maine coona, tak? Powiedz mi jak się żyje Aleksemu w towarzystwie tego puchacza? Myslimy po przeprowadzce o kocie i zastanawiam się nad tą rasą.

Zadzwoniłam ostatnio pod numer z ogłoszenia. Ktoś szuka mieszkania do wynajęcia. Byli dzis oglądnąć i są chętni. Krótka piłka. Myślalam, że to będzie się dłużej wlekło. Teraz stres, czy akurat się okażą dobrymi lokatorami...
 
PHELANIA zobaczymy. Mikołaj ma antybiotyk i dzisiejszą dawkę ładnie wziął całą i nie zwrócił jej więc jak tak dalej pójdzie i będzie pozytywne działanie to może damy radę, ale nic na siłę bo zdrowie naszych maluchów najważniejsze. Najwyżej odwiedzę cię na porodówce:-D
 
Nie, no co ty. Nawet sobie tak nie żartuj. Chodzi mi o to że jak się nam nie uda spotkać bo coś tam, to może jak będziesz rodzić to cię ja odwiedzę:-D

Ale ci myśli do głowy przychodzą, a weź...
 
reklama
rojku, tak mam MCO. ogólnie są to mądre i bardzo przyjazne koty. mój Leo też taki jest ale niestety ze względu na jego chorobę nie lubi i nie pozwala się dotykać po brzuchu czy ogonie-nawet nam (uraz po dziesiątkach lewatyw) i wtedy po prostu miauczy i ucieka. ale jak ma dobry dzień i dobrze się czuje to pozwala na przytulanki i nie przeszkadza mu wtedy, że Młody czasem sprawdza jego wytrzymałość :-)
więc jakbyś tylko chciała kupić kota to z czystym sumieniem moge polecić. to koty o psim charakterze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry