reklama

Grudzień 2011

reklama
Buziaczki dla Elenki i Gabi !

Sergi- domyśłam sie jak musiałaś sie czuć przez te II kreseczki, akurat teraz !
Netka- to chyba przez ząbki ta nocka. Dziś tylko 1 pobudka. Zgarnęłam ją do naszego łóżka i spała dalej po cycusiu.
Kota- ściskam

Kasia jeszcze nie chodzi. Dopiero sama zaczyna stawać przy meblach , coraz częściej. Ola miała 14m jak sie puściła.
 
Dziewczyny w poniedziałek z nią idę do lekarza, a żeby było ciekawiej to coś ją rozkłada, chyba nie pójdzie po weekendzie do przedszkola bo musi mi wydobrzeć do czwartku bo do Warszawy do lekarza jade z dziećmi.
Nocka średnia mały się budził parę razy. Teraz w pracy do 12 może 13 i do domku szykować na urodzinki.
AAAA NO I WIADOMOŚĆ DNIA KACPEREK CHODZI, JEST OSTROŻNY, DELIKATNY W TYM CO ROBI ALE CHODZI, JAK FAJNIE MU TO WYCHODZI.

SALSIK trzymam kciuki aby przedłużyli umowę M.

DLA BARTUSIA
[*], to nie tak powinno wyglądać, rodzice powinni się cieszyć z życia dziecka a nie robić im pochówek. Współczuję rodzinie.

NETKA z Ciebie taka perfekcyjna pani domu, wpadnij do mnie ogarnąć chatę przed jutrzejszą imprezką, obiecuję że zostawię Cię u siebie do jutra poczęstować Cię tortem.:-D

TOFIKA cieszę się, że urodzinki udane i mocno trzymam kciuki za dwie kreseczki na teście.

AGAPA super, że jest lepiej.

SERGII intrygujące to co test pokazał i że okres Ci się pojawił na drugi dzień..
Buziaczki dla Gabi.

INKA co ciekawego dostaliście??
 
Gabrysi 100lat od Ninki ;)i ode mnie ;)
Kupinosia ;) no to ładnie, Kasia się poprawiła dziś ;))
Inka a to zazdroszczę podarków, uwielbiam dostawać i dawać ;))) ale najbardziej rozpakowywać ;)haha
Kota nie martw się tak bardzo, wiem, że 1 raz temperaturkę macie, Q jest osłabiony ale zobaczysz, że już jutro to będzie tylko lepiej i będzie miał więcej sił. A Ty jak potrzebujesz odpocząć to rzeczywiście weź wolne. I współczuję sprzeczek z M, ale znam to z autopsji...u nas też zanim się od rodziców wyprowadziliśmy był generalny remont(choć chyba nie widać tego) i P był w pracy + przy remoncie...I co...to mnie doprowadzało do szału. Drażnił mnie i ciągle się kłóciliśmy. Jeszcze trochę, wprowadzicie się i będziecie mieć dla siebie dużo więcej czasu! Zobaczysz-ja Ci to mówię. Zaciśnij zęby, jeszcze troszkę ;)
A_gala my to czasami nawet wspólnie siedzimy z Niną na tronie ;) Ona musi pomagać mamie zrobić siku ;)
Sergi ??to ja już nie rozumiem, może rzeczywiście jesteś??Czy na 200% nie?
DOROTA JAK MnIe SWOJEJ ROBOTY TORTEM POCZĘSTUJESZ TO MOGĘ CI POSPRZĄTAĆ PRZED I PO IMPREZIE Kacperka ;P
 
Gabi-wszystkiego najlepszego,zdrówka i 1000 buziaków

Sergi-
ja tak miałam miesiąc przed poczęciem naszej Oli-okres mi sie spóźniał 4 dni i zrobiłam test, były 2 kreski-druga słabsza ale była,umowiłam sie do gina w ten sam dzień,ale jeszcze w pracy dostalam okres, po pracy poszlam do gina, i ona powiedziala mi że czasem tak sie zdaża że po kilku dniach spożnienia przychodzi okres czasem mocniejszy niz zawsze -organizm odrzuca ciąże na bardzo wczesnym etapie, dala mi skierowanie na bete dla pewnosci i wynik mowił że coś sie zadziało ale niestety nie udało sie, miesiąc później juz byłam w ciąży z Ola:-)
 
Kota trzymaj sie!! Ja tez niestety jestem słomianą wdową bo M wiecznie w rozjazdach ale jakos musze to znieść! Wiem ze to trudne a tym bardziej teraz gdy hormony szaleją! Q i Tobie duzo zdrowia!!
Test zrobiłam bo nie wytrzymalam :-( i d.... :-( choć do terminu @ jeszcze czas więc może cos sie jeszcze wykluje??
Netka ja tez uwielbiam prezenty! Dawać także jak widzę ze sie cos podoba! Niestety mam problem z bratem bo jemu nie wiem nigdy co kupić a on zawsze komentuje to co dostał. Nie ważne co dostanie zawsze komentuje. Więc on jest jedyna osobą której prezentów robić nie lubię!
 
Gabi STOOOOO LAAAAAT!! oczywiście w zxdrowiu i szczęściu :) :*

A z zupełnych nowości - spóźnia mi sie @. Dzisiajszy test negatywny. Myślę, że jesli do jutra nic się nie zmieni to powtórzymy. Jeśli będzie negatywnie, będę zawiedziona. Jeśli pozytywny - chyba zaniemówię na długo z wrażenia:-)Pozdrawiam was i składam zaległe, serdeczne życzenia dla jubilatów.

Tofika życzę ci najmocniej jak potrafię II kresek.

sergeevna nie dziwię się, że Ci smutno. Tulę

kota-behemota mojego też nie ma non stop, bo jak wraca z pracy, to zje, chwilę usiądzie przed kompem, bo ma tez sporo na nim do zrobienia i zaraz goni na budowę. Więc mam podobnie. Tyle, że mam rodziców obok i jakby co to na chwilę niunia idzie do nich, a ja coś robię, czy sobie dychnę. Więc zaciskam zęby, bo sobie myślę, że jak już będziemy w domku, to będziemy razem i więcej czasu dla siebie będziemy mieć.
A co jeszcze Wam zostało i kiedy planujecie się przenosić?

Wczoraj miałam straszną ochotę na ajerkoniak roboty mojej siostry, ale, że @ miała przyjść w niedziele, to zrobiłam test. Oczywiści I krecha... jeszcze sobie tłumaczę, że póki nie przyjdzie, to jeszcze jest nadzieja, ale oboje z Erykiem byliśmy zawiedzieni. I znów tak mam, że my chcemy, a wszyscy dookoła od strzału praktycznie. Nie zrozumcie mnie źle, bo się cieszę, jak ktoś chce i ma te dwie kreseczki, ale mimo wszystko tak żal. Zresztą niektóre z Was też tak mają...
 
Netka nie, nie jestem... @ przylazła i rozkręciła się mocno, więc to pewnie tak jak Aga7602 pisze - organizm sam odrzucił ciążę na wczesnym etapie. Podobnie jak z Gabi, miałam bóle jajnika, lekkie mdłości, mega senność mimo spania po 8-9 godzin... Widać coś musiało być nie tak, mam nadzieję, że to nie była wina implantu... :-(

Dziękuję za buziaki i życzonka dla Gabi :-)

Niunia - buziaczki dla Alexa!

Rojku rozumiem doskonale... Trzymam kciuki, żeby jednak test pokazał II kreseczki!!! A może owulacja Ci się przesunęła i dlatego jeszcze nic nie pokazuje?...

Inka póki nie ma @, jest nadzieja! Ile czasu Ci zostało do terminu?


A to mój test... Bladzioszek, ale jednak... :-(
 

Załączniki

  • PicMonkey Collage.jpg
    PicMonkey Collage.jpg
    23,8 KB · Wyświetleń: 40
Ostatnia edycja:
reklama
Gabrysiu- buziaczki!!

Trzymam kciuki za wszystkie z Was, które czekają na drugą kreskę! Na pewno niedługo się uda!!

Była dziś w odwiedzinach teściowa, Bartek jej nie toleruje - ciągle się boi...jak pomyślę o roczku , to mam żołądek ściśnięty od razu . Coś czuję, że u nas nie będzie mega zabawy, tylko marudzenie i Bartek uczepiony mnie jak rzep...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry