reklama

Grudzień 2011

freiya - E. za rączki zrobi czasem dwa, trzy kroczki i nic więcej...także do chodzenia jeszcze jej bardzo daleko...

netka - a ile Ninka śpi w ciągu dnia? może w tym jest problem, moja E. śpi już tylko raz (od około 12 zazwyczaj 2 godziny, czasem dłużej)
 
reklama
Witajcie..
Niestety cały dzien znów byłam sama z Adasiem, nawet nie mogłam wejść na chwilę, bo on ciągle chciał na ręce.. Nie wiem co mu się dziś stało..?

Freiya- Adaś zaczął coś kombinować z chodzeniem tydzień temu, ale było to tylko na moją prośbę, sam wolał raczki, a dziś małe dystanse pokonywał sam na dwóch nóżkach.

Tak mi smutno z powodu śmierci tego chłopczyka.. :-(

Jestem zmęczona jak nie wiem co.. M. znowu w pracy, a miał dziś mieć luzy..:-( Haha ale nie uwierzycie.. Jutro swoje panieńskie spędzam ze swoimi dwoma kawalerami :-D
 
ASIENKA ja jak przeczytałam o szprotce to sie poryczalam i caly czas mysle o tym biednym chłopczyku niestety zycie jest niesprawiedliwe wspolczuje jego rodzicom i braciszkowi
Freiya u nas tez daleko do chodzenia mala poprostu nie chce woli brykac na czworaka
 
Freiya my nawet nie wstajemy-dopiero Ninka próbuje ;)wstawać-chodzenie-czarna magia.
Ja też cały czas myślę o Szprotce....
A_Gala z tym różnie jest u nas. Ale przeważnie 2 razy na dzień. Drzemka rano tak do 12-czasami po 12-chociaż 30 min i 2ga po albo przed obiadem. Sama sobie reguluje. Może to być 30 min a może 1,5h. Zależy od dnia. Ale jak się uda i nie śpi tej 2giej drzemki to później ma tyle samo energii-nie wiem skąd. I bryka do późna.Ona się nie nudzi.Udajemy, że śpimy a ona turla się po łóżku i gada do smoka.

P pojechał na galę MMA a ja sprzątam. Jeszcze tylko podłogę zmyć w salonie i odkurzyć...No ale łazienka i wc-poza moimi siłami.
Jeszcze zrobić Ninie kolację i kąpiel...I do nie wiadomo której będziemy szaleć.
Nastazja ;) co Ty chcesz, fajnie będzie ;))
 
Freiya Alan nie chodzi sam. Za raczke i przy meblach owszem, ale sam ani troche.

Ja nie czytam nawet tej smutnej historii, bo za wrazliwa jestem :(

Alan przed chwila mi sie rozplakal ze nie moglam go uspokoic, nie wiem czemu, co sie stalo, normalnie az sie trząsł...
M zas na nocce a ja znowu sie boje samotnej nocy z dzieckiem :(
Zaraz musze go oporządzic do spania i jak usnie to nadrobię.
 
Dziewczyny, serdecznie dziękuję za zyczenia. W skrócie - co do imprezy wszystko przebiegło wg planu. Mój m. ulepił z masy cukrowej piękną figurkę w kształcie krówki i zieloną łąkę ze stokrotkami. Nikt nie chciał uwierzyć, że zrobił to własnoręcznie(foto wkleję jutro jesli będę miała chwile). Goście dopisali, Lenka była zachwycona, a ja nigdy nie byłam bardziej wzruszona i szczęsliwa. Nie odzywałam sie bo od tygodnia mamy gości(jeszcze nie wyjechali). 1szego grudnia będziemy mieć drugą edycję urodzinek dla trochę dalszej ferajny. A z zupełnych nowości - spóźnia mi sie @. Dzisiajszy test negatywny. Myślę, że jesli do jutra nic się nie zmieni to powtórzymy. Jeśli będzie negatywnie, będę zawiedziona. Jeśli pozytywny - chyba zaniemówię na długo z wrażenia:-)Pozdrawiam was i składam zaległe, serdeczne życzenia dla jubilatów.
 
Freiya- kumpeli córa zaczela chodzic majac 14 miesiecy wiec jeszcze macie czas i to nawet dobrze...Ale za to Emilka rozwija sie bardzo ladnie intelektualnie...zobaczysz wszystko w swoim czasie.
Tofika- to czekamy na test hihihihi odemnie sie zaczelo...i teraz po kolei powtórka z rozrywki:-D
 
Freiya, moja starsza zaczęła sama chodzić mając 13 m-cy..
Asieńka, straszne..biedny chłopczyk, ja nie w temacie, bo jakaś "miękka" się zrobiłam..w każdym razie
[*] dla niego..
Nastazja, ja mój "panieński" to pamiętam do dziś, bo...obaliłam sama martini i nic mi nie było - taki stres miałam;-)
Netka, teraz zapraszam do mnie na sprzątanko;-):-) ja własnie skończyłam prasować..
Tofika, w takim razie mocno ściskam kciukasy za pozytywny test&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Freiya-Ola też chodzi za 2 rączki i przy meblach
Sosnowiczanka-widze że jakoś tak się składa że jak Twój M na nocy to moj też:-D, szkoda że nie mieszkamy koło siebie, bo zawsze pogawędzić mogłybyśmy po uśpieniu dzieciaczków:-)


U nas marudność jest od jakiegoś czasu, normalnie wysiadam, dziecko mi wisi cały czas u nogi albo chce na rece, a i noce kiepskie, mam nadzieje ze dzisiaj pośpi, chociaz teraz nie moze usnąć tylko coś gada w łożeczku oby to sie w ryk nie zamieniło.
A ja dostałam okres tydzień wcześniej:szok: i na dodatek taki bolesny ze sie zwijam, nie wiem co jest grane, nie zdaża mi sie to, no ale trzeba przeżyć i już
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry