Sto lat dla Gabrysi!
Ja tez dolaczam do klubu slomianych wdow... moj maz wroci jutro okolo poludnia... zero weekendu i zero odpoczynku.., caly tydzien sama i teraz jeszcze to..., ale tym razem to akurat nie jego wina... tyle, ze moj kregoslup nie chce sluchac tego tlumaczenia.... sorki, ze marudze, chyba slabszy dzien....
Kota - trzymajcie sie i zdrowka!
Trzymam kciuki za staranka! Co ma wisiec, nie utonie....
Ja tez dolaczam do klubu slomianych wdow... moj maz wroci jutro okolo poludnia... zero weekendu i zero odpoczynku.., caly tydzien sama i teraz jeszcze to..., ale tym razem to akurat nie jego wina... tyle, ze moj kregoslup nie chce sluchac tego tlumaczenia.... sorki, ze marudze, chyba slabszy dzien....
Kota - trzymajcie sie i zdrowka!
Trzymam kciuki za staranka! Co ma wisiec, nie utonie....

. fajnie bylo by sie wyspac, bo jutro zas jadę na targi fryzjerskie do expo silesja
ALe po godzinie skakania zasnął i spał aż całe 30 minut! Szał normalnie..
cóż jeszcze te dwa dni poczekam... Tylko M jeszcze musi zlew i baterie zamontowac, ale to jutro dopiero, bo dzis nie zdązyl, dlugo sie z montazem zeszlo a teraz do pracy pojechał. Jak Alan pojdzie spac to zrobię wam jakąś foteczkę i wstawię.