• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2011

Asko współczuję bólu zęba:/ trzymaj się dzielnie!
Tofika życzę w najbliższej przyszłości 2 krech!

Mikołaj śpi a ja popłaciłam wszystkie rachunki przez internet i mam pustki na koncie :( Ogólnie jestem wkurzona, bo krótko po slubie byłam w banku zaktualizować dane a jakiś kretyn zmienił tylko adres, zwróciłam mu uwagę to zmienił tak dziwnie,że jak robię przelew to nazwisko zlecającego jest inne niż właściciela rachunku. Mam przez to trochę problemów, więc jak Młody się obudzi to skoczę do banku to wyjaśnić i chyba zrobię awanturę...ileż można jeździć, żeby łaskawie zmienili dane...
 
reklama
My juz po spacerku. Fabianek usnal pod samym domem wiec go rozebralam i spi dalej, Marika przed chwila tak sie wsciekala ze rozwalila sobie dziaslo i teraz je mleko i chyba tez pojdzie spac bo sie splakala. Ja mam posprzatane, poskladalam ciuchy - wiec zrobilam cos czego nie nawidze robic. A zaraz bede robila liste rzeczy ktore musze kupic na urodzinki dzieci..

Ehh, ciezki dzisiaj bedzie ten dzien. Oczywiscie lekarz uspil Perłę, wiec odeszla juz od nas nasza iskierka:((

Phelania bardzo mocno trzymam kciukasy &&&
 
No witam Was po porannych zakupach-tak tak zaczełam tydzień od wydawania pięniędzy ale mam już prezenty na gwiazdę dla dzieciaków, choć znając życie przed samymi świętami jeszcze coś dokupię. Wysprzątałam salon, miałam klientów, zjadłam śniadanie przed 12.
Wczoraj robiliśmy urodzinki, opisałam wieczorkiem w odpowiednim wątku.
Kacperek grzeczniutki był, cały czas kogoś ciągał by z nim chodzić bo lepiej mu się chodzi z kimś za palec niż samemu bo za palec można szybko a jak idzie sam to wolno i bardzo ostrożnie.
Po pracy jadę do lekarza z Melą z tymi bólami głowy i chora też jest, trzymajcie kciuki oby Kacperek się nie zaraził bo ja też chora ale ja niestety w pracy a młoda w domku została do czwartku nie pójdzie bo musi wydobrzeć bo do Warszawy jedziemy, no i niech przez te dni też babcią się dzieci nacieszą bo w czwartek też wyjezdza.
Ja dziś muszę iść do tej kuzynki co ma niby Kacpra bawić zapytać czy to aktualne.
Chciałam oduczyć Kacpra od piersi, ale ten mój mały cwaniak w konia mnie robi, w dzień jest już tylko na butli plus inne jedzonko już, choć butla przeważa. Ostatnio na noc szykuję mu mleczko co by mu dać, przez kilka nocek zjadał raz mleko z butli a ostatnie dwie noce nie chce butli, płacze marudzi, wypluwa a cyca ciągnie, nie da się oszukać, więc nasza przygoda z cyckowaniem chyba jeszcze trochę potrwa.
Poprzedniej nocki Kacperek zwymiotował, musiałam przebierać siebie i jego, rozbudził się potem godzinkę spać nie chciał, tylko zabawy miał w głowie, na szczęście dzisiejsza noc bez takich niespodzianek.
Choć z drugiej strony nie wiem czy chcę oduczać Kacperka jeszcze od tego nocnego cyckowania. Choć K chce gdzieś iść na sylwestra i tu też może być probolem jak on w nocy butli nie chce. Na dodatek mi się nie chce nigdzie iść na tego sylwestra, ja będę po pracy zmęczona a on sobie cały dzień prześpi to będzie miał siły do balowania.


Spóźnione życzonka dla Krzysia całuski na te pierwsze urodzinki.

Saruniu, Natalko wszystkiego najcudowniejszego na ten pierwszy roczek.

Wszystkiego dobrego Aleksy na te 11 miesięcy.
NETKA hellloł składam zażalenia miałaś wpaść na sprządanie przed i po i na tort:no::-D

INKA ROJKU trzymam mocno kciuki za Wasze staranka.

SOSNOWICZANKA jak pracy macie w tym marnym listopadzie??

NASTAZJA super, że udało się w końcu kupić garnitur.

MAXEEL wielgachne buziaki dla Twojej 3latki, czas pędzi.

BOŻA AGAPA ale Twoja córka miała sen. Choć ja będąc w ciąży z Kacprem śniło mi się kilka razy, że mi Amelka umiera w różnych wypadkach, budziłam się z płaczem i cała zdyszana-koszmarne sny.

TOFIKA może jednak okres nie przyjdzie a na test za wcześnie dlatego negatywny wyszedł.

PHELANIA trzymam kciuki za połówkowe.

ASKO dobrze, że dziewczyny dały radę same.

KOTA wszystkiego najlepszego i zdrówka.

KUPINOSIA na razie Mela nie narzekała na głowę od ostatniego razu. Moja Mela też wie kogo może sobie upodobać i z kim się bawię, uwielbia narzeczonego swojej chrzestnej ale najpierw musi upłynąć trochę czasu by się obyła, za to nie trawi swojego chrzesnego, wręcz boi się go i jest rozpacz jak on przyjezdza.
Ale super, że spotkaliście się z NETKĄ i jej rodzinką. Zazdroszczę.

VENUS dzięki za pamięć, tak idę dziś do lekarza z Melą po pracy bo i tak pediatra dziś po południu przymuję. Ale napiszę co i jak zapewne jutro, bo ja po pracy już nie wchodzę na neta, czas dla rodzinki-rozumiesz. A na dodatek chyba chrzestny Kacperka wpadnie bo wrócił i coś tam jego żona dziś do mojej mamy wspominała, ECH mają szczęście mam jeszcze kawałek tortu z wczoraj:-D

PYSIA lepiej skonsultuj się z lekarzem prowadzącym ciążę.
 
Witam was ledwo żywa. Dopadł mnie taki katar ze normanie nie mohę oddychac. Oby tylko Alus mi sie nie zaraził...

Inka, Majeczka zdrówka dla dzisiejszych solenizantów!

Kota tobie również wszystkiego naj, naj, naj!!!

Violett przykro mi z powodu pieska ;(

Pysia mnie bolał brzuch ale na początku ciązy.Najlepiej skonsultuj sie z lekarzem.

Malenstwo i u nas ciezka noc byla, tyle ze od 2 godziny. Alan sie obudzil i musialam mu robic za smoczka, do 5 rano nie spałam :dry:

Phelania i co? Pisz nam tutaj zaraz:)

Dorotar nawet nie taki najgorszy ten listopad u nas, bywalo gorzej :) A u was?

Wczoraj z targów wrócilam obladowana kosmetykami :eek:, jak zwykle zresztą:)
W czasie takich pokazów kosmetyki fryzjerskie sprzedają w duuuzo nizszych cenach, az zal bylo nie skorzystac;) Tak wiec mam do zakladu odzywek, szamponow, lakierów, tonerów i wiele innych chyba na najblizsze pół roku:)
A fryzury jak zwykle piękne, tylko typowo pokazowe :/ Oj malo jest odwaznych klientek, malo, czasami sie zastanawias skąd oni biorę te modelki :-D
 
SOSNOWICZANKA a u mnie maaaaasakraaaa:no::szok:, płakać mi się chce jak liczę ile zarobiła,, nawet nie pytaj.
Ale niestety salon w który pracuję jest jakieś 2 km od miasta. Choć pocieszam się tym, że szefowej siostra poszła od tego roku tez na fryzjerkę i ma praktyki tam gdzie ja kiedyś miałam w centrum miasta i jak jej się pytamy jak tam z robotą to taka sama lipa jak u nas, a tamten salon jest już ponad dobrych 10 lat na rynku, a tu gdzie ja robię w grudniu dopiero będzie rok w grudniu będzie.

Wrzuciłam parę foteczek z wczoraj na odpowiedni wątek a resztę-więcej na grupę.
 
Dorotar ale co do mnie z hurtowni przyjezdzają dziewczyny to mowią ze nigdzie nie ma ruchu... Teraz to oby do 10-go grudnia doczekac:)
ja dzis zrobilam sobie wolne, bo ledwo zyję z tym katarem.
 
Venus nie dziwię się, że jesteś WQRWIONA. Ja zmieniłam tuż po ślubie. Nie mam takich problemów, zrobili to co trzeba od a do z.
Violett przykro mi... znam ten ból..
Sownowiczanka to co się nosić będzie na głowie w tym roku?
Dorota ;)zabłądziłam, nie znałam adresu Twego ;) poprawię się następnym razem. Daj znać jak z Melą po lekarzu!
Byłyśmy na spacerku Nina śpi ;) od 14 z minutami... No i po 16 znów pójdziemy jak P wróci z pracy, ogarnęłam dom i siebie i tak siedzę.
Nudy jakieś straszne ostatnio- a może mam jesienną deprechę, jem witaminy ale to chyba za mało...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry