reklama

Grudzień 2011

Żabcia nie wiem czemu ale ojcowie myślą, że mogą więcej niż matka i teoretycznie i praktycznie tak jest. JA NIE umiem sobie iść na piwo do koleżanki, bo zastanawiam się co z Ninką, czy jadła, czy śpi, czy umyta i tak dalej... a facet wie, że nikt sobie z dzieckiem tak jak matka nie poradzi i idzie i spokojnie sobie wypoczywa...choćby przy piwie-plotkując z kolega...
Mła już nie przesadzaj, mistrzyni Garnka i Patelni mówi, że będzie nie wypał- nie może być!Niewypał owszem ale u mnie a nie u Ciebie ;))
 
reklama
Igorku Najlepszego:***

Dziś troszke pojedzilismy bylam w Zusie papiery (czyli L4 sa w Krakowie) i to oni beda mi wyplacac wynagrodzenie a nie moj ZUS i mam tam dzwonic i dalej sie dopytywac ku..a ,ale z tego co rozmawialam z ta babka osobiscie to w tym miesiacu kasy nie bedzie (papiery wplynely 13 grudnia) wiec sobie poczekam liczylam na to ze tak bedzie...ciekawe czy mi dadza wyrównanie w styczniu bo tej pory nie mam wyplaty za LIstopad:wściekła/y:Byłam zapisac Alana na USG bioderek dopiero sa terminy na 15 lutego:szok:no ale juz zalatwilam:nerd:

Jestem padnieta a jeszcze musze czekac do 24 (czyt,antybiotyk dla mlodego)

Młody juz lepiej za to M chorowity:/no nic ...to bylo pewne....

Żabcia- nie przejmuj sie tak nie mysl o tej ciazy bo nic z tego nie bedzie:) Nowy Rok napewno wam przyniesie małe zawiniątko:-)zobaczysz jeszcze wspomnisz moje słowa:-D

Dorotar- to widze ze mialas dzien pełen wrazen:) Oj tak facetów nie ma co chwalic za szybko bo pozniej tylko gorzej....
Milva- my śmigamy na szczepionke w polowie stycznia i pewnie bedzie bilans odrazu:)

Malenstwo
- gratulujemy zębaska;))) u nas dopiero 5sztuk:)

No nic czeka mnie do 24 samotny wieczór z TV i internetem a tak bym poszla spac....
 
Spoźnione życzenia roczkowe dla naszych pieknych księżniczek Ninki i Kasi oraz dla księcia Bartusia-sto lat dzieciaczki, tysiąc buziaków od BB ciotki i od Oli
oraz dzisiejsze życzenia dla księcia Igorka-sto lat i zdrówka.

Jakaś zakręcona jestem-ale czekam na te święta-jutro z rana zrobie rybę po grecku, żeby przeszła, a wieczorem śledzie w oleju, w sosie musztardowym i pod pierzynką, w niedziele tylko popieke mięso a w podziedziałek ugotuje grzybową i machnę jakąś sałatke,czesc tego co zrobie zaniose do teściowej a ona jak zwykle też nas nie wypuści bez walizki jedzenia-nie wiem kto to zje,
Sąsiadka dała mi jeszcze przepis na taką małą przekąske ze szpinaku i łososia wedzonego i pewnie zrobie to w 2 Dzień Świat

Żabcia-nawet tak nie mów że jesteś do niczego, a super Maciuś to co, uda Ci się na pewno, wyluzuj troche i moze powinnas rzeczywiście uregulować jakimiś lekami cykle
 
żabcia a to dlatego, że chyba mi się chcesz w kolejkę wepchać ;P wg wcześniejszych zapisów ja byłam po kocie chyba :)
a tak na powaznie, to ja tez czekam na te dwie kreski chyba za bardzo
moj mi mówi, ze w ciazy jestem, bo sie strasznie emocjonalna zrobilam ostatnio i nerwowa ;P ale w tym cyklu na to nie liczę, bo sie ze mna cuda działy
Nie martw się, nastanie ten dzień w najbardziej odpowiednim momencie :D
 
Malenstwo gratuluję zębola!

netka rozbawilas mnie tekstem ze twoj M zje, w ramach milosci :D

Dorotar Fajnie ze K zaskoczyl cie pozytywnie, ale masz rację facetów sie nie chwali!!! No i dobrze ze jednak tamten samochód wychamowal i nic sie nie stało.

Zabcia ja nie wiem czemu , ale faktycznie faceci mają czas na wszystko. Ale trzeba to zmienic, umowilam sie jutro z kolezanką na piwo (ja sok) :-) Ostatni raz bylysmy w sierpniu... Oj kiedy to bylo...

Phelania dadzą ci wyrównanie od razu. Kiedys tez mi tak dali za dwa miesiące, ale mnie wtedy ucieszył podwójny przypływ gotówki :D:D:D

Jak M wrócil z pracy podjechalam na pocztę rachunki zaplacic. Na wspaniałą kolejkę trafilam. Przede mną stało 14 osób......... Na szczescie na miesiąc mam z głowy :) Jutro moje "wyczekane" zakupy, pewnie tez przyjdzie mi kwitnąć w kolejce...
Alan spi, oby dzisiejsza noc byla lepsza od wczorajszej, nasza czwórka dala tak w kosc ze spac poszlam po 3 w nocy, a rano musialam wstac do pracy.. Jutro tez na rano idę, wiec zaraz sie kladę:)

Zabcia Rojku dobrze pisze, ciąża przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie... Pamietam jak juz stracilam nadzieje ze nam sie uda i nagle zaczęłam sie zle czuc, pierwszy dzien, drugi-na drugi stwierdzilam ze mam grype jelitową. M mowi "moze ty w ciąży jestes" Normalnie popatrzalam na niego jak na wariata a jak zaraz zrobilam test to mi sie slabo z wrazenia zrobilo :)

Asienka gdzie jestes???
 
Ostatnia edycja:
Zapomniałam napisać, że KSIĄDZ-SŁYNNY Z WCZEŚNIEJSZYCH OPOWIEŚCI, znów prześladuje me biedne, schorowane myśli!!!I nie tylko. Dziś wpadamy do hurtowni zabawek, a tam jak z rękawa... Ksiądz wyskakuje. Choć mały-niski-to te spojrzenie... Boję się, że niebawem otworzę lodówkę a tam on... i te jego spojrzenie.... BOŻE JAKI ON PIĘKNY W TYM KASZKIECIE. Szkoda, że na mszę zdejmuje. Wtedy czar pryska....:zawstydzona/y:
 
Kupinosia, wspolczuje pechowego dnia, mam nadzieje, ze obie dziewzynki czuja sie dobrze i spia juz sobie smacznie :)

Majeczka, no pieknie Ci synek chcial sprawic przyjemnosc :)

Violett, jak ja sie ciesze, ze ciezarnych post nie obowiazuje hahaha!

Milva, trójka gości na roczku? brzmi BAJECZNIE!

Nastazja, ciesz sie chwilami z rodzina, super ze w koncu jestes usmiechnieta :))

Żabcia, nie stresuj sie kobieto! dziewczyny dobrze radza, odpusc!! skup sie na Maciusiu maksymalnie, zyj na luzie, a dwie kreseczki beda przemila niespodzianka w nastepnym cyklu :)

Mła, tort wyjdzie super, zobaczysz!

Phelania, współczuję użerania się z biurokracją w tym kraju, jak sobie przypomne, ze ja pierwsza wyplate po porodzie dostalam od ZUSu w marcu, to mi sie noz w kieszeni otwiera... mam nadzieje, ze u Ciebie bedzie latwiej i trzymam za to kciuki!


ja dzis musialam powiedziec juz wszystkim w pracy, ze jestem w ciazy. mielismy mala wigilijke firmowa i kolezanka wyciagnela wiśniówkę polewając wszystkim, no to juz bez ogrodek sie pochwalilam, ze bede znow mama. przyjeli dobrze.
 
reklama
IGORKU sto latek dla Ciebie !!!


Przepraszam ale nie odpiszę nikomu bo dla mnie dzisiaj nastąpił co miesięczny koniec świata zrobiłam test i ujrzałam tylko 1 kreskę i jest mi strasznie smutno i nie mam chęci na nic :-( Przechodzą mi przez myśl myśli że nigdy nam się nie uda ehhh a to wszystko bo ja jestem do niczego :wściekła/y:
Żabciu, nie mów tak. Uda ci się napewno tylko musisz przede wszystkim wyluzować. A może warto udać się do gina i przedstawić mu problem, może coś z tym zrobi.

Igorku wszystkiego najlepszego :****

Netka ja robilam to ewkowe nutellowe ciasto i bralam sucharki bezcukru zolte to chyba firmy mamut:P

Mamy 7 zabaska :P
Gratki ząbkowe :-D


Igorku wszystkiego naj, naj:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry