Wow ale popisałyście stron.
PHELANIA zdrówka dla Was.
SOSNOWICZANKA ech własnie jeszcze rachunki popłacić co by na następny rok nie zostały, po świętach to zrobię.
K dostał w pracy małą premię świąteczną i na rachunki właśnie pójdzie, swoją drogą już się martwię jak damy radę bo z początku roku będzie do zapłaty druga część mojego oc, ja nie robię więc kasy brak i nie wiem z czego to opłacimy bo jakby nie było do następnej wypłaty trzeba też żyć jeszcze.
Współczuję dzisiejszych zakupów.
HA HA NETKA uwielbiam Cię.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA ROCZNEJ ELENKI.
IZI

ale makowiec. Jakie masz teraz włoski???
AGALA smutno,
[*] dla Aniołka.
I faktycznie co tam kilogramy, rozstępy itp. mamy nasze wspaniałe skarby i to jest najważniejsze, wszystko inne to rzeczy przyziemne.
ROJKU smutne aż dostałam ciarki jak to przeczytałam, współczuję kuzynowi M, wstrząsające.
PHELANIA powiem Ci że ja w drugiej ciąży też byłam bardziej zmęczona, szybciej się męczyłam.
Co do bioderek powiem Wam, że ja mam drugie dziecko i z każdym byłam tylko raz na usg bioderek, ale jak wiecie moja pediatra to znachorka
Pobudka o 6, syn mi nie da pospać no ale coś za coś skoro wieczorem zasypia o 7 albo czasem i wcześniej.
Byłam już dziś w sklepie po chlebek, teraz mały śpi a my z mamą zaraz za robotę musimy się wziąść.
Muszę pogonić moją córkę bo od 2 tygodni jak K kupił opłatek co jakiś czas przychodzi i sępi, żeby jej dać zjeść i dziś też się dorwała i takim oto sposobem z 2 dużych opłatków i 2 małych zostało jakieś 3/4 z dużego. Wzieliśmy schowaliśmy go właśnie bo takim sposobem do wigilii braknie nam opłatka.
Moja córka oszalała i od samego rana taka wygada i wypyskowana, że ręce opadają.