reklama

Grudzień 2011

reklama
A gala jak dziecko nauczy się chodzić bez pomocy to robi, to pediatra kieruje na ostatnią kontrole do poradni preluksacyjnej czy jest ok wszystko ;)
Ja nawet nie umiem ogarnąć tego przez co na pewno przeszłaś. Dobrze, że to za Tobą!

EDIT: SORKI, ŻE 1 POD 2GIM.
FAJNE JESTEŚCIE i ładne ;) i świetnie się gada:-D ale muszę już spać iść, zwoje się przepalają, czacha dymi. Boję się, że jak nie pójdę spać, potrzebny będzie jutro reset...
A tak na poważnie idę dziewuchy, fajnie się z Wami gada, jak zawsze udzielacie się jak ja zaczynam się robić senna ;(
Dobranoc!!

EDIT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ROJKU nie wyobrażam sobie tego.... współczuje. Tragedia.
 
Ostatnia edycja:
Rojku-ale nie szczescie:no: współczuje bardzo:((

A_gala- chyba rutynowe ,badania wczesniejsze wychodzily nam ok ale mamy jeszcze przyjsc jak mlody zacznie sam chodzic wiec wolimy isc i sprawdzic jak bioderka;)i jeszcze sie spytam o chodzenie na paluszkach bo mlody czesto tak chodzi i nie wiem czy to normalne...
 
Netka - oj dobrze... Planujemy jeszcze jedno dziecko, ale to pewnie za 2 lata najszybciej i już ciekawa jestem jak będę przechodzić kolejną ciążę... A najgorsze jest to, że teraz mnóstwo kobiet przez to przechodzi, człowiek nawet sobie nie zdaje sprawy póki nie wgłębi się w temat

A co do bioderek, to nie wiedziałam o tym... moja E. chyba jeszcze długo nie pójdzie sama, chodzi przy kanapie, troszkę próbuje trzymana za rączki, ale jest bardzo ostrożna i dobrze przynajmniej guzy póki co nas omijają ;-)
 
no ja tez spadam
dzis sobie pogadałam "na zaś", bo jutro planujemy spedzic nockę juz w domu i bde pewnie padnieta i nie dolezę do kompa, wiec buziaki dziewczynki!!
 
A_gala- ja wlasnie nie planowalam II ciazy z tego powodu balam sie ...i do tej pory sie boje...Z Alanem tak mialam i teraz z Marcelkiem...Jesli chodzi o II ciążę nie czuje sie tak dobrze jak z Alanem...czesto sie mecze, musze stopowac:/ moze dlatego ze nie minał rok od I ej nim zaszlam...nie wiem ale jest mi ciezko i chcialabym zeby juz byl kwiecien:happy:
 
A Gala ja nie byłam nigdy i mam nadzieję, że nie będę w takiej sytuacji. Mogę sobie tylko wyobrazić co się wtedy z Tobą działo... Nie umiem tego ogarnąć. Jestem strasznie słaba psychicznie odnośnie takich historii i tego typu spraw. Nawet jeśli nie dzieje się to dla mnie a komuś z boku to to przeżywam i myślę i wracam do takich spraw nawet po miesiącach. Taka jestem. Dobrze, że macie Elenkę, wynagradza Wam pewnie wiele ;) I oby do przodu!
Phelania ja 1 ciążę miałam tragiczną więc obawiam się kolejnej. Ale by było... rzyganie, kibel plus Ninka...i szpitale...
Oki zmykam już!BAJ BAJ!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry