reklama

Grudzień 2011

Hej dziewuszki!
U nas roztopy wielkie, wczoraj tyle śniegu a dziś tyyyyyyle pluchy i wody. Obrzydliwe. Nienawidzę roztopów. Poza tym u nas prezenty też były, większe i mniejsze, P nie dostał ode mnie nic-nie zasłużył ;)Ale rodzinka nadrobiła. Hehe za to ja dostałam 3 koraliki do Pandory... Nie mówiąc o Ninie... ona całą górę zabawek, z czego zajmuje się nimi na chwilę a później rzuca w kąt.
Zmęczona jestem, bo około 2 poszłam spać po pasterce. No i Ninka się kręciła w nocy a spaliśmy u mamy-i dalej tu koczujemy, bo wiadomo MICHA JEST za darmo haha-aa mama ma łóżko mniejsze i we 3, było ciężko.
Dostałam wczoraj @. Masakra, nienawidzę jak się ze mnie leje, to męczące ;(
Ninka ma przebitego zęba na górze. Prawą 1.
To już mamy 2 zęby:szok:

DOSTAŁAM 2 KSIĄŻKI. Jedną Szygielskiego- FARFOCLE-uwielbiam... a 2giej książki w sumie nie dostałam ale kumpela dostała i jej od razu zabrałam. 50 twarzy Greya. Będę czytać. Spadam, bo moja córka dostała odkurzacz i właśnie mnie czyści, nie oszczędza przy tym netbooka.
 
reklama
No wlasnie Dorotar nie bylo.. A co roku kupowaliśmy dopiero w wigilię i zawsze byly, w dodatku jak piszesz, tansze....

Milva no to ci ten twoj Tz sprawil niespodziankę :tak:

Ewka moj M nigdy by sam z siebie nie wpadl na to zeby mi kupic taką bransoletkę ;)

Mój M sprezentowal mi komplet czerwonej bielizny. Ponadto od siostry dostalam nawilzacz powietrza:)
A Alanek dostał ciuszki. Ma tyle zabawek którymi sie w dodatku nie bawi ze stwierdzilam ze nowe nie są mu potrzebne.. A ciuszki szczególnie w wiekszym juz rozmiarze, zawsze sie przydadzą:)

Netka gratuluje ząbka:) U nas roztopy byly wczoraj a dzis nie ma sladu ze byl snieg!
 
Kochane ja dopiero dziś Wam składam życzenia, ale wiecie, że wszystkim Wam życzę jak najlepiej. Oby Wam następny rok przyniosł kupę radości, zarówno tej, która będzie towarzyszyć rozwojowi Waszych dzieci, jak tej związanej z codziennymi pierdólkami. Zebyście miały wokół siebie wspaniałych, wartościowych ludzi, świetnych przyjaciół, którzy nie boją się powiedzieć czasem niewygodnych, bardzo ważnych dla Was rzeczy, którzy będą przy Was na dobre i na złe. Żebyście również miały sukcesy w życiu zawodowym, ale przede wszystkim to co najważniejsze -ZDROWIA dla Waszych szkrabów, Was i Waszych najbliższych!!

Agapa fryzurka bardzo fajna, elegancka!

Izi kolor super :)

27012701 cieszę się, że Karolcia była taka dzielna. Nie dziwię się, że się rozczuliłaś na jej widok po zabiegu. Ja też bym się zalała łzami.

Mła my też jutro roczek robimy!! Sporo opóźniony ze względu na przeprowadzkę.

No właśnie co do przeprowadzki, to zdążyliśmy! Wczoraj była moja wymarzona duża wigilia! Jeszcze sporo jest do zrobienia, ale z tym co najważniejsze, żebyśmy zamieszkali zdążyliśmy.

Jeszcze jedno mam do Was pytanie odnośnie tego, czy Wasze dzieci zgrzytają zębami? Pojawiło się ono u nas jak górne jedynki wyszły na tyle, że stykają się z dolnymi. Nie słysze tego w nocy, podczas spania, a jak szukam u dr Googla, to on mi właśnie wypluwa wszystko o zgrzytaniu w nocy i najczęściej diagnozuje to jako owsicę. Znalazłam też, że to może być skutek stresu, silnych przeżyć, albo wad zgryzu. Ponieważ budowę twarzy, to Aniela ma raczej po Eryku, a on ma wadę zgryzu, to raczej to bym obstawiała, a najbardziej bym chciała, żeby to była po prostu ciekawość związana z nowymi zębami w paszczy.
 
Zdjęcie0207.jpg
Przepraszam za post pod postem, ale nie chciało mi w poprzednim załączyć do życzeń naszej choinki :)
 
Byłam z Melą w pogotowiu na świątecznej pomocy lekarskiej, przyjmował nas jakiś dziwny lekarz nie polak, jakiś arab czy coś takiego, Amela ma niby ropne zapalenie gardła, wypisał jakiś antybiotyk Zinnat w aptece która miała dyżur nie było, pojechaliśmy raz jeszcze na zmianę leku a ten każe mi jechać do miasta prawie 30km dalej albo jutro wykupić w innej aptece dyżurującej ale wyśmiałam go i "przepisał" inny na 100% i dałam za lek 44.50zł normalnie szoku w aptece dostałam.
 
Net-ka, korzystaj z michy mamusi, bo to luksus! :)
Gratuluje Ninkowego zębola!

Sosnowiczanka, u nas też za dużo zabawek. Ostatnio chciałam zrobić remanent, ale Miśka z żadnej nie wyrosła, ani nie zniszczyła :/ Obiecałam sobie, że za każdą nową, którą dostanie na roczek, wyrzucę jedną starą, ale coś tego nie widzę....

Rojku, super, że Twoja wymarzona wigilia wreszcie mogła się odbyć :)
Co do zgrzytania, u nas też było na początku, ale po kilku tygodniach przeszło.

Dorotar, dziewczyny pisały o tym antybiotyku (chyba Kupinosia). Mam nadzieję, że Amelka szybko wyzdrowieje!

Ja od rana w kuchni, Miśka od rana bawi się z ojcem, chyba wszyscy powoli mamy dosyć tego dnia. Gdzie te święta???????
 
reklama
Cześć. Myślałam że tu będą pustki a tu kilka str. do nadrobienia:-D
Ja wczoraj się nazasuwałam w domu i u mamy. P. poszedł ze starszymi na Pasterkę a ja poszłam spać z maluchami. Dziś dzień poza domem i jutro też tak będzie.
Ja dostałam od P. pod choinkę grę Angry Birds:-D:-D:-D, a on ode mnie też grę. I mówi do mnie jak my się teraz laptopem podzielimy, a ja do niego że będzie miał okazję się wykazać w lutym i kupić mi laptopa:-D

My też już po wigilijnym obżarstwie, odpoczywamy, K z mamą jedzie na Pasterka, ja bedę spać z dziećmi. Mały już śpi i ja sama chętnie bym już poszla spać.
Dizeciaki z prezentów zadowolone, Kacperek od babci i chrzestnej dostał dużą wywrotę plus przyczepkę do doczepiania do wywroty lub ciągania samą Wadera (tatuś ciągał małego na przyczepce i wywalił go już, na główkę upadł mały, na płaczu isę skończyło),od nas klocki i dwa małe autka również Wadera i samojeżdzące małe autko od żony chrzestnego Amelki.
A Amelcia dostała zabawkową maszynę do szycia i żelazko, wszystko na baterię (po rozpakowaniu okazało sie, że maszyna ma prawdziwą igłę ale dobrze zamontowaną, że dziecko sobie krzywdy nie zrobi) to od babci i mojej siostry i od nas dostała dwie gry, jedną elektroniczną z takim pisakiem a drugą wygibasy-kółka kolorowe na planszy na podłoge i lalę która sika jak się jej da pić z nocnikiem, butelką i niby pudrem od chrzestnego, jego żona przyniosła bo on nie przyjechał na święta, tylko ona z synem bo chrzestny w Anglii.
Jeszcze w drugi dzień świąt ma chrzestna Amelki wpaść.
Mikołaj dostał identyczną wywrotę od .... Sw. Mikołaja
Wogóle dzieci dostały mnóstwo prezentów, tylko gdzie to teraz trzymać?


Kochane ja dopiero dziś Wam składam życzenia, ale wiecie, że wszystkim Wam życzę jak najlepiej. Oby Wam następny rok przyniosł kupę radości, zarówno tej, która będzie towarzyszyć rozwojowi Waszych dzieci, jak tej związanej z codziennymi pierdólkami. Zebyście miały wokół siebie wspaniałych, wartościowych ludzi, świetnych przyjaciół, którzy nie boją się powiedzieć czasem niewygodnych, bardzo ważnych dla Was rzeczy, którzy będą przy Was na dobre i na złe. Żebyście również miały sukcesy w życiu zawodowym, ale przede wszystkim to co najważniejsze -ZDROWIA dla Waszych szkrabów, Was i Waszych najbliższych!!

Agapa fryzurka bardzo fajna, elegancka!

Izi kolor super :)

27012701 cieszę się, że Karolcia była taka dzielna. Nie dziwię się, że się rozczuliłaś na jej widok po zabiegu. Ja też bym się zalała łzami.

Mła my też jutro roczek robimy!! Sporo opóźniony ze względu na przeprowadzkę.

No właśnie co do przeprowadzki, to zdążyliśmy! Wczoraj była moja wymarzona duża wigilia! Jeszcze sporo jest do zrobienia, ale z tym co najważniejsze, żebyśmy zamieszkali zdążyliśmy.

Jeszcze jedno mam do Was pytanie odnośnie tego, czy Wasze dzieci zgrzytają zębami? Pojawiło się ono u nas jak górne jedynki wyszły na tyle, że stykają się z dolnymi. Nie słysze tego w nocy, podczas spania, a jak szukam u dr Googla, to on mi właśnie wypluwa wszystko o zgrzytaniu w nocy i najczęściej diagnozuje to jako owsicę. Znalazłam też, że to może być skutek stresu, silnych przeżyć, albo wad zgryzu. Ponieważ budowę twarzy, to Aniela ma raczej po Eryku, a on ma wadę zgryzu, to raczej to bym obstawiała, a najbardziej bym chciała, żeby to była po prostu ciekawość związana z nowymi zębami w paszczy.
Mikołaj też zaczął zgrzytać. Od kilku lat słyszę że zgrzytanie oznacza owsiki, ale to g.... prawda. One tak poprostu mają. Gdyby zgrzytanie oznaczało owsiki to nas już by nie było bo robale by nas zjadły.

Ja wczoraj rano o 7-ej miałam mszę za babcię i po mszy dowiedziałam się że nasz nauczyciel od wf nie żyje. Zmarł nagle. Miał 47 lat, ale nie wyglądał na tyle. Martwego znalazła jego partnerka (mojej Natalki wychowawczyni). Poszła do sklepu i zobaczyła że u niego w mieszkaniu w łazience świeci sie światko, a nie powinno bo miał rano jechać do rodziców do Poznania. Poszła żeby zgasić światło, wchodzi do łazienki, a on leży martwy w kałuży krwi:szok:


Kochane wszystkiego najlepszego dla wczorajszych, dzisiejszych i jutrzejszych solenizantów
FREIYA dla ciebie też najlepsze życzenia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry