ewka007
Majowa i Grudniowa Mama
Inka głowa do góry, nie stresuj się i na spokojnie. Trzymam kciuki i ściskam.
Kota - piękny brzuszek chudzinko:-)
Netka - mam nadzieję że dzisiaj już lepiej i wszystko sie dobrze rozwiązało.
Ja dzisiaj umieram z bólu na plecy. Tak mnie ciągną straszliwie. Może już czas powoli kończyć karmić, bo ta pozycja przy karmieniu mnie rozwala. Musze w końcu na ten basen iść- w sobotę mam wolne to koniecznie idę popływać. Oczywiscie dochodzi też siedzenie za biurkiem+jazda autem.
Myśle że nasze dzieciaczki mają teraz taki etap, bo Zulka też jest masakryczna. Maruda na całego. Wezmę ją na ręce to się kręci i chce zejść. Postawie na nogi to ryczy że ja zostawiłam. Ale pamiętam że z Kami też miałam taki etap. Także cierpliwości dziewczynki.
Zdróweczka chorującym!!!
Kota - piękny brzuszek chudzinko:-)
Netka - mam nadzieję że dzisiaj już lepiej i wszystko sie dobrze rozwiązało.
Ja dzisiaj umieram z bólu na plecy. Tak mnie ciągną straszliwie. Może już czas powoli kończyć karmić, bo ta pozycja przy karmieniu mnie rozwala. Musze w końcu na ten basen iść- w sobotę mam wolne to koniecznie idę popływać. Oczywiscie dochodzi też siedzenie za biurkiem+jazda autem.
Myśle że nasze dzieciaczki mają teraz taki etap, bo Zulka też jest masakryczna. Maruda na całego. Wezmę ją na ręce to się kręci i chce zejść. Postawie na nogi to ryczy że ja zostawiłam. Ale pamiętam że z Kami też miałam taki etap. Także cierpliwości dziewczynki.
Zdróweczka chorującym!!!

eh...
No i brzuszek masz cudowny ale ja w ciąży nie jestem a większy mam-kompleksy znów