Hej dziewczyny,
troche mnie nie było, ale raczej nie wszystko mi się uda nadrobić. Lenka w żłobku coraz lepiej

Dzis podobno juz nie płakala wogole, wczoraj i dzis już tam spala (uspana w bujaczku, w którym w domu nawet jako mały dzidzius spac nie chciała

) Zjada tam wszystko co jej dadzą, zarówno to co zanosze jej ja oraz to czym ja poczęstują

także bardzo Wam dziekuję za słowa wsparcia, były mi potrzebne a jak widać 2 tygodnie wystarczyły, żeby sama zaczęla wyciągać rączki do Pań

czyli
Lysa nasze dzieci moga podac sobie ręce
Widac jednak, że jest dość zagubiona w tym wszystkim z przedszkola odbierała ją moja mama, my wracaliśmy z pracy przed 17 a ona nie odstępowala mnie na krok. Ale nie wiem czyją to jest zasługą, ale super śmiga już prowadzona za jedną rączkę i wogole chce coś opowiadać, a dziś padłam jak zaczela cos na swoich organkach pokazywac swojej maskotce
a_gala - dziekuję za rady w sprawie pokoju

co do odpieluchowywania to jeszcze się nad tym nie zastanawiałam, Lenka od 9 miesiaca jest sadzana na nocnik i załatwia tam nr2, chociaz nie wola jeszcze. natomiast w złobku jej jeszcze nie sadzają, żeby jak to określają nie przysparzać jej dodatkowego stresu. Ale równie chętnie posłucham opinii bardziej doświadczonych ;-)
miłego weekendu dziewczyny, ja bede odpoczywać ile się da, bo po pierwszym tygodniu pracy po 8h dziennie padam na cycki
