reklama

Grudzień 2011

Violett i Dorotar - wierzcie mi że to nie dużo jak na 11 dni w hotelu w którym byłam w Grecji, all inclusive na 4 osoby - właściwie na 3 bo Zu jeszcze jest infant czyli niepłatna.
W tamtym roku w Ustce na 14 dni zostawiłam 5 tys a śniadania i kolacje robiliśmy w mieszkanku sami - jedynie obiad gdzieś na mieście sobie jedliśmy. A tutaj żyć i nie umierać- pogoda zapeniona, basen, morze, góry- co kto woli, drinki, napoje kiedy chce to biore i pije. Jedzenia od groma.

Kupinosia ja niemieckiego też nie znam. Wycieczkę kupuję u koleżanki, która sprzedaje je w Polskim biurze:) Rainbow tour też je sprzedaje ale już narzuca sporą działkę dla siebie.
 
reklama
Freiya, uśmiałam się z dyskusji z E. :D
Mój M też dziś rozmawiał z małą
Ona: moto (motor)
On: lubisz motory?
Ona: tak
On: A co w nich lubisz?
Ona: koła!
M. stwierdził, że już niedługo będzie można z nią pogadać :)

Niestety passa ze spaniem się urwała.Podałam mleko o 4 w nocy, bo rozryczała się dość mocno, a rano usłyszałam od M. wyrzut, że mieliśmy nie karmić w nocy :/

Ewka,
wyglądasz świetnie kobieto! Zazdroszczę Wam tych wakacji :) Rzeczywiście Zu ma fryzurę taką, jak Miśka, I sandałki Wojtyłko też :D Niedługo jedziemy nad morze, więc liczę, że E. tez trochę się rozerwie, choć to nie to samo, co Wasze baseny :)

Milva, mój bratanek ma łóżko-auto, tylko że dostał je jak miał 7 lat. Bartuś nie wierci się w nocy? Bo moja Miśka spadłaby po 2 minutach ;)
 
Dziękuję Mła za komplement:zawstydzona/y:.
Milva te kamieniste plaże to była najlepsza zabawa dla Zu. Mogła rzucać tymi kamykami przez cały dzień - czasem niekoniecznie trafiając w wodę (chyba każdy z nas dostał kamykiem w głowę).

Pogoda piękna jest a ja tu muszę siedzieć w pracy. Trzeba się obudzić, bo tydzień bez mężola mnie czeka - delegacja.
 
 witajcie

ewka lacze sie z Toba A tez pojechal na delegacje:((
milva fajne to lozko:)

mala wczoraj wstala o 7 w dzien nie spala wogole a w nocy probowalismy ja uspic juz od 19 30 to nie dalo rady dopiero po 21 poszla spac:((
 
Witajcie z powrotem.
A więc tak: wyjazd udany ale z "niespodziankami" Już pierwszego dnia po przyjeździe okazało się że mamy popsute hamulce i poszła kasa na mechanika:-( Dobrze że to się stało na miejscu a nie na autostradzie gdzie szybko jechaliśmy. Pierwsza nocka do d... Miki całą przepłakał. Spał tylko 3 godz. i my tak samo:no: bolał go brzuszek aż się zwijał z bólu, a do tego miał rozwolnienie. Drugi dzień też Mikołaj spędził w wielkim bólu. leki nie pomagały na długo. Wieczorem dzwoniliśmy po pogotowie, ale nie chcieli przysłać karetki bo mają dużo poważniejsze przypadki. P. wziął Mikusia i pojechał sam z nim do szpitala. Baliśmy się żę jest odwodniony bo b. mało pił-nawet 0.5l nie wypił:szok: Okazało się że odwodniony nie jest, dobrze że jje, gorączki nie ma. Więcej nie dało się zbadać bo za bardzo się napinał. leki dawaliśmy dobre. Nocka była już ok i potem też mu przeszło. To były objawy zmiany klimatu. Trzeci dzień to załamanie pogody więc mieliśmy wycieczkę na Hel-fajnie było. I ostatni dzień super pogoda, zdrowie dopisało tylko niestety trzeba było wracać do domu, ale cały dzień byliśmy jeszcze nad morzem a do domu wyjechaliśmy po 19.00. Jeśli chodzi jeszcze o Mikołaja to dzień przed wyjazdem nad morze dostał kataru i potem tradycyjnie rozwinęła się infekcja i kaszel. Zaczynał już ciężko oddychać więc inhalacje wróciły znowu.:shocked2:

No i wczoraj poprawił mi się humor. Wieczorem wybraliśmy się na rowery z maluchami i spotkaliśmy proboszcza (zmienili nam w tym roku:-)) I zagadaliśmy go z P. o scholkę. Bardzo się ucieszył i zaczynamy działać. Zbieram dzieciaki do śpiewania i ruszamy :)


agapa ale Wika ma zeza???i na to bedzie miec operacje??? jak tak to ja mialam 2 operacje oka i moge ci cos doradzic a w szczegolnosci klinike:DD a i udanego wypoczynku
Nie ona nie ma zeza tylko ucieka jej oko. U niej objawia się to tak że czasami zamazuje jej się obraz.
 
Dzień dobru
Ja mam dziś wolne wiec doprowadzilam sie do porządku.
Wieczorem jedziemy z Młodym na basen.
U nas noc z pobudką ok 2, pózniej już było bez budzenia.

Miłego dnia
 
Witam poniedziałkowo, cieplutko u nas,noc ok, rano pojechałam z dziećmi do miasta ntakie tam drobne rzeczy kupić, wymienić w końcu forsę ze skarbonki na grubą kasę którą własnie z młodą z powrotem do skarbonki dałyśmy. Kacperek zasnął mi przed samym dojazdem do domku już, to wyciągłam wózek z bagażnika przeniosłam go do wózka i śpi dalej, już godzinkę, ja poćwiczyłam a teraz obiadek wstawiony, dziś pomidorówka z wczorajszego rosołku i później rybki usmażę bo wczoraj wujo przywiózł. Młoda już za przedszkolem tęskni.

SOSNOWICZANKA pokazuj jakie łóżko dla Alanka zamówiliście.

EWKA nie wiem może te 7 tys to nie dużo na taką wycieczkę, ale dla mnie to kolosalne sumy.
A zdjęcia super.

MILVA wow świetne wyrko.

AGAPA już pisałam wczoraj na fb cieszę się, że urlop się udał.

INKA korzystaj z wolnego.
 
reklama
czesc dziewczyny!!!

Mła, Asko, Maxwell, super, że jesteście babeczki!!!
Asko, przykra sytuacja z tą dziewczyną z pracy... w sumie nic strasznego tu nie pisałaś, ale jednak niesmak pozostaje, sama pewnie też nie byłabym zadowolona, gdyby ktoś z pracy mnie tu podczytywał.. najwazniejsze, że jesteś znów z nami! :)
Ewka, zgadzam się, że 7 tys za 10dniowy all-inclusive w Grecji to niedużo, zazdroszczę wakacji! zdjęcia super, Ty wyglądasz obłędnie :) my też często wypoczywlaiśmy z niemieckiego oddziału Tui, faktycznie jest taniej niż przez polskie biura, a i niestety byliśmy lepiej na miejscu traktowani, niż polscy turyści Tui, nie mam pojęcia z czego to wynika :( choć ostatnio lecieliśmy na Majorkę z Grecosa i złego słowa nie powiem, było super.
Agapa, dobrze, że wróciliście zadowoleni. Zdrówka dla Mikołaja!!
Inka, kurcze, my już tak dawno nie byliśmy na basenie z Kubinem, że on pewnie zapomniał już jak to jest, jak Hania skończy 3 miesiące to na bank od nowa zaczynamy basenową przygodę całą rodziną!

wczoraj podcięłam Kubinowi włosy! sama, nożyczkami fryzjerskimi, które mam do podcinania końcówek :) obawiałam się histerii, wycia, uciekania, a zaskoczyłam się miło! siedział w wannie i był BARDZO zainteresowany tym, co wyprawiam mu nad głową, grzecznie przelewł wodę z pojemnicza do wiaderka albo na podłogę ;) jeszcze go podpuszczałam, żebywięcej lał tej wody, bo przynajmniej siedział spokojnie :) i chyba całkiem fajnie wyszło, wrzucę później fotkę.
A i przebiła się prawa dolna trójka, jeszcze druga dolna musi wyjść chyba na jakiś czas będzie spokój z zębami. Oby Hania ząbkowała spokojnie..

Wczoraj zaliczyłam pierwszy samotny spacer z dwójką dzieci, Hania z wózku, Kubin na rowerku, powiem Wam, że było super, wróciłam mokra, jak szczur, po co komu siłownia przy dwójce dzieci!!!

miłego tygodnia kochane!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry