reklama

Grudzień 2011

maleństwo - brak słów na lekarzy!!! wszystko chyba trzeba prywatnie, aby nie olali przypadku:wściekła/y:

Bart ma katar od wczoraj popołudnia, także nocka średnia, nie mógł bidak oddychać . Faszeruję go tym co mam, mam nadzieję,że na katarze się skończy....

Agapa - ahhh jak młoda złamała te okulary?
Poprostu rzuciła je luzem do plecaka na w-fie


Agapa - współczuje choróbsk, bo jak nie z jednej strony to z drugiej próbują sie do Was dostać. Tak to jest z naszymi okularnicami. Moja ostatnio jak musiała się dołożyć do szkieł, bo połamała po 3 miesiącach od nowości to teraz nawet dba.

Ja Kami zostawiam znowu w domu i na 12 ide z nia do lekarza, bo cosik brzydko kaszle.
Moja miała aż 6m-cy:wściekła/y:


WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA ZUZI, ALANKA I ADASIA !!!

Maleństwo- oby Zuzia szybko wyszła na prostą, zdrówka ! dobrze że wezwałaś prywatnie lekarza
Pyszczek- może postaraj sie pójść do dentysty takiego co ma podejście do dzieci i rozdaje baloniki. Tak robiłam z Olą i chętnie chodziła, oswoiła sie
Netka- już nie widze tego ogłoszenia. Zapytam dziewczyn to mi dadzą tel do tych obiadów
Milva- oby tylko katar !
Ewka- zdrówka dla Kami !
Agapa- to badanie Mikiego z tym poceniem musiało być straszne :( ...a okularki dla dzieci są też chyba takie ze specjalnego tworzywa (oprawka) Droższe, ale bardziej odporne a szkła to nie wiem pewnie i plastiki łatwo połamać ...

Mam chyba dziecko z powołaniem. Kasia codziennie każe sie prowadzać do kościoła. Tam muszę ją podciągać, bo chce całować nogi Jezuska. Mało mówi ale najczęściej jest to słowo AMEN :) Rysujemy i pytam co rysujemy ? "amen" . Mam rysować dla niej kościół. Budujemy z klocków...też kościół. Gdy słyszy dzwony bijące automatycznie klęka i trzeba sie nagadać żeby wstała. Czeka aż ustaną :) i teraz tak, albo do komunii jej przejdzie albo dopiero wtedy dostanie skrzydeł....z Olą ciągle jakieś akcje, nie będę przynudzać ale popadam przez nią w stan przygnębienia. Dobrze że jest przedszkole. Mam wtedy czas żeby zebrać nowe siły, wyciszyć sie, przemyśleć rożne rzeczy. Przygotować sie na jej kolejne chimery.
Samo badanie nie boli wogóle, ale jest b. męczące dla dziecka. Z tymi okularami to nie jest takie proste. Bo Wika to już panienka i "byle czego" to ona nie chce. Musi mieć modne itp.:szok:


Dziś Miki pierwszy posiłek zjadł o godz. 17.00 :szok: ale niewiele-2-3 kawałeczki mięsa, ciut kaszy gryczanej, ale to naprawdę szczypta i chyba ćwiartkę jabłka. To wszystko. Zrobił kupkę, ale nie do końca:-( W nocy nam wymiotował, ale w dzień było ok. Poobserwuję go jeszcze kilka dni i w razie co dzwonię do lekarza.
 
reklama
hej laski
mala jeszcze spi a ja czekam na pielegniarke na zastrzyk nigdy dokladnie nie wiedomo o ktorej ma przyjechac brrr

agapa oj to musi uwazac a nie da sie tych okolarow jakos skleic klejem itp?
Kupinosia moja tez religijna caluje krzyzyki bozie różance i modli sie tak: ojca, syna, ducha siętego amen dajno zdrowko Boziu kocham Cie papa a na sam koniec woła brawo:P
Ewka i jak z Kami?
 
Kama została w domu i na trening też nie możemy iść. W dalszym ciągu ma niedoleczone gardło. Lekarka twierdzi że wygląda na takie paciorkowate tzn zaatakowane grzybami, wiec po ostatnim baktrimie nie ma poprawy, bo nic ją nie leczył.
Najgorzej teraz było wybrać antybiotyk, bo już Wam kiedys pisałam ze Kama jest uczulona na pewne grupy antybiotyków. Klacid, którym ją zawsze leczymy nie wchodził w grę, bo brała go 2 tyg temu. Wyciagnęłyśmy wszystkie badania - antybiotykogramy, które robiliśmy i ustalałyśmy co jej dać, a nuż nie będzie reakcji alergicznych, bo przecież znowu jest strasza i organizm też się udopadnia.
Dostała sumamed - wczoraj wzięła o 16 pierwszą tabletkę, teraz ją obserwuje i dzisiaj o 16 znowu ma wziąc.
Oby było wszystko dobrze. Mężol w delegacji, wiec całą noc latałam sama do łózka dziewczyn sprawdzać Kami czy wszystko z nią dobrze.
Uff....
 
Czesc moje kochane:)

Ostatnio coś weny do pisania mi brak... Alan niegrzeczny, nic nie słucha, nic...
W dodatku wczoraj usnął po polnocy, bo wieczorem padł po 17 i nic nie szlo zrobic...

Agapa a nie da się tych okularów naprawić? Moj M non stop siada na okularach, a potem chodzi do vision ekspress i naprawia.

Sezon chorobowy trwa.... Zdrówka dla wszystkich chorowitków!!!

Malenstwo brak słów na tego lekarza... :no: Kto ich cholera uczy ??? biedna Zuzia....

Asko o tak, miło się pracuje, w okresie przedświątecznym :) A jak czas szybko leci wtedy w pracy to jest az niemożliwe :)))
Asko a nie myślałaś moze o czymś w stylu boba z przodem dłuższym od tyłu? I moze jakaś asymetryczna grzywka?
Z tymi uszkami u pieska, zapomniałam kompletnie, my Fifi tez usuwamy ( u weta oczywiście) ale nie wiem czy u takich maluchów tez jest to juz potrzebne, czy jak bedą ciut starsze? W przyszłym tyg bede bo Fi musze zaszczepić przed świętami na wściekliznę to az się zapytam. Miło mi się czyta jak piszesz o Molly więc pisz jak najczęściej:)))

Maleńswo mordeczka mi się ucieszyła jak przeczytałam modlitwę Zuzi:))))) Te brawo najlepsze:)

Najlepszego dla naszych solenizantów!!!!
 
Kubusiu,Fabianku i Alanku wszystkiego najlepszegomoc buziaków dla Was:**

Ewka
biedna Kama u nas mala tez najpierw miala summamed ale niestety w naszym wypadku okazal sie malo skuteczny oby Kamisi pomogl a co do delegacji meza to ja tez caly czas sama wiec doskonale Cie rozumiem.
 
Milva ja az się boję co bedzie za 2-3 lata. Nie wiem, on jest kompletnie nieposłuszny. Wszędzie włazi, robi na złość. rzuca czym popadnie, ciągnie mnie za włosy, dusi za szyję. Jak mu sie cos nie podoba to wyje, krzyczy, jeczy, płacze... masakra jakaś.
Jak tak dalej bedzie to nie wiem......... w wieku 5 lat sterroryzuje rodziców :-(:no::wściekła/y:
I co najgorsze zadne tłumaczenia nic nie dają...


Miałam dzis jechac z Alankiem na bilans, ale popołudniu pracuje wiec pojedziemy za tydzien, bo nie chce wysyłać M samego. tzn, sama chcę przy tym być.
 
Kupinosia chciałabyś by Kasiula była np. zakonnicą?Dużo pozytywnych wibracji Ci przesyłam jeśli chodzi o Olę. Po prostu Ola jest inna, może bardziej żywa, a może to dla Ciebie sprawdzian jako matki. Ja wierzę, że Ola mimo, że ma trudniejszy charakter nie jest totalnym rozrabiaką. ;)I czekam na wieści o obiadkach ;)
Maleństwo hahaha padłam z Zuzi modlitwy ;)Nina póki co to amen i pada na kolana w kościele jak reszta klęczy. Nie powiem ale targają nią emocje i czasami chce sobie "poodwalać" w kościele...z innymi dziećmi-w szczególności z chłopakami...
Zdrówka dla chorowitków!
100 lat dla Qubusia, Alana, Fabiana! Dużo uśmiechów w ten radosny dzień!
tort+angry+birds.jpg
U nas dobrze. Ninka kochana, moej szczęście. DZIŚ WSTAŁA Z SUCHĄ PIELUSZKĄ. Pogratulowałam jej ;)pochwaliłam.
Poszła chętnie do żłobka. Jutro mamy po południu logopedę. Dawno nie byłyśmy, ciekawe co nas czeka ;) Myślę już pozytywnie o Świętach i wogle, czuję jakiś taki spokój i oby tak dalej. Przełożyli mi usg z 2 stycznia na 8...
 

Załączniki

  • tort+angry+birds.jpg
    tort+angry+birds.jpg
    27,1 KB · Wyświetleń: 52
normalnie jestem zdolowana byla pielegniarka i co odmowila podania zastrzyku bo twierdzi ze mala ma krosty na brzuchu i plecach i kazala sie zglosic do lekarza ja zadnych krost nie widze moze ze 3 male potowki przy szyji ale musze pojechac pokazac i wtedy moze dadza jej ten zastrzyk
 
reklama
Dla wszystkich solenizantów wszystkiego najlepszego a w szczególności zdrówka!!

Adasia na bilans dopiero zapiszę jak zrobimy mu morfologię i mocz.. Ale to może w przyszłym tygodniu. U nas narazie jakoś leci. Oboje z M. mamy lekkie zapalenie krtani. Adaś się trzyma i mam nadzieję że go nie weźmie. W pracy mam coraz więcej luzu, a w domu kładą mi kafle. Teraz sobie oglądam seriale z farbą na głowie i uśmiechem na twarzy, bo wracam do bardzo jasnego blondu i od razu mi lepiej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry