reklama

Grudzień 2011

Witajcie kochane...
Chodzę ostatnio jak Zombie, non stop zmęczona. Już nie wiem co robić żeby się zregenerować? Wczoraj wzięłam bardzo silny lek p/bólowy ale nie przeszło mi do końca. Niestety w pracy mam mnóstwo pacjentów, a jestem sama więc wysiadam już fizycznie. Później wiadomo wracam do domu i Adaś i sprzątanie i gotowanie itd. M. teraz podłapał jeszcze jedną pracę i też wraca zmęczony. Dzis jechał na szkolenie , nie wiem kiedy wróci, może wieczorem. Jutro robimy Adasiowi urodziny więc też nie odpocznę. Powiem wam że marzę o wakacjach gdzieś na kanarach albo w Portugalii. Tak bym chciała z M. i A. pojechać. Nigdzie nigdy nie byliśmy, ale może nam się uda w przyszłym roku, bo naprawdę mój organizm wysiada totalnie.

No nic czas się zbierać, może pojadę na zakupy urodzinowe bo jutro to już nie będzie czasu.
 
reklama
Zuzia, Alanek i Michaś!100 lat Skarbeczki!!!!!!! Nastazja udanych urodzinek dla Adasia, ja też przemęczona ostatnio... Agapa dużo siły!!! Milva oj chyba musisz o tej córeczce dla TZ powiedzieć ;) Ciekawe co on na To ;) a NÓŻ i jeszcze się do ROBOTY zabierze hehehe ;) U mnie ok choć Ninka po nocy wstała z lekkim katarkiem i kaszelkiem... ale to mnie nie zdołowało. Dobił mnie fakt, że zrobiła 2 kupy, coś w podobie do tych jakie ostatnio były zanim trafiłyśmy do szpitala. Podałam już lacidofil, coś na kupki i oczywiście coś a la gastrolid ale jeszcze całego nie wypiła. I modlę się by było ok, bo 2 raz szpital w tym roku to too much 4 us. Nisia śpi. Mama właśnie do mnie przyszła. Robię sobie maseczki. Zrobiłam sałatkę, upiekę skrzydełka i upiekę chlebek bananowy. Spadam, mama mi pieluch dokupiła...uff.
 
!00 lat dla dzieciaczków!!

Net-ka podziel się jedzonkiem;-) Mam nadzieję, że Nince szybko przejdzie:tak:
Nastazja rozumiem, że Ci ciężko i tym samym podziwiam wszystkie mamy pracujące!

Ja dzisiaj taka do niczego... Muszę w końcu zaplanować urodzinki Mikusia, ale jakoś ostatnio nic mi sie nie chce:/ No i za kilkanaście dni konczę 30...:-( Ehh nie ma się z czego cieszyć...
 
Inka, Netka, Venus dziękuję za zyczenia dla mojego syneczka!
Malenstwo, Asienka (moze kiedyś jeszcze do nas zajrzysz) Wszystkiego dobrego dla Zuzi i Michałka!

My juz po imprezie, ogólnie cieszę się ze juz po wszystkim :) Mało brakło a sama spóźniła bym się na urodziny Alanka;) Na szczęście wszystko się udało. Aluś juz spi. Oglądam z M KSW i niebawem tez spadam spać.
Zmęczona jestem strasznie, w pracy kupa roboty, widać ludzie juz do świąt się szykują... No, ale w tym miesiącu juz tak będzie.
Aaaaa i śnieg u nas spadł. Na szczęście wiatrów juz nie ma:)

Dobranoc:*
 
Ostatnia edycja:
Hej!!

Najlepsze życzenia dla solenizantów!!!!!!! Niech nam rosną super grudniaczki!!:-D

Wczoraj byłam od rana u fryzjera pomalować włosy, potem z Bartkiem na balu mikołajkowym - wrzucę później foty.
Młody na bunt na sto dwa- wszystko jest na nie i jęczy jak oszalały, nerwy mam już z lekka zszargane :no:\

Nastazja - może to nie Teneryfa, ale jakbyście mieli ochotę zwiedzić pojezierze brodnickie i odpocząć, to zapraszam - pokój się znajdzie u mnie;-)
 
Buziaki dla kolejnych Solenizantów!
Dzisiaj w nocy Zu coś nie chciała spać, więc najpierw ja z nią walczyłam a potem Mężol i w rezultacie oboje padamy teraz po obiedzie.
Ja mam mega katar i nos mi zaraz odpadnie.
 
hej laski!
dawno się nie udzielałam, ale brak czzasu to mój problem odkąd wróciłam do pracy.Oczywiscie podczytuję ale juz zalogowac się i coś skrobnąć to masakra....

U nas ok, dzieci wychodzą z kaszlu i katarku juz ponad 3 mies, ale odstawiłam 2 tyg,., temu wszystkie leki i podaję od tej pory 2 razy dziennie syrop z cebuli i jest ciągle lepiej. Dziś nawet pozwoliliśmy sobie na wypad na basen! nie bylismy od ok. 6 mies. bo wakacje u tesciow, potem dzieciaki juz nie mogly chodzic ze względu na zdrowie. A od stycznia zaczynamy kolejny kurs pływania z Kamilkiem, wiec trzeba bylo w końcu sprawdzic czy jeszcze pamięta co nieco. Super dawał radę, mała trochę się bała na duzym bo i zimna woda więc przyczepina do K. a na płytkim śmigała aż miło, wyjść nie chciała, ja dziś robiłam za fotografa ale w przyszłą sobotę chyba już pomoczę tyłek z nimi:)
W pracy ok, aczkolwiek mega posucha produktowa.. więc w lutym premii nie będzie... no coż, bywa i tak. Ale atmosfera fajna:)

Agapa czytam i czytam na wątku wizytowym, i normalnie ja nie wiem jak to kur.. jest że was tyle doświadcza, przeciez ile ten brzdąc moze zniesc tego wszystkiego. Podziwiam Cię za całą organizację itp itd. i dużo zdrówka dla wszystkich!
Nastazja mi się tez marzy wyjazd.. wiem o czym piszesz, jakies cieplejsze klimaty:) chwila relaksu, a niestety ciągle stoimy z budową bo oboje teraz na śląsku mamy pracę więc dopiero chyba na wiosnę zaczniemy na dobre wykończeniówkę.
A jak tam wasza kuchnia???
sosnowiczanka kupa pracy okresie przedświątecznym ale przynajmniej jakies wymierne efekty w postaci kasy więc i miło pewnie się pracuje:) btw wiesz co myślę o obcięciu "drastycznie " włosów... i zastanawiam się czy przy mojej okrągłej buzi;p i okularach będzie mi w miarę ok we wlosach do ramion albo i krótszych ? masz jakieś sugestie??? I parę słów o naszej psiej przytulance. Jest już po szczepieniu- w piątek była waży trochę ponad 1700 g- ponoć tyje książkowo, wetka kolejny raz podkreśliła że piękna sunia i nie ma się do czego doczepić, wyczesana zadbana, jedynie powiedziaął zeby jej w uszach martwe włosy usuwać. Szczeka na całego, jak do nas przychodzi to najpierw lata po całym mieszkaniu a potem kładzie się cała na jaśku i śpi. Moja mama nawet się w niej zakochała- haha czyli jak kiedyś dostaniemy potomka Molly to nie będzie zła;p.
ewka nei zazdroszczę tego nei wyspaia, mojej chyba coś się zaczyna dziać z ząbkami bo od tyg. coś gorszy sen a jak je pytam w nocy co się dzieje to pokazuje czasem ze buzia boli. Mam nadzieję że u was to jednorazowe no i miłego spokojnego leniwegooooo popłudnia.
Netka i jak tam Ninka już lepie?? czy coś się pogłębiło z tymi kupkami??? Boże byle tylko nie było powtórki z rozrywki...

widzę że już część naszej grudniowej braci po imprezkach urodzinowych, miłooo my szykujemy podobną zabawę jak w zeszłym roku, czyli 1 stycznia dzieciaki tort i jakies atrakcje, np. robienie pizzy przez kazdego itp itd, a potem jak rodzice ich będą wracac z wyjazdowego sylwka to wpadną po nich i przy okazji na tort:)
 
reklama
Dziękuję za życzenia w imieniu Adasia.

Imprezka udana w milym towarzystwie, Adas byl bardzo grzeczny, bawil sie prezentami. Teraz położyłam sie do łozka i zaraz idziemy spac, bo rano do pracy.

Asko iu nas remont narazie kiepsko. Od jutra przychodzi facet od kafli i tyle na ten rok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry