reklama

Grudzień 2011

Hej! Nie miałam dziś netu cały dzień...ale już jest:-p OMG , ale wieje!!!

Z nowości - nie położyłam dziś Bartka na drzemkę w dzień i oto własnie już śpi i to zasnął w 5 minut!! Ależ jestem szczęśliwa! Do tego nie ma Tz , bo gra, więc mam wieczór dla siebie!! Myślę, że tym samym pożegnaliśmy dniowe spanie .
Młody dostał już ten domek z Lidla i na razie jest ok- oczywiście wychodzi oknem:-p Dostał jeszcze taki traktor z przyczepą i rano książeczkę o tym jak myszka żegna się z pieluchą;-)


Sosnowiczanka - szok z tymi teściami!

Nie mogę się doczekać, kiedy Bart będzie tak mówił jak nasze rozgadane grudniaczki...pewnie będziemy jako osttani w tym, temacie, bo kompletnie nic do przodu nie idzie z mówieniem.
 
reklama
Milva to u nas drzemki w dzien a raczej ich brak wyglądają tak samo...Jak młody nie spi w dzien ( a spi naprawdę bardzo rzadko) to wieczorem zasypia dosłownie 5-10 minut. Odkąd to wypraktykowałam staram sie nie dać mu spać w dzien. Wiadomo, niekiedy sie nie da i mimo wszystko usnie, ale to naprawdę sporadycznie, raz na kilkanaście dni. I co zauważyłam jeszcze to bez względu czy zaśnie o 20 czy o 23 i tak wstaje o jednej porze - między 7.30 a 8.

Dziś usnął o 20.30 wiec zaraz w spokoju obezję dzisiejsze Na wspólnej. Wieczorem podjechałam do tesco, zrobiłam zakupy. Jutro siostra upiecze sernik na sobotę a ja zrobię sałatkę. Do tego jakaś zimna płyta i nic wiecej nie planuje. No i tort w sobotę trzeba odebrać.. Wogóle gości mam zaproszonych na 16 a nie wiem czy z pracy wrócę do tej godziny bo na 13 mam umówiony bajeyage ;P Ale na krotkie włosy to powinnam sie wyrobic. Dobrze ze blisko mam :)
Wiecie co, ale tesciowa rozbawiła mnie tym tekstem o ciescie...

Kurde tak u nas wieje ze masakra... Niby coś tam zapowiadali, ale nie sądziłam..
 
Pierwsza;-) Praktycznie nie spałam taka wichura u nas...o 2 w nocy było chyba apogeum , powaliło nam drzewa na drodze dojazdowej , nie wiem jak reszta bo jeszcze ciemno - masakra. Młody wstał po 5:eek: mam nadzieję, że to w wyniku hałasu od wiatru , a nie norma przy wczesnym pójściu spać.... Dziś będę musiała go położyć przed południem, bo na pewno nie wytrzyma do wieczora.
 
Urodzinowe buziaczki dla Tymka, Koko, Anielki i Kacperka też !

Milva- to poszalejesz w Sylwusia ;)
venus- w takim razie trzymam kciuki za dziewczynkę. Ja mam dwie "dziurki" i powiem Ci że przy Oli miałam chcicę na kwaśne rzeczy i brak chęci na słodycze a przy Kasi dla odmiany chodziły za mną słodkości- nie ma reguły moim zdaniem
Agapa- bardzo dobrze że wszystko notujesz i masz spisaną całą historie zdrowotną Mikiego.
Sosnowiczanka- teściowa jak zwykle dała popis :)

U nas też wieje potwornie, tak jak zapowiadali. Dziś tata urwał sie z pracy żeby Olo zawieść do przedszkola. Babcie zaoszczędził i Pelaśka ma dobrze, że nie muszę ją rano ciągać do przedszkola. Zwykle jak Ola wychodzi o 8ej to mała jeszcze śpi z godzinę.

1go grudnia wystartowaliśmy z kalendarzem adwentowym. Każda ma swój i pod dzisiejszym okienkiem oczywiście czekoladka w kształcie skarpety :)
 
hejka w Mikołajkowy dzionek:-):-)
Buziaczki imieninowe dla Naszych Mikołajów:-p

Wieje i wieje....brrr. Kama ze szkoły poszła do kina, mam nadzieje, że ich nie zwieje po drodze. Prezenty od Mikołaja czekają do popołudnia aż mężol przyjedzie z pracy. Rano na razie skarpeta wypełniła się cukierkami, a konkrety później.
Ciśnienie jest strasznie niskie więc spać mi się chce bardzo. Jedna kawa za mną, ale chyba następną muszę zrobić.
 
To prawda wieje nieźle...
Sara wstała dziś o 9 godz. Poszła spać ok 22.
Ja dziś w kiepskim stanie strasznie boli mnie ręka...
Mam wrażenie,że ból wychodzi od kręgosłupa idzie przez ramię - rękę aż to paliczki.
Nie mogę nawet podnieść ręki do góry ani wziąć kubka z herbatą...
Męczyłam się całą noc bo środki przeciwbólowe nie działały.
Sosnowiczanka- Sarunia też bardzo rzadko śpi w dzień.
Wiecie co to może być..?
 
Święty Mikołaj dziś mnie odwiedził i szepnął na ucho, że piękna Młoda Dama ma dziś
2gie urodziny więc Anielko żyj stoo lat!!!Zdrówka!!!
Zobacz załącznik 597790
Venus u nas Ninka nie specjalnie kojarzy kto to ten Św. Mikołaj rzeczywiście jest... i co robi ale dziś w kapciach wyhaczyła, że są łakocie więc może teraz nie będzie mnie pytać o cucu a o Mikołaja, bo postawiłam nad kapciami takiego mikołaja grającego i powiedziałam, że on Nince przyniósł łakocie z okazji Mikołajek.
Sosnowiczanka nigdy bym nie wpadła na to, że teściowa tako odpowie na zaproszenia urodzinowe Alanka- żebyście dostarczyli ciasto. Jestem w głębokim szoku hahah... w sumie to się można wszystkiego spodziewać więc nie mówię nic o moich hahahha
Majeczka nie wiem co to może być ale idź do lekarza!!
Ja od rana miałam 11 pacjentów na badanka. Dopiero usiadłam na dupę, wypiłam lodowatą kawę i zjadłam pół serniczka i dość... a taka byłam głodna. Nie wiedziałam, że lekarza na dziś przygotują mi taki cyrk :no::wściekła/y:
Jutro może skoczę do centrum na małe zakupy, na bank spożywka też. Wieczorem jutro spodziewam się gości ;) Posiedzimy, NINKA też będzie mieć fun.Poszaleją z nią ;)
Kocham ją, jest tak rozkoszna. Co dzień gdy budzę ją do żłobka, to jest mi tak ciężko ją podnieść do pionu. Mówię do niej-już czas wstawać Ninko, chodź, trzeba się ubrać, umyć dupkę-SŁYSZĘ-nie !!! i tak muszę ją dobre 5-7 minut prosić a ona tylko się przeciąga i odwraca na boki, mówiąc nie... z zamkniętymi oczami. Jest taka wtedy rozkoszna, pachnąca, cieplutka...mmmm śpioszek!
Albo idzie z wózkiem I LALKĄ przez pokój i mija mnie, to mówi PSIEPRASIAM PROSIE PANI. Przy zmianie pieluchy muszę się nachylić, bo ona chce mnie objąć. Mówi do mnie mamusi, mami. Często też gdy coś robię i jakiś czas nie odpowiadam mówi do mnie-SŁYSYS MIE!!!!!??
Powala mnie to... kurcze czemu dzieci rosną tak szybko..? Kiedyś w sumie chciałam by jak najszybciej umiała to czy tamto, była bardziej samodzielna ale im bardziej jest-to oprócz dumy-czasami mi żal, że już nie jest taką pachnącą mlekiem kulką.
Jeszcze 3 h pracy-zleciało dziś zajebiście szybko!
Wszystkim naszym Mikołajom z okazji Imienin dużo uśmiechu, każdego dnia!!!!
balony.jpg
 

Załączniki

  • 01194_d.jpg
    01194_d.jpg
    41,7 KB · Wyświetleń: 49
  • balony.jpg
    balony.jpg
    21,8 KB · Wyświetleń: 48
Netka masz rację co do tych naszych pociech.... rosną szybko, a chłopacy to już nie długo pewnie będą się wstydzić przytulac do mamy, bo co koledzy powiedzą.... może czas sobie sprawić córeczkę hmmm:-p

Nadal wieje strasznie. Ogarnęłam sajgon jaki zrobił synuś i czekam kiedy ktoś wróci z pracy co mnie odciąży choć na godzinę, bo Bart wszędzie musi robić wszystko ze mną:sorry2:



Naj, naj , najlepszego dla naszych urodzinowych i imieninowych solenizantów!!!!!!!!
 
Kochane, nie mam już siły. Dziś doszły kolejne problemy. Jeśli nie uda się ich rozwiązać dietą to będziemy działać lekami, a jak to nie pomoże to kolejne badania. Ja już padam od tych wiadomości. Więcej w "wizytach" :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry