dzieckopiatku
Początkująca w BB
Hej!
Wczoraj się tyyyyle napisałam i nie wiedzieć czemu, nie udało się zamieścić postu:-(
Strasznie dużo się tu u nas dzieje, fajnie
Ja nie zawsze mam czas pisać, ale czytam codziennie i trzymam kciukolce za nas wszystkie
Dziś idę do nowego lekarza, mam nadzieję, że już tam zostanę. Z drugim usg chyba przyjdzie mi poczekać do 12 tyg., no ale to już przecież całkiem niedługo
Widzę, że nie tylko ja się zmagałam z mdłościami, na szczęście już trochę przeszło (choć to też był przez moment powód paniki - no bo jak to tak, objaw ciąży mi ustępuje??;-)). Teraz mam wrażenie, że trochę odżyłam (chociaż spać chodzę tuż po dobranocce) i nawet na rower mam ochotę - jeździcie?
Dziewczyny, myślicie o wakacjach? Jak ciąża wpływa na Wasze plany tego typu? Ja planuję urlop koło 21 tygodnia, ale jakoś wciąż mi się ręka waha przed kliknięciem rezerwacji lotu. Chyba poczekam do tego usg w 12 tyg., żeby dokładnie wyznaczyli mi kiedy przyjść na połówkowe itp., bo to akurat wtedy wypada.
A, co do partnera - sam się pcha ze mną do lekarza i trzeba go na czas "kluczowego" badania siłą niemal wyrzucać
Ale cieszę się, bo jakoś mi raźniej, jak ze mną jest. W ogóle dba o nas jak o księżniczki (mam nadzieję, że będzie dziewczynka
)
Ściskam wszystkie "nowe" i "stare" mamuśki grudniowe!
Wczoraj się tyyyyle napisałam i nie wiedzieć czemu, nie udało się zamieścić postu:-(
Strasznie dużo się tu u nas dzieje, fajnie
Dziś idę do nowego lekarza, mam nadzieję, że już tam zostanę. Z drugim usg chyba przyjdzie mi poczekać do 12 tyg., no ale to już przecież całkiem niedługo
Widzę, że nie tylko ja się zmagałam z mdłościami, na szczęście już trochę przeszło (choć to też był przez moment powód paniki - no bo jak to tak, objaw ciąży mi ustępuje??;-)). Teraz mam wrażenie, że trochę odżyłam (chociaż spać chodzę tuż po dobranocce) i nawet na rower mam ochotę - jeździcie?
Dziewczyny, myślicie o wakacjach? Jak ciąża wpływa na Wasze plany tego typu? Ja planuję urlop koło 21 tygodnia, ale jakoś wciąż mi się ręka waha przed kliknięciem rezerwacji lotu. Chyba poczekam do tego usg w 12 tyg., żeby dokładnie wyznaczyli mi kiedy przyjść na połówkowe itp., bo to akurat wtedy wypada.
A, co do partnera - sam się pcha ze mną do lekarza i trzeba go na czas "kluczowego" badania siłą niemal wyrzucać
Ściskam wszystkie "nowe" i "stare" mamuśki grudniowe!
Ostatnia edycja:
, a na kiedy masz termin? Bo ja na 12 z OM, ale z usg na 23 i tego dalszego terminu bardziej się trzymam, bo chyba owulację miałam później więc wszystko się przesunie łącznie z terminem porodu.
Mówiła mi co mam robić żęby dziecko się szybciej obniżyło, w czasie skurczu "torowała" drogę dla główki. Były żarty, wesoło nawet jak mi nie było do śmiechu to sobie żartowali ze mnie że chyba zaraz urodzę. Opitoliłam jakiegoś lekarza (mąż mi to pow. bo ja nie pamiętam) a on pokornie odszedł żeby mnie nie denerwować. Ogólnie bardzo mi wszyscy pomagali żebym szybko urodziła. Mogłam sobie spacerować po korytarzu do woli. Nikt mnie nie wyśmiał i nie krzyczał jak zaczęłam wymiotować itp tylko przyszli z pomocą. Ogromne wsparcie. Dla mnie ci ludzie to poprostu ANIOŁY