• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

Dziewczyny tak strasznie bolą mnie pachwiny i uda, że aż płaczę, wstaję z łóżka tylko do łazienki i idę w tempie starego kulawego żółwia bo każdy krok sprawia taki ból. Skurczybyki jakby zluzowały, choć brzuch się napina, ale te nogi są nie do zniesienia, myślicie że to też jakiś objaw, że wielka chwila nadchodzi? Nie wiem co robić, wariuję już z tego bólu.
 
reklama
sergee więc jutro czekamy na kolejne wieści ale najważniejsze,że poród SN możliwy!!:-)

Freiya
chyba pozostaje tylko ciepła kąpiel/prysznic bo nic innego nie przychodzi mi do głowy!3 maj się dzielnie, jeszcze tylko troszkę!!
 
Sergi, kochana - ABOUT TIME!!! Pewne elementy Twojej relacji niezupełnie mnie satysfakcjonują, ale grunt, że ogólne wyniki dobre :)
Coś ostatnio w ogóle nie ma zdjęć z usg. Ciekawe, czy ja coś wywalczę we wtorek. Zawsze marudze ginowi, ale co z tego skoro to nie on, a Emilka nie chce współpracować :/
 
rojku, mła on dziś nie w humorze nie będę go męczyć, biedak bo jeszcze wirusa mi sprzeda :tak:
sergi to ci psikusa dzieciątko sprawiło do końca niespodzanka Super jeszcze większa adrenalina dla was i dla cioteczek BB też:-)

mła ja też we wtorek usg mam w poniedziałek wizyta i ktg oj niemogę się doczekać bo nie wiem ile mały waży a ja raczej duże dzieci mam bo w 31 ok 1700 ważył a przez 7 tyg to mógł sporo przybrać a ja niestety większego dziecka niż 3800 nie urodzę tak mi lekarz powiedział że nie da mi SN urodzić po komplikacjach z pierwszego P więc czekam z niecierpliwością
 
Ostatnia edycja:
No dziewczyny, jasne, że jak nawet padnie listopad, to i tak jestem grudniówką 2011:-);-)!!!
Sergi, dobrze, że po wizycie oki..czekam na dalsze wieści z jutra;-)
Freiya, współczuję tych różnych bóli..ja mam podobnie:-(
Oki, zmykam spać i do zobaczenia jutro;-)
 
Dziewczynki melduję się na chwilkę, skurczybyki mi od wczoraj chodzić nie daja,ale jeszcze regularne nie są i nie przeciekam:) zaraz postaram się zadziałać białą armią ,o ile M da rade po pracy :)odezwę się pewnie jutro o ile mnie nie ruszy :)
 
Przepraszam, że tyle kazałam Wam czekać dzisiaj na informacje, ale po szpitalu pojechałam do mamci swojej i nie miałam dostępu do komputera.

Freiya, Agunia, Łysa
... widzę, że szykuje się nam powoli wielki... BABY BOOM na wątku :-) Już niedługo każda z nas będzie miała swoje spektakularne "15 minut" :tak: Nasz czas się zbliża :-)

Mła no ja wiem, że Gabrysiątko nie usatysfakcjonowało Cioci ;-) Ale ono od samego początku ma swój charakterek. Aż się boję ekspresji tego charakterku poza brzuszkiem... :-p

Gosia trzymam kciuki za wizytę, na pewno lekarz podejmie najlepszą decyzję &&&&
Inka jak się czujesz?
 
cały dzień przeleżałam i można by powiedzieć,że dobrze z wyjątkiem chwil kiedy Młody próbuje się jakoś przekręcić i wtedy już ledwo się trzymam. zaczynają się bolesne skurcze! no ale cóż muszę być wyrozumiała dla mojego Syneczka!!

a Gabrysiątko faktycznie bardzo charakterne!! po mamusi ?? :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry