• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2011

Ja mam dziś jakiś dzień koszmar. Nie dość, że wszystko mnie boli i ledwo się ruszam (o to nie mam do nikogo pretensji) to jeszcze muszę załatwiać różne sprawy i to sama bo M jest dla mnie dziś strasznie okropny i niedobry. Płaczę cały czas, a ten dupek zamiast mnie jakoś pocieszyć to jeszcze celowo mi dokucza choć wie, że płaczę przez niego. Męskie wsparcie to numer 1 na liście rzeczy, które można sobie potłuc o kant dupy.
 
reklama
Dziewczynki głowa do góry ,mnie ogarnął już świąteczny nastrój...i słucham sobie piosenek świątecznych, ech w zeszłym roku o tej porze kleiłam z masy solnej ozdoby...a w przyszłym roku mam nadzieję kleić z niunią:)
Zresztą jak tylko uciułam jakąś kasę to pewnie myknę po bombki i zajmę się decoupagem :) na razie wyprodukowałam świecznik ,który się właśnie suszy i szkatułkę na prezent dla cioci która przyjeżdza na święta z Olsztyna :)Jak sobie pomyślę o tym ,ze za miesiąć święta i jeszcze niunia już będzie ze mną to aż mi się buzia śmieje:)
Mła- jak urodzisz 17 to mi zrobisz prezent na urodziny :)
Freyia- nie przejmuj się jak facetem nie potrząśniesz to nie zaskoczy, będzie ok zobaczysz :)
 
własnie skończyłam lepić te buciki ufff, zeszło troszkę a to dopiero wstępna faza;-)

DSC05783.jpg

Na razie brak sznurówek bo Mła mi zjadła:-(;-)

A tak poważnie, to muszę je zastapić białą wstążeczką bo obawiam si,ę że nie wytrzymają w transporcie :tak:
Wybaczcie, ale efekt końcowy zobaczy już sama Salsik;-):tak:
Jak odpocznę chwilę to Was odczytam dziewczynki:-)
 
Freiya, trzymaj się dzielnie, jak widać ostatnio nasi faceci jakoś kiepsko sobie radzą z naszymi nastrojami... A Agunia ma rację, jakby Ci się akcja porodowa zaczęła to pewnie zacząłby panikować :tak:


ale mnie dziś boleśnia Kuba kopie, aż mnie zgina w pół :(



MamoOskarka - CUDA ulepiłaś :) ale zazdroszczę Salsikowi :)
 
Witam!!!
freiya- nie smuć się kochana, pociesz się tym, że nie tylko Ty masz taki egzemplarz męża. Mój właśnie przed chwilą zadzwonił, że nie może odebrać Alicji z p-la, bo ma dużo pracy. Mnie ciągle gani za to, że chodzę non stop, sprzątam, prasuję a przecież mam odpoczywać, a na moje pytanie: to kto to ma zrobić odpowiada, że on tylko jak będzie miał czas ( a z tym u niego krucho).także muszę jechać 14 km żeby odebrać Alicję, a 2 godziny temu był u niej na zajęciach otwartych i jej nie przywiózł " bo się chciała pobawić"
Damy radę!!! Głowa do góry i uśmiechnij się!!! Ja sobie już odpuściłam
 
Niby to wszystko wiem, tylko strasznie mi żal, bo dziś M ma pierwszy od dawna dzień wolny a następny też tak prędko się nie trafi i chciałam żebyśmy spędzili go razem, żeby mi troszkę pomógł bo dziś dużo mam do zrobienia no i w ogóle żeby nam było miło razem cały dzień, to nie, wszystko musiał zepsuć, a teraz obraził się, że śmiałam zwrócić mu uwagę na jego zachowanie i poszedł spać.
 
reklama
Freiya - trzymaj się kochana..jedni faceci nie dają rady czasami:-(
MamoOskarka - cudne te buciki!!!!Czyli po efekt końcowy będziemy "gnębić" Salsik:-);-)
Dolcia, a Ty studiujesz fizykę? Przepraszam, jeśli już o tym pisałaś, ale nie pamiętam;-)
W ogóle dzisiaj w tym sklepie - płaciłam kartą i..musiałam wklepać PIN trzeci raz, bo normalnie miałam pustkę w głowie:szok::szok:
Kota - biedna..A co zjadłaś? Moja mnie tak kopie, jak zjem czekoladę, albo w ogóle coś słodkiego:-D
Agunia, to poprosimy zdjęcie szkatułki i świecznika!!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry