reklama

Grudzień 2014

Ja dzisiaj w strachu. Wyczytałam że jeśli z rana mam napięty brzuch to nie oznacza nic dobrego... A ja właśnie rano obudziłam się z napiętym brzuchem, ale bez żadnych bóli. I nie wiem czy to od wzdęć/zaparć czy to jest skurcz. Leżę od rana i niby przeszło. Umówiłam sobie wizytę u gin na środę bo nie ma wcześniej nic. Muszę wziąć sobie do niej numer tak na wszelki wypadek. Macie coś takiego? A może bardziej doświadczone mamusie mi doradzą?
 
reklama
Wróciliśmy z zakupów, szybciej niż planowaliśmy bo mi się słabo zrobiło :( W ogóle dziś kiepskie ciśnienie a tym samym samopoczucie...
Ja w III trymestrze będę po Castoramach latać, wolałabym już wyprawkę do tego czasu mieć skompletowaną, stąd też moje "ciśnienie" i frustracja, że nic nie mogę znaleźć :(
Na szczęście w większości kwestii remontowych zgadzamy się z M. co i jak. Nie mam jedynie pomysłu na kolory kafli w łazience. Boję się, że jak teraz coś wybiorę w przypływie ciążowego impulsu to będę żałować przez x lat ;)
 
Witajcie!

Dziewczynki ja kilka dni temu poczułam taką jakby falę w brzuchu, wczoraj było to samo. Czuję to tylko jak leżę i naprawdę się skupię na odczuciu. Jest to naprawdę delikatne. Myślę, że to sprawa dzidziolka.

Oomamba-
Kochana ja mam chyba podobne odczucie, ale w sytuacji gdy długo siedzę i potem nagle wstaję to tak mnie wszystko ciągnie ku dołowi. Aż się wyprostować nie mogę. Potem gdy chwilę to rozchodzę, to już spokojnie mogę się wyprostować. Pytałam o to ginkę na wtorkowej wizycie i mówiła, że to normalne, odpowiadają za to więzadła. Więc jestem spokojna. Tylko teraz staram się więcej spacerować i już rzadziej mam to odczucie.


Ciężaróweczki mam pytanie do Was- jak to jest z zapinaniem pasów w samochodzie? Nie ma obowiązku zapinania pasów w ciąży? Jak to wygląda prawnie i praktycznie?
 
Ja dzisiaj w strachu. Wyczytałam że jeśli z rana mam napięty brzuch to nie oznacza nic dobrego... A ja właśnie rano obudziłam się z napiętym brzuchem, ale bez żadnych bóli. I nie wiem czy to od wzdęć/zaparć czy to jest skurcz. Leżę od rana i niby przeszło. Umówiłam sobie wizytę u gin na środę bo nie ma wcześniej nic. Muszę wziąć sobie do niej numer tak na wszelki wypadek. Macie coś takiego? A może bardziej doświadczone mamusie mi doradzą?

Mi wciąż mówią że groźne jest jak brzuch się robi twardy jak kamień, czyli jak leżysz i nie możesz w niego wsadzić palca. Zawsze jak mi się wydaje że mam coś na kształt skurczu, choć wg mojej ginki to tylko mi się wydaje i to nie są skurcze - wtedy na jej polecenie biorę nospe. Poleżę godzinkę, potem pochodzę i jest ok. Bardzo często jednak pomaga zwykle pójście na spacer... :)
 
Ostatnia edycja:
Anula1988 z tego co wiem, kobieta w ciąży nie musi zapinać pasów ale jest to nie zalecane, bo przy wypadku skutki mogą byś o wiele gorszę niż w zapiętych...jak zapinasz pasy ten dolny pas ułóż tak nisko jak się tylko da albo po prostu usiać na nim, a przełóż przez siebie ten dłużysz pas albo po prostu kup adapter...nie zapinać w ogóle nie polecam
 
Kontra- dziekuje za odpowiedź. Już właśnie czytam o tych adapterach i zdecydowanie zakupię go. Co do brzuszka, to ja też często głaskam, albo po prostu przykładam dłoń i tak sobie ją trzymam. Dużo też mówie ciagle do dzidziolka. Nie mogę się powstrzymać. I potem zaraz się wzruszam, bo wciąż niedowierzam czasem, że po 2 latach starań udało mi się naturalnie zajść w ciążę i moje największe marzenie się spełnia...
 
Witam niedzielnie:-)
Ale mam dziś leniwy dzień,dopiero z godz temu z pizamki wyskoczylam :-) a mezus nadal kisi w lozku:tak:Wlasnie sie dowiedzialam ,ze antos juz nam zaplanowal popoludnie i musimy jechac kolejka do zaniemysla (msc.12km od Środy) taka jazda w jedna str trwa godz! hahah ale sobie wymyslil!:-D ale coz zrobic...pojedziemy:tak:
dziwna pogoda dzis u mnie,niby cieplo ale wiatr i bez slonca ,tak muląco.
acha przepisy w odpowiednim watku.
milej niedzieli kochane:-)
 
reklama
Hej!
Melduję że żyję :) i wszytko ok, pomimo zmęczenia po piątkowej i wczorajszej imprezie. Było naprawdę fajnie, choć w sobotę byłam już trochę przemęczona. a dziś też ledwo żyję, pogoda kiepska, pada...
Wczoraj Kuba zasnął dopiero o 23, bo była kuzynka męża z 4 letnią córką i dzieciaki fajnie się bawiły.

Spróbuję was nadgonić, ale z góry przepraszam jeśli wszystkim nie odpowiem.

magda z uk - to była nasza 5 rocznica.

slonko - dużo zdrowia dla córki.

zanag - ja swojego Kubę urodziłam w lutym i na początku ubierałam go tylko w długie rękawy (nawet dwa) i np. śpiochy. A z ciuszkami na lato to nieraz ciężko na rok do przodu kupić. Mój Kuba jest drobny i teraz (ma ponad 2 lata) nosi rozmiar 86. Z kolei koleżanki syn ma roczek i też nosi 86. Ale jak kupisz taki krótki rękaw np. 68, 74 to przyda ci się na wiosnę, lato i jesień (w zależności od wielkości dziecka).

makrofag - nie zamartwiaj się za dużo,bo to i tak nic nie pomoże,a raczej może zaszkodzić taki ciągły stres. Wiadomo, że w ciąży ma się różne nastroje. Ja nieraz mam takie dni że płaczę z byle powodu...Głowa do góry, będzie dobrze!

kontra - fajnie, że u ciebie wszystko ok. Ja biorę emibion natal 2 plus. Choć nie codziennie, bo nieraz zapominam wziąć.

ulenka - ja też nie szukam małych ciuszków. Może dlatego, że będzie drugi chłopak i mam po Kubie prawie wszystko.

jopal - pewnie już za późno, ale przytulam!!!

katjana - ja niedawno też tak miałam, że z mężem o wszystko się kłóciłam i płakałam. Już wolałam, żeby go nie było... też nie rozumiał, że ciąża to trochę inny stan i najlepiej jakby po prostu nieraz odpuścił. Na szczęście na razie jest ok.

Ja dziś też mam lenia. Całę szczęście, że synek fajni się sam bawi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry