Magda_z_uk
Po pierwsze MAMA ;)
A u mnie niestety nie udało się pogodzić psa z dzieckiem. Jak Nelly się urodziła, to miałam psa od 13 lat. No i skończyło się na izolacji. Nie pomogły szkolenia, tresury i odpowiednie przygotowanie.....umęczyliśmy się strasznie, ale sumienia nie miałam jej oddać
Czarna nie życzę Ci abys doświadczyła tych wszystkich ekscesów, ale ponoć równowaga w przyrodzie musi być, więc kto wie
Ja wciąż czekam na to chociaz jedno, które nie da mi popalić:-)
Katjana kurcze, żeby Twój szoku nie doznał jak odkryje prawdę
Nie no, śmieję się. Oby jednak nie dane Wam było poznawac tych najgorszych stron
Qraa....hahahaha....powiadasz męza wytresowałaś
No super. Oby i teraz się udało;-)

Czarna nie życzę Ci abys doświadczyła tych wszystkich ekscesów, ale ponoć równowaga w przyrodzie musi być, więc kto wie
Ja wciąż czekam na to chociaz jedno, które nie da mi popalić:-)Katjana kurcze, żeby Twój szoku nie doznał jak odkryje prawdę
Nie no, śmieję się. Oby jednak nie dane Wam było poznawac tych najgorszych stron
Qraa....hahahaha....powiadasz męza wytresowałaś
No super. Oby i teraz się udało;-)
Czuje sie jak wieloryb, i do tego ciągle spięcia z facetem. Ale juz od ostatniej klotni, to posluchalam Was i jednym uchem wpuszczam drugim wypuszczam, nie bede sie denerwować bo maluchowi szkodze tylko. :-( No ale ogolnie idzie w dobrym kierunku.