sarka, jak ja bym jadła tyle co Ty to bym padła z głodu;-):-)
może rzeczywiście jedz częściej, jak mówią dziewczyny, albo przejdź na inną dietę
Ja jem mniej, bez chleba (tylko chrupkie pieczywo), bez ziemniaków, ryżu itp, mięso grillowane, duszone, ryby i duzo warzyw. Dziś to jakieś 19 dni odkąd tak się odżywiam i miałam jakieś 6-7 "wpadek" - czyli tłusty czwartek, wizyty gości (słodycze i piwko), chrzciny itp. Mimo to waga spadła z 72,2 do 69,2




więc może zmień dietę, bo męczysz się i przede wszystkim brak efektów jest na pewno załamujący
może rzeczywiście jedz częściej, jak mówią dziewczyny, albo przejdź na inną dietę

Ja jem mniej, bez chleba (tylko chrupkie pieczywo), bez ziemniaków, ryżu itp, mięso grillowane, duszone, ryby i duzo warzyw. Dziś to jakieś 19 dni odkąd tak się odżywiam i miałam jakieś 6-7 "wpadek" - czyli tłusty czwartek, wizyty gości (słodycze i piwko), chrzciny itp. Mimo to waga spadła z 72,2 do 69,2





więc może zmień dietę, bo męczysz się i przede wszystkim brak efektów jest na pewno załamujący

rozumiem, że weekendowe szaleństwa się odbijaja, ale do tej pory wzrost był o ok 0,5 kg, a tu cały kg w górę
oj, nie podoba mi sie to. A poza tym cały czas od wczoraj jestem głodna... a nie mam okresu, więc wrrrr jeszcze raz

, no i dzis mamy przestój , ale i tak dobrze, że nie wzrost (bo przekąsiłam jeszcze 2 francuskie z jabłkiem i babeczkę z bita śmietaną