cristalrose
Fanka BB :)
Wiolcia - no to gratulacje! Schab w winie - fajna dieta;-) Ale faktem jest, że najlepszy sposób odżywiania to jeść co 2,5-3 godz. porcję wielkości własnej pięści. Nie ma szans na przytycie, jeśli to będą wartościowe posiłki (a nie porcja frytek na śniadanie, obiad i kolację
).
Co do diety kopenhaskiej i innych restrykcyjnych diet - ja jestem przeciwna. Wtedy przestawia się organizm na tryb oszczędny, czyli spowalnia metabolizm. Owszem na pocz. się chudnie szybko 3-4 kg, ale potem waga stoi. Człowiek znużony dietą i brakiem efektów wraca do swoich nawyków - i szybko nadrabia przez spowolniony metabolizm
Dlatego dukan jest taki fajny,bo czowiek nie jest głodny, organizm ma cały czas co spalać, więc metabolizm gna, do tego nie ma tłuszczu za wiele, a organizm go potrzebuje, więc ciągnie "zapasy"
U mnie kolejny kg spadł:-), a ja nawet nie ćwiczę, moja aktywność fiz. kończy się na 2h spacerach i dźwiganiu wózka po schodach ;-)
Sarka - nie możesz doprowadzać się do odczuwania głodu, za mało jesz dziewczyno. Może jesteś już w fazie progesteronowej i gromadzisz wodę? Niedługo pewnie dostaniesz @ i waga zacznie spadać
). Co do diety kopenhaskiej i innych restrykcyjnych diet - ja jestem przeciwna. Wtedy przestawia się organizm na tryb oszczędny, czyli spowalnia metabolizm. Owszem na pocz. się chudnie szybko 3-4 kg, ale potem waga stoi. Człowiek znużony dietą i brakiem efektów wraca do swoich nawyków - i szybko nadrabia przez spowolniony metabolizm
Dlatego dukan jest taki fajny,bo czowiek nie jest głodny, organizm ma cały czas co spalać, więc metabolizm gna, do tego nie ma tłuszczu za wiele, a organizm go potrzebuje, więc ciągnie "zapasy"
U mnie kolejny kg spadł:-), a ja nawet nie ćwiczę, moja aktywność fiz. kończy się na 2h spacerach i dźwiganiu wózka po schodach ;-)Sarka - nie możesz doprowadzać się do odczuwania głodu, za mało jesz dziewczyno. Może jesteś już w fazie progesteronowej i gromadzisz wodę? Niedługo pewnie dostaniesz @ i waga zacznie spadać

Ostatnia edycja:
. Wszystko w niej mi pasowało oprócz szpinaku ble..
), 3 kruche ciastka i kawałek sernika (mąż od teściowej przyniósł) na noc!!! to waga spadła....ja juz nie kumam hehe...
:-) który tymczasowo dietę rzucił. Po tym daniu stwierdził, że jak mu będę takie coś gotować, to on wraca na dukana