mamolka
Fanka BB :)
ja po wyjeździe oczywiście się spasłam- ale tylko do 68 kg ( a żarłam i słodkiego i dużo wszystkiego innego- jaqk to w gościach- apetyt zawsze dopisuje
).. no ale jelitka się jeszcze nie oczyściły więc nie jest tak tragicznie 

sarka- widzę miły dla oka spadek na tickerze - gratuluję!
sarka- widzę miły dla oka spadek na tickerze - gratuluję!



juz jak nie moge wytrzymać to zjadam ze 2 miarki mleka - ono jest takie słodziutkie
ale do Świąt wytrwam - musze, w Świeta dietę zawieszam a potem Cambridge zrobie w maju a w czerwcu już bedą truskawki i inne sezonowe owoce