To chyba tylko ja babcia na forum

W tym roku kończę 39 lat, w zasadzie za kilka dni

Bardzo chcieliśmy mieć trzecie dziecko i to był dla mnie ostatni dzwonek. Udało się w trzecim cyklu, bo pewnie bym odpuściła. W końcu dwójkę już mam. Teraz jak czytam Wasze historie, to lekki strach mnie ogarnia, że to jednak trochę też loteria. Teoretycznie jestem zdrowa, tzn. żadnych chorób autoimmunologicznych, tarczyca zdrowa... Ale jakieś ziarnko niepokoju zawsze jest. Moi rodzice wiedzą i bardzo dobrze to przyjęli. To fajni ludzie. Nigdy nas nie osądzali, nigdy się nie wtrącali. Teściowa jeszcze nie wie. Dowie się po komunii, nie wcześniej. Mamy dobry kontakt, ale gdyby nawet, to od niej słowa krytyki nie usłyszę, może mężowi coś tam sapnie

Generalnie mam to w nosie. To była nasza decyzja, utrzymujemy się sami, nikt nas nie sponsoruje, więc nikomu nic do tego.
W pracy rownież musiałam powiedzieć ze względów bezpieczeństwa. Mąż u siebie dziś wypaplał i jutro mają pić z szefami z tej okazji