reklama

hand-made grudniowych mam:)

reklama
Sergi zdolniocha jesteś ! Kamizelka wow ! Przypomina mi miniaturke tej co moja babcia zrobiła kiedyś dla siebie, tylko bez kwiatuszka. Niestety nie odziedziczyłam jej talentu a szkoda bo moja mama - tak i mogło pójść dalej :-(
 
Dzięki wielkie, Dziewczyny :zawstydzona/y: Przyznam, że sama z siebie jestem dumna, bo do tej pory robiłam tylko czapki i czapki, a tutaj pierwszy raz coś "konkretniejszego" wyszło spod moich rąk ;-) Zabieram się dzisiaj za kolejny projekt ;-)

Kupinosia jeszcze nic straconego, Kochana! :tak: Odrobina samozaparcia i praktyki, bo szydełkowanie nie jest trudne :no: Wystarczy, że ktoś pokaże Ci podstawy, a resztę załapiesz w trakcie. U mnie właśnie tak było, totalnych podstaw nauczyła mnie prababcia, ale rozwijam to już sama dopiero teraz, po tylu latach! Nawet nazewnictwa nie miałam opanowanego, potrafiłam zrobić półsłupki, słupki i słupki nawijane, ale za cholerę nie wiedziałam, który to który ;-)
 
reklama
Sergi - jeszcze kiedyś spróbuję ! Pamiętam że moja mama robiła mi piękne swetry aż mnie nauczycielki w podstawówce zaczepiały i podziwiały a to jeszcze wiesz, czasy komuny były. Ojca to wkurzało jak siedziała przed telewizorem i "dziubała" Ja próbowałam to tylko przekładałam z jednego druta na drugie albo gubiłam oczka :-D Szydełkiem też robiła.

Pamiętasz również traume ze szkoły jak na ZPT szyliśmy fartuszki. Babka spruła mój bo jej nie pasił. Potem cały weekend siedziałam, szyłam i płakałam nad tym dziadostwem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry