• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Witam wszystkich!!! :-) Mam na imie Asia i jestem nowa w waszym towarzystwie - mam nadzieje że przyjmiecie mnie cieplutko :-) Mieszkam w Holandii, a dokladnie w Alkmaar i jestem w ósmym miesiącu ciąży. Zostało jeszcze 6 tyg i zobacze wkoncu upragnioną buzke mojego synka :tak:. Jestem pełna strachu i dlatego szukałam jakiegos forum na którym mogłabym porozmawiać i ewentualnie uspokoić przed tym co mnie czeka. Wczoraj byłam w szpitalu pbejżec porodówke i powiem wam szczerze że jeszcze bardziej sie boje. :-( Która z was rodziła w szpitalu? Błagam napiszcie coś... Czego moge sie spodziewać... Pozdrawiam wszystkich :-)
 
reklama
Dzien dobry :-)

ANETA- super, ze wszystko OK :-D

JOLKA- zdrowiej jak najszybciej. To chyba wisi w powietrzu, bo ja tez nie czuje sie zupelnie OK. Szczegolnie wieczorem jest mi zimno, boli mnie glowa, poboluje gardlo :baffled: Wczoraj o 21 juz spalam :baffled:
Mlody tez byl troche przeziebiony, ale o dziwo w dwa dni poradzil sobie z katarem i juz jest OK:tak:
PAULINA juz pewnie w drodze do Polski
ASIULA- witamy, pisz jak najczesciej :-) Co do porodu ci nie pomoge, bo ja rodzilam w domu, ale tez bylam ogladac porodowke (na wszelki wypadek) i powiem ci, ze jak dla mnie bylo super. Czysciukie pokoiki z wlasna lazienka. Przy tym co widzi sie w naszych szpitalach to normalnie hotel *****:-) Opieka tez konkretna, wiec chyba nie masz sie czym stresowac :-D tylko w spokoju mozesz czekac na malucha :tak: Jednak jesli masz jakies konkretne pytania to pisz, postaramy sie jakos pomoc.
 
Zeby nie bylo,ze tu ciagle i wylacznie o dzieciakach...przyznajcie sie od czego jestescie uzaleznione:tak:
Ok.ja zaczynam : od dluzszego czasu od M&M'sow,najbardziej tych z orzeszkami,w paczkach 400 gr,pozeram garsciami i preferuje niebieskie (nie wiadomo dlaczego:cool2:).
No to juz,do spowiedzi ! :))))))
 
;-)Witam wieczorową porą,
my już od rana w polonii, zamiast wyjechać z rana to wyjechaliśmy na noc o 22, podróż minęła super, oczywiście polskie drogi najgorzej, korki, brak zasad ruchu, i ogólnie bleee.
Ale za to w domku, czekało na nas pyszne jedzonko, ciacho-czytaj: "dupa już mi rośnie z powrotem" :dull:......a tak poza tym, kwiatki zamówione na sobotę, wizyta zaklepana u fryzjera,telegram kupiony, kosmetyczka nie ma miejsca ale dam radę...:cool2:
Asia-bardzo miło jest mi Ciebie przywitać, mieszkam niedaleko Ciebie, tzn. jakieś 30 minut samochodem...będzie mi bardzo miło mieć kontakt z mamą polką na żywo, jeśli byś chciała....pisz i pytaj się.....ja rodziłam w domu ale skończyłam w szpitalu- powiem że wsio poszło super, i ja i mała mieliśmy super opiekę i własny pokoik z wc i prysznicem-luxxxx :tak:
missdior, Ma-Rita- ja jestem uzależniona od Forum BabyBoom-Mamy z Holandii i internetttttttt ...czyli life ;-)
Ma-Rita a dlaczego już te tanie linie nie latają? i dlaczego nie skorzystasz z jazdy busikiem do domu?
-----------
Przyznam się że staram się relaksować pobytem tutaj, byciem z rodziną i mężem sam na sam, ale jak dostanę moment to chce mi się ryczeć za moja kruszyną....ta cholerna więź z dzieckiem jest taka emocjonalna u mnie :zawstydzona/y:a moja córa wcale za nami nie tęskni, bo nie zdaje sobie jeszcze sprawy, tylko bawi się dobrze i przesypia u dziadków całe noce ( a w domu nie :dry:)
Dobra, nie marudzę więcej, jutro od rana czeka mnie mnóstwo zadań, zakupki, pakowanie prezentu, i wieczorem bicie butelek :-):-):-)(bez alkoholu u mnie).
Dobranoc kobitki
 
Eeee,tam,uzaleznienie od kompa sie nie liczy,w obecnych czasach kazdy to ma:-p.

Jutro impreza zaleglo-urodzinowa mojego 7-latka.Zaprosil 12 (!!!!!) kolegow i kolezanek z klasy,chyba osiwieje:baffled:. Grunt,zeby nie padalo,wtedy mozna ich do ogrodu przepedzic,jesli bedzie mokro - dyskoteka w garazu:cool2:. Zrobilam juz dekoracje - lampki choinkowe + lampiony,menu ustalone : lody,chipsy,frytki,curryworst ,samo zdrowie;-).
Jesli sie juz wiecej nie odezwe,znaczy nie przezylam tego najazdu;-).

Paulina-Anna,ja te chce 6 dni bez dzieci,a-uuuuuuuuu!!!!!!!!
 
Dziekuje za ciepłe przyjęcie. :biggrin2:
PaulinaAnna bardzo bym się ucieszyła jak byscie nas odwiedzili i na żywo mogłabym porozmawiac z tobą. Bo nie ukrywam że jestem przerażona tym co mnie czeka. :hmm: Także jak wrócisz z Polski to śmiało zapraszam. :tak: Tylko żebym nie urodziła do tego czasu... heheh. Raczej wytrzymam do terminu - jeszcze 6 tyg.
Ma-Rita dla mnie to nie wyglądało na ***** raczej na *** ale może jestem zbyt wymagająca ;-) Moja siostra rodziła rok temu w Polsce to miała i wanne żeby skurcze nie były takie bolesne i na piłce siadała żeby szybciej dostać rozwarcie. A tutaj kompletnie nic nie zaproponowali do usmierzenia bólu... No nie wiem może poprostu u mnie teraz jest taki duzy strach że nie widze żadnych pozytywów i najchętniej pojechałabym rodzic do polski, ale nie mam takiej możliwości bo nie chce tam byc sama... Ale teraz juz nie ma odwrotu - trzeba urodzić i tyle :-) Pozdrawiam wszystkich cieplutko...
 
Paulina no to zycze udanej zabawy i wypoczywaj :tak:
Missdior trzymam wiec kciuki za ladna pogode i oczywiscie gratulacje dla jubilata :-D

Asiula a pytalas o takie rzeczy jak pilka czy inne bajery? Jesli nie maja ich w szpitalu mozesz zabrac ze soba. Pilke kupisz w Hemie za jakies 10 Euro. Przyda sie i potem do cwiczenia miesni brzuchola, abo nawet do zabaw z maluchem. Ja mam te pilke, ale powiem szczerze, ze w ogole z niej nie korzystalam w czasie porodu. W jakiejs ksiazce wyczytalam, ze podobno na usmierzenie bolu i przyspieszenie rozwarcia pomoga siedzenie na kibelku ;-) Po prostu toaleta to miejsce, gdzie czlowiek czuje sie rozluzniony i tym samym rozluzinia wszystkie miesnie na dole i o to chodzi. Ja wiec co jakis posiadywalam na toalecie i bylo OK.
A o znieczulenie pytalas?
 
Ma-Rita nie pytałam o znieczulenie, bo było nas tam chyba 13 w grupie i wogóle juz byłam przerażona że nie wszystko rozumie co ta kobitka mówi. Tak to jest jak sie nie jest u siebie w kraju. Mój Tomek perfekcyjnie mówi po holendersku a i tak wszystkiego nie zrozumiał - bo wiadomo, te ich terminy medyczne... ;-) Tego sie najbardziej chyba boje, ze bedą cos do mnie mówić, a ja nie bede wiedziała o co chodzi... Tak bym chciała usnąć i obudzić sie juz po porodzie... :-) Chyba osiwieje do tego czasu zanim urodze... Prędzej się tak nie bałam, a teraz codziennie jest coraz gorzej... Szukałam tez polskiej połoznej ale niestety... Zostaje być dzielną i zaufać tym obcym ludziom ze szpitala...:-( Apropo znieczulenia czytałam w internecie że w holandii nie podają znieczulenia na życzenie? Słyszałyscie cos o tym?
 
reklama
Asiula to trzeba bylo juz po tym calym spotkaniu podejsc do tej babki i wyjasnic w jakiej jestes sytuacji i zapytac o te rzeczy.
Moze jak bedziesz miec wizyte kontrolna u swojej poloznej to wypytaj ja, na pewno bedzie wiedziala.
Kup sobie jakas ksiazke o porodzie (polecam Veilig bevallen) spokojnie poczytaj a przyswoisz sobie troche medycznych terminow.
Co do znieczulenia, zalezy od szpitala, tam gdzie ja bylam na takim spotkaniu znieczulenie (ZZO) mozna bylo dostac tylko w godzinach pracy anastezjologa, jesli rodzilas w nocy lub w weekend o znieczuleniu moglas zapomniec, bo porod to nie nagly wypadek i nie ma koniecznosci wzywac lekarza i znieczulac cie.
Mozesz poprosic natomiast zawsze o zastrzyk z pochodna morfiny (chyba pentydyna). No ale tak bylo u mnie w szpitalu, u ciebie moze byc calkiem inaczej.
Zreszta tu w Holandii raczej niezbyt chetnie znieczulaja (chodzi mi o zzo). Uwazaja, ze taki porod czesciej konczy sie koniecznoscia zastosowania vacuum czy cc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry