• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Otoz moj madry lekarz domowy ostukal mlodego, obejrzal wysypke i zawyrokowal, ze to nie rozyczka, ale po prostu jakis wirus. To swinstwo wisi w powietrzu. Biegunka moze sie utrzymac do tygodnia. Lekow zadnych nie otrzymalam, tylko przykaz zeby dawac mlodemu duzo pic. Musi samo przejsc. Fakt, ze oprocz tej wysypki i biegunki nic innego mu nie dolega. Ma apetyt, humor mu dopisuje, spi dobrze, goraczki nie ma. zapomnialam tylko zapytac czy moge mu podawac probiotyk. Mam z Polski Dicoflor i chyba zaaplikuje go malemu, bo to na pewno nie zaszkodzi a ochrania flore bakteryjna jelit.

JOLA w sierpniowym albo wrzesniowym numerze Groter Groeien byl fajny dodatek na temat szkol w Holandii :tak: Opisane poszczegolne typy i metody nauczania. Moze cie zainteresuje :tak:
 
reklama
Myślę, że probiotyk spokojnie możesz podać. Myśle, że pomoże. Zaszkodzic nie zaszkodzi. Ja przywiozłam sobie z polski Enterol w kapsułkach. Zawsze pomagał do tej pory przy biegunce. Proszek z kapsułki dosypywałam do jedzenia na łyżeczce i Mała połykała.
Dzięki za info o gazecie. Poszukam jutro, bo dziś już za póżno na zakupy.
 
Tak Jola,u nas tez sa laczone grupy:tak:,ale w klasie w obydwu grupach jest w sumie siedemnascioro dzieci,takze nie jest zle .Tak z troszke innej beczki.Dziwi mnie natomiast to,ze jest tutaj tak maly a wlasciwie nie ma zadnego wyboru,kaszek dla niemowlat.Jest tylko kleik.Nie ma sokow typu bobofruit,tylko po szostym miesiacu napoj friso,no i klarowne soczki te w malych buteleczkach.:rolleyes2:
 
No wlasnie ten kiepski wybor tez mnie wkurza. Nie ma tez zupek takich jak krupniczek czy rosolek, ani potrawek z cielecina, krolikiem, indykiem czy jagniecina jak u nas. Nad brakiem BoboFrutow tez boleje, bo maly bardzo je lubi. Zastanawiam sie czy nie udac sie do polskiego sklepu w Amst. i poprosic wlasciciela, zeby mi sprowadzil te soczki :hmm:. Sadze, ze nie bedzie problemu :tak:
 
To ja podpowiem,ze tu sie "inaczej" karmi dzieci.Nie tylko w innych niz w Polsce porach,ale tez zestawy sa inne. Np.tutejsze dzieci uwielbiaja filety z kurczaka z musem jablkowym,co mnie o mdlosci przyprawia.No i ta obowiazkowa papka owocowa o 16:00 ( jablko,banan,pomarancza plus herbatnik.Jak powiesz tutejszej kobiecie,ze dajesz np.tylko banana z herbatnikiem,to cie oskarzy o niedozywianie dziecka:szok:.Zamiana godzin posilkow (np.owoc w poludnie,obiad wieczorem) nie miesci sie im w glowach.Belgijskie 12-miesieczne dzieci wcinaja frytki z majonezem !!!! Pozywne zupki to typowo polska rzecz,podobnie jak kasza (kaszki),kluski,pierogi,itp.itd.Ja moim chlopakom kupilam w sumie z 5 sloiczkow i zawsze ladowaly w koszu,oni chcieli konkretow : ziemniak+kalafior+befsztyk :-).Przzywiozlam tez ze dwa razy nasze kaszki - podzielily los sloiczkow:-D.

Zapowiada sie sopkojny wieczor - maluchy poszly wczesnie spac:happy2:.
 
W kwestii kaszek równiez ubolewam. Wprowadzenie na rynek holenderski kaszki na mleku modyfikowanym ( czyli wystarczy dodać tylko wodę) wprawiło mnie o mały szok;-):tak::szok: że też zdecydowali się na tak odważne posunięcie !!! Pewni badali rynek przez 2 lata zanim podjęli decyzję...:-p:-p:yes:
Swego czasu zwoziłam z Polski słoiczki z zupkami i daniami, których nie mozna było tu uświadczyć (czyli wspomniany juz królik, itp) oraz kaszki na mleku modyfikowanym o przeróżnych smakach. Moja pociecha nigdy nie chciała pić mleka, więc dlatego te kaszki były dla mnie ważne.
 
Wiata wieczorowa pora,
wlasnie wrucilismy i padamy, w Polsce bylo 24 stopnie ciepelka i slonecznie a tutaj prosze: welcome in nederland-ulewa i 14 stopni-brrrrr toz to zima :dull:
Teraz spadam na goraca herbatkei pod prysznic i wyspac sie pozadnie bo od jutra mala wraca do domciu.
Jutro Was podczytam co naskrobalyscie i packne co nieco na temat: jak to moj maz stawil cale wesele na nogi i przyprawil malzonce wielkiego stresu !! :wściekła/y:
Dobranoc
 
MISSDIOR,wlasnie moj maz mo opowiadal,ze u niego w pracy kolega zajada sie tym filetem z musem jablkowym,fujj:confused2:,na sniadanie je bialy chleb z margaryna i na to posypka ta kolorowa,blee.No ale co kraj to obyczaj,moj maluch musi miec obowiazkowo kleik kukurydziany i juz:happy2:.Natomiast z tutejszych specjalow baaardzo mu smakuje Nutrilon Goede Nacht,wcin ze hej.
 
Witam z samego rana!!! Ale się rozpisałyście....:szok::-D, miałam co nadrabiać.
Mój mężuś już wyjechał:sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sad::sick::sick::sick::sick::sick::sick::sick::sick::hmm::hmm::hmm::hmm::hmm::hmm::hmm::hmm:rycze...........mam doła i chcę aby już wrócił!!!!!!!
Później coś napiszę bo muszę szykować małego do przedszkola. Mam wizytę dzisiaj u gina.
Aha Asiula jestem w 29tc i 5 dni a mieszkam w Polsce jak wspominała już jolka.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
 
reklama
Dzien doberek :-D
Kolejny "piekny" dzien :baffled: Po wspanialym, slonecznym lecie nadeszla sloneczna, zlota jesien ;-)
Aneta nie marw sie, czas leci i nawet sie nie obejrzysz a bedziesz razem z mezem w Holandii :tak:Wiadomo, pierwsze dni sa zawsze najtrudniejsze. Twoj maz na szczescie nie bedzie tu calkiem sam.
Ja jak tu przyjechalam nie znalam nikogo, nawet jeden osoby. Jak sobie teraz o tym pomysle to mnie ciarki przechodza :baffled:

Paulina- Welkom terug :-D Czekamy niecierpliwie na relacje z imprezki :tak:

Pedze do mojego marudy :-D Do potem kobietki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry