• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

reklama
Ha!Mam problem.Chcialabym zapisac mojego starszego do polskiej szkoly.Niby proste...wpisujemy haslo and google it...I co nam wyswietla?Tylko i wylacznie szkoly przykoscielne.Ale ja tak nie chce ( nie mam absolutnie nic przeciwko kosciolowi,synagodze,meczetowi...).Ja chce,zeby moje dziecko liznelo troche jezyka,historii,geografii,ale nie koniecznie zaczynalo zajecia od modlitwy.Skad mam tez wiedziec jakich metod uzywa pani/pan nauczyciel,kiedy konczyl/a szkole,jaka szkole.Mam zle doswiadczenia z polonia belgijska - skorzystalismy kiedys z zaproszenia z okazji dnia matki i zostalismy z imprezy wyproszeni,bo moje dzieci za duzo biegaly :szok:.Wlasnie takich postaw naszych kochanych rodakow chce uniknac...i tak sie zastanawiam czy warto...moze sama zaloze szkole?Hmmm,rozmawialam dzisiaj przed szkola z Polka,ktorej dzieci wlasnie do takiej przykoscielnej salki beda chodzic - dla niej wazniejsze jest ze bedzie "papierek" wazny w Polsce niz ,to jak i czego bedzie sie dzieci uczyc....
Oj,musze to wszystko przetrawic:baffled:.
 
Witam w ten deszczowy dzień,
Missdior- ja tesik bym chciała polską szkołę ale dupa, dowozić do Amsterdamu lub Hagi, fakt chcę małą posłać do tej przykościelnej, zajęcia co sobota, nauka religii i języka polskiego-wtedy do kmomunii pójdzie w polskim kościele, ale to dopiero od 7-8 roku życia....do tej poru dużo się może zmienić.
Ma-Rita zdrówka życzę, i siły na naukę i te wczesne pobódki
Aneta-doczytałam wcześniejszy post, i cieszę się że dobrze z dzidzią i Tobą...współczuję rozłaki, i życzę dużo wytrwałości....staraj się myśleć pozytywnie i o przyszłości-mnie to pomaga zawsze.
----------
Do mego chłopa, fakt że cały i zdrowy, że głupio mu teraz po fakcie, i czeka do Bożego Narodzenia-kiedy to będzie mógł osobiście poprzepraszać, a ja tego dopilnuję :cool2:
Mnie od wczoraj cosik katarek wziął, i cholera po kilku mocnych kichnięciach, mam 1 cm wiszący szef przy dziąśle, jutro kontrola więc mam nadzieję że wsio dobrze będzie.
Aaaa u sąsiadów skówają podłogę w łazience i ubikacji-młot pneumatyczny od 7:30 daje czadu...a moja mała musi iść spać o 12 do 15-na dworzu pada i dupa będzie ze spaniem :angry:.....a za kilka dni u mnie będą tak chałasować :baffled:
Pola-co u Ciebie, kiedy wylot na wakację we dwoje?
Oki, kawa na pobudkę.
 
Fajnie, cisza przez ścianę (nie zapeszać), mała nakarmiona śpi, a ja się zabrałam za prasowanie ubranek Amelki, ....odwracam je na prawą stronę po praniu i co widzę 4 bluzki poplamione, spodnie poplamione, rajstopy niedoprane po trawie i pozaciągane i dziurawe :wściekła/y: .......a była Amelka tylko 5 dni u dziadków.
Te plamy nie póściły w 90 stopniach i nawet przy pomocy Vanisza :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Najbardziej mnie telepie ze tę jedną bluzkę i spodnie to miała nówki, zero razu na sobie....pewnie zdarzyła raz założyć i tyle !!
Już po prasowaniu:realmad:odechciało mi się :growl:
 
A ja ZNOWU chora !!! Już mi się kończył katar a tu znowu coś się mnie czepiło i teraz mam katar + kaszel :wściekła/y::wściekła/y:.
Missdior - są jeszcze szkoły polskie przy konsulatach/ambasadach polskich. Jak znajdę linka to podrzucę :tak:.
Paulina - na plamy, takie właśnie "nieusuwalne" stosowałam takie coś w proszku kupowane w Etosie. Przy czym stosowałam wersję drastyczną czyli zamiast namaczać rzecz w wodzie z tym rozpuszczonym proszkiem, to sypałam ten proszek na plamę bezpośrednio (na poprzednio zmoczoną rzecz) i zawsze do tej pory schodziło ( tak do 24 h ) ale nie próbowałam na kolorowych rzeczach tylko na białych. Nazywa sie to "Dr. cośtam" - niestety nie pamiętam dokładnie. Jakby mi sie przypomniało to dopiszę.
Słyszałam też o innej metodzie odplamiania (ale jeszcze jej nie wypróbowałam): dosypać do proszku do prania proszek do zmywarki, podobno dobrze usówa plamy. Przy czym zastrzegam, że sama nie testowałam.
A co do męża, to jednak potwierdza sie teoria, że chłop jak sobie popije to jak dziecko sie zachowuje :rolleyes::rolleyes::rolleyes:. Obraził sie, zabrał zabawki i poszedł do domu...
Ma-Rita - właśnie miałam pytać jak tam wysypka, dobrze, że już przeszła !!!
A propos prasowania, to w sumie kochanego masz tego męża, bo inny to by ponarzekał, że nie chce komu innemu płacić po czym usiadłby do kompa, a Twój ponarzekał po czym sam zabrał sie za prasowanie. No i bardzo dobrze !!!

U was też taki deszcz jak u mnie ?! Kaszana...
 
Paulina, a to się bidulek Emil nachodził, ale poradził sobie facet-dzielny:-D.
MissDior-obawiam się, że w naszych okolicach to tylko szkółki przykościelne, chyba, że coś przy ambasadzie....
Wczoraj podpisaliśmy umowę hipoteczną...
AAAA Miss, mam prośbę, nie wiesz może gdzie znaleźć i kupić bilety na mecze naszych siatkarek?? Pomóż, proszę!! Zaczynają grać w ME w piątek....
 
Missdior,w Rotterdamie jest polska szkola,ktora ksiadz wyrzucil z kosciola:shocked2:,bo chcial aby glownym przedmiotem byla wlasnie religia.Teraz jest niedaleko CS i sa tam nauczyciele wykwalifikowani. Szkoda tylko,ze do tego czasu ten ksiadz wykurzyl wszystkie protestanckie dzieci z tej"polskiej" szkoly.:wściekła/y: Jezeli chodzi o nauke polskiego,to ja kupilam zestaw podrecznikow w Polsce do drugiej klasy i ucze sama poki co.Podreczniki sa siwtne,do tego cwiczeniowki,zestaw do prac plastycznych.Moj syn polubil szkole po prostu.Naprawde warto,bo uwierz mi ze mam frajde.Fajnie sa opracowane te nowe ksiazki.Kupilam tez atlas dla mlodszych dzieci i zamiast tv,po prostu uczymy sie.Do trzeciej klasy tez sa takie kolorowe.Koszt 200zl lacznie z metodyka dla nauczycieli.Wszystko jest swietnie opisane.Polecam.
Missdior,skoro piszesz ,ze twoje dzieci nie jadly zupek ze sloikow,to moze daj mi jakis zloty srodek ,zeby dziecko zaczynajace 7-y miesiac zaczelo jesc cokolwiek oprocz mleka :tak:.Starszy jak zaczal piaty to juz lyzka wsuwal kaszke,zupy a ten sie zaparl i nic.Od miesiaca codziennie daje mu zupe i 90% laduje na nim.Gotuje i nic,ze sloika i nic.Za chwile wyjde z siebie,doslownie.Jak bylo z twoimi?;-)
 
Missdior - piszę jeszcze raz, bo cały kawałek tekstu mi zniknął poprzednio:baffled:
W linku kliknij na Europe to pokaże Ci lokalizacje szkół
http://www.spzg.pl/
Piszą, że pierwszeństwo maja dzieci osób CZASOWO przebywajacych za granica, ale myslę, że jesli maja miejsca to przyjmuja wszystkich Polaków. Tylko tam zdaje sie mają normalny program tak jak w PL, więc chyba dość restrykcyjnie jest i świadectwa wystawiaja.
 
reklama
Wow,czlowiek wyskoczyl na lunch,a te sie rozgadaly :-).

O szkolach - wiem,ze sa te przy ambasadzie/konsulacie,tylko ze ja mam dosc daleko(60km) - a chcialabym cos w promieniu 20 km. Mam tez pare ksiazek,ale mnie chodzi bardziej o cos w rodzaju klubu - kontakt z rowiesnikami,nauka przez zabawe (zmus dziaciaka w sobote do szkoly :no:),a nie klepanie pacierzy .Trudno,ale bede drazyc dalej.

O brudnych ciuchach - sa dwa rodzaje dzieci : czyste albo szczesliwe.A poza tym czy to nie super-pretekst do wybrania sie na zakupy?:-)

O papkach dla dzieci - ja gotowalam moim zestawy tygodniowe np.ziemniaczek+marchewka,ziemniaczek+kalafior (bez soli oczywiscie),a potem to mrozilam w pojemniczkach na kostki lodu - odmrazamy jedna albo dwie,bo taki maly to na poczatku raczej probuje niz je.Dla zabkujacych kupowalam grissini (soepstengels),byle bez sezamu czy innych ziarenek,mlodzi sobie pogryzali i zabki mniej swedzialy.Banan do reki tez spelnial swoje zadanie,tylko potem trzeba bylo malego w calosci do pralki wsadzic:cool2:.

O siatkarkach - zapytam,mam znajoma,ktora gra w trzeciej lidze:laugh2:. A kiedy ten mecz i gdzie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry