Missdior,w Rotterdamie jest polska szkola,ktora ksiadz wyrzucil z kosciola

,bo chcial aby glownym przedmiotem byla wlasnie religia.Teraz jest niedaleko CS i sa tam nauczyciele wykwalifikowani. Szkoda tylko,ze do tego czasu ten ksiadz wykurzyl wszystkie protestanckie dzieci z tej"polskiej" szkoly.

Jezeli chodzi o nauke polskiego,to ja kupilam zestaw podrecznikow w Polsce do drugiej klasy i ucze sama poki co.Podreczniki sa siwtne,do tego cwiczeniowki,zestaw do prac plastycznych.Moj syn polubil szkole po prostu.Naprawde warto,bo uwierz mi ze mam frajde.Fajnie sa opracowane te nowe ksiazki.Kupilam tez atlas dla mlodszych dzieci i zamiast tv,po prostu uczymy sie.Do trzeciej klasy tez sa takie kolorowe.Koszt 200zl lacznie z metodyka dla nauczycieli.Wszystko jest swietnie opisane.Polecam.
Missdior,skoro piszesz ,ze twoje dzieci nie jadly zupek ze sloikow,to moze daj mi jakis zloty srodek ,zeby dziecko zaczynajace 7-y miesiac zaczelo jesc cokolwiek oprocz mleka

.Starszy jak zaczal piaty to juz lyzka wsuwal kaszke,zupy a ten sie zaparl i nic.Od miesiaca codziennie daje mu zupe i 90% laduje na nim.Gotuje i nic,ze sloika i nic.Za chwile wyjde z siebie,doslownie.Jak bylo z twoimi?;-)