• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Paulina wlasnie spojrzalam na twoj suwaczek :-D Wszystkiego najlepszego dla Amelci :-) Rety to juz 11 miesiecy :szok: Jeszcze tylko miesiac i ktos bedzie dmuchal swieczke na wielkim torcie :-D:tak:
 
reklama
Witam!!!
jolka udało mnie się pospać do 8:00, ale jeszcze godzinkę z synkiem leżleliśmy w łóżku i się "lelaliśmy" - wygłupialiśmy:-D:-D:-D. Synek jeszcze spał, ale mnie obudził straszny ból głowy:baffled::baffled::baffled:. Mam katarek i zaatakowała mnie grypka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Z tą matką chrzestną to przesąd jak wcześniej wspomniała już Ma-Rita. Ja też w to nie wierzę, ale babcie, teście itp nigdy w życiu mi na to nie pozolą. Ich reakcja będzie taka :angry::angry::angry:, a ja nie mam ochoty słuchać ich komętarzy. Zresztą dziecku też się nie odmawia, a jak ona stwierdzi, że nie zostanie matką chrzestną bo jest w ciąży??? Wolę dmuchać na zimne, aby nikt zaś nie miał do mnie pretensji. Kontakt mój z moją młodszą siostrą zresztą nigdy nie był wspaniały...:baffled::no:, za to z tą starszą to nie możemy się nagadać i strasznie za nią tęsknie:-( i moim kochanym szwagrem też:tak::tak::tak: (jej mężem).
Moja młodsza siostra jest ze swoim chłopakiem ok 2 lat (w styczniu kończy 19 lat), ale ten jej facet:baffled::baffled::baffled:....nawet myszy się boi, naszego psa także, ma 2 lewe rączki do pracy i strasznie go "lubię":no::no::no:.
 
No to niefajnie z tą ciążą jeśli chłopak jest jaki jest....
A co do przeziębienia, to niestety taka pora roku.... Ja też jeszcze ciągle z zatkanym nosem i kaszląca...
Za parę tygodni lece do Polski, może będą grzyby ?! ale bym sobie poszła na grzybobranie !!! Uwielbiam jak idziemy całą rodziną: moi rodzice i obie siostry z dziecmi. Tyle wtedy śmiechu jest i radości z każdego znalezionego grzyba !!! Ach, sie rozmarzyłam...:-)
 
W takim razie NAJLEPSZE ŻYCZENIA URODZINOWE !!!!
:cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2:

My myślimy czy by sie do zoo nie wybrać jutro albo pojutrze, ale raczej jednak w niedzielę ze względu na to prognozowane słońce. Ciekawe czy sie sprawdzi...
 
Oj niechce misię wszystkiego czytać...mam lenia, ale wypieliłam ogrodzik :cool2:
Jolka-posprawdzam i wyślę Tobie na prywa jakie mam tytuły Krecika, no problem z wymianką.A grzybobranie jest i to duże, oj jeszcze czuję suszone grzybki-tatko nazbierał ich że hoho
Ma-Rita , a no już 11 miesięcy, a ja myślę kogo tu zaprosić na roczek, co upichcić.....i powiedziałam już że jeśli mnie nawiedzi to upiekę tort i ciasta, i takie jakie ja lubie-inaczej dostaną tort śmietankowy i ciasto jabłkowe z LIDLA-i pocałują mnie w 4 litery :tak:...do tego zrobie bufet z sałatkami, schabowymi, de-volai(jak to zwał i pisał), odgrzeje się je na szybko w piekarniku, i niech zagryzają do chleba....nie będę dla nich srać i cudować....to mojej córeczki święto i ona ma być happy i jej rodzice a reszta pffff :-p
29 wiosen-to ładny wiek :-) jakie konkretne plany?
Aneta-masz rację, dokładnie bym postapiła jak Ty, po jaką cholerę potem słuchać narzekań całej rodziny...a tak spokój, znajdziesz jakąś osobę neutralną...swoją drogą to siostra sie pospieszyła ;-)(oj gdyby wiedziała że warto poczekać do tych pieluch)
-----------
A ja mam dziś podwójne urodzinki, teścia z 6 września i teściowej z dziś- czyli będzie obiadek rodzinny, wsio by było dobrze, ale po pamiętnym grilu z wakacji, nie mam ochoty widzieć "bratowej"-oby jej nie było :dry:(wrrr a 6 października ona ma urodziny, no i jest chrzestną mojej córy :eek:-kaszana)
Spadam cosik przekąsić i pracować.
Aaaa, miałam się zapytać czy może ktoś z Was lub rodziny był w Andorze lub Lichtenstein, bo my mamy nadal zaległą podróż poślubną i jeśli sama nie zaplanuję to pewnie nigdy do niej nie dojdzie....a tak myślę że te małe państewko i królestwo mogą mieć swój urok dodatkowy z uwagi na wielkość-czekam na info :tak:

 
Paulina-Anna,
ja bylam w Lichtenstein ,hehehehehe,to jest tak male,ze mozna przeoczyc:tak:.Zatrzymalismy sie w drodze do Mediolanu,wypilismy kawke,obeszlismy rynek i po pol godzinie sie zmylismy :cool2:.
Troche pogrzebie w archiwach,moze mam jeszcze fotki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry