reklama

Holandia

Ma-Rita 100 lat, 100 lat, niech żyje, żyje naaaaammmm:-) Radości, miłości, namiętności i szczerości oraz szczęścia i wszelkiej pomyślności życzę:-)

Dziękuję dziewczyny za życzenia dla mnie. bardzo mi miło, że pamiętałyście...A swoją drogą, gdzie się to sprawdza?? Nie chciałabym przegapić żadnej z nas.
Ja jestem z 22.09 a moja siostra, starsza o 12 lat z 23.09. Nieźle wycyrklowali Ci moi rodzice, nie?
MissDior, oj, gdybym wcześniej weszła na forum, to byśmy się zgadały, ale dupa.
Byłam w piątek na meczu, 2 razy pokazali nas na zbliżeniu w TV i mam pamiątkę :)
Tulipanek, gdzie Ty cholera, daleko szukasz. ja też z Łodzi i mieszkam w Rotterdamie, więc jak masz chęć na plotki, to daj znać kiedy i gdzie, czekam.
Paulina, a u Was niedługo bibka. Musisz koniecznie opisać jak było!!
Dzisiaj wieczorem mamy wizytę. Z racji tego, że bierzemy kredyt na dom kazali nam zrobić badania. I nie, że sami, gdzie i kiedy chcemy, tylko dzwonimy pod specjalny nr, a tam lekarz umawia się i przyjeżdża do nas do domu (właśnie dzisiaj). Na każdego z nas przeznacza pół godziny. Musimy być na czczo ( o 19!!!!).
Trzymajcie kciuki, byśmy zdrowo wypadli ;)
 
reklama
Dzien dobry poniedzialkowo :-D

Dziekuje wszystkim za zyczonka :-)
Pola zeby sprawdzic kto ma urodziny trzeba wejsc na strone glowna forum i na samym dole jest ikonka z tortem i nickami osob, ktore danego dnia obchodza urodziny :tak:

U nas po biegunkowo-wysypkowym wirusie przyszla kolej na przeziebienie :baffled: Mlody ma strasznie ciezki kaszel i jak kaszle to wymiotuje :baffled: Wczoraj dwa razy ( w tym raz na tesciowa ) i dzis nad ranem na nasze lozko. Akurat wzielam go do nas bo sie rozbudzil. Nos i gardlo mial kompletnie zatkane, z trudem lapal powietrze i nie mogl wydac zadnego dzwieku, chcial biedaczek plakac, ale tylko cicho popiskiwal :-(. Musielismy go nosic w pozycji pionowej, az poczul sie lepiej i po 1,5 godzinie zasnal. Goraczki nie ma, ale ide dzis do lekarza, moze poradzi cos na ten okropny kaszel. Teraz bawi sie na macie i popiskuje zachryple :-(
 
Czesc wszystkim zdrowym,chorym i polamanym.
To ostatnie to ja po dzisiejszym BBB czyli moim fitnesie.Ale wycisk !!!! Lekcja w zeszlym tygodniu byla gratis i pokazowa,a dzisiaj sie zaczelo ...:szok: ledwo sie do domu dostalam.Zeby bylo jeszcze bardziej sportowo,jezdze rowerem,a to niezly kawalek,ojojojo,beda zakwaski jutro:baffled:.

Pola - szkoda,w piatek i sobote siedzialam sama w domu,byloby z kim wypic kawe :)

Ma-Rita,kaszlem sie nie przejmuj,dzieci,zwlaszcza male potrafia takie koncerty urzadzac jak ktos z zaawansaowana gruzlica,ile ja sie nasprzatalam po kolorowych pawiach na poscieli i w roznych innych miejscach.Kiedys mnie taki maly kaszlacz obrzygal od stop do glow,wylewalam sobie z butow.A najfajniejsze jest to,ze zaniepokojony rodzic leci z takim choruszkiem do lekarza,a ten na to : o,to nic groznego,dopoki nie ma goraczki,wszytko jest ok. i samo przejdzie. RE-WE-LA-CJA:dry::dry::dry:

Tak sobie mysle,ze najlepsze na moje obolale miesnie bedzie pare pralinek i kawusia:cool2::cool2::cool2:.
 
He he Missdior, to wam dali wycisk :cool2:;-)Na obolale miesnie ciepla kapiel :tak: Swoja droga to w czwartek tez dalam czadu w silowni i w sobote chodzilam okrakiem, tak mi przywodziciele dawaly popalic :tak:
Co do lekarza, to wiem na 100%, ze uslysze: Er is niets aan de hand :dry:Ale moze cos poradzi na ten cholerny kaszel. Musze poprosic mame, zeby mi z Polonii przyslala masc majerankowa i jakas rozgrzewajaca + inne medykamenty, bo tu procz Paracetamolu w 1000 roznych wydaniach i postaciach niewiele moge znalezc :unibrow:
Pola no to wytrwalosci zycze :tak: Potraktuj to sobie jako dzien oczyszczajacej glodowki :rofl: Na pewno wypadniecie zdrowo, choc zdrowo po calym dniu postu to raczej wygladac nie bedziecie :cool2:
 
Ma-Rita - to musi byś jakiś lokalny wirus, bo cała moja rodzina ma to samo. Najpierw był katar a teraz wszyscy charczemy, kaszlemy i krztusimy się. Niedawno pisałam o córce, jak kaszlała w nocy bo nie mogła oddechu złapać. Teraz trochę zelżało. Podawałam jej Deflegmin w syropie (przywieziony z Pl oczywiście), ale ona jest starsza od Twojego synka. Syrop pomaga odkaszliwać to świństwo z gardła. Syn mojej koleżanki miał to samo i ona poleciała do lekarza a lekarz powiedział, że to oczywiście nic takiego (ofkors!!!) i wprawdzie mógłby przepiasć syrop ale uważa to za zbędne bo bez syropu lepiej (ofkors!!!). Typowe. Więc jak usłyszałam taka diagnozę to zamiast sama iść do lekarza, podałam ten syrop.
W kwestii maści rozgrzewającej, to tu w NL jest LUUF (pewnie wiesz).

Co do nauki polskiego, to mozliwe, że odezwę sie do Ciebie przed lub po Świętach. Mąż nie ma teraz głowy do nauki, ale wiem, że zawsze w okolicach świąt i wyjazdu do Polski ma zrywy i wtedy na gwałt chce sie uczyć.

Paulina - W Andorze byliśmy na północy, miejscowość nazywała sie bodajże Canillo. Spaliśmy w apartamencie z aneksem kuchennym. To są apartamenty budowane specjalnie dla narciarzy zimą. Lato to okres poza sezonem i ceny były niższe. Z balkonu mielismy przepiękny widok na góry i przełęcz. Do stolicy pojechaliśmy tylko raz i na dodatek kompletnie sie tam pogubilismy, w mojej ocenie oznakowanie kierunków w stolicy jest FATALNE. Głównie chodzilismy po górach, tylko dojeżdżalismy sobie samochodem do poszczególnych pasm i szczytów.
Benzyna byla tańsza niż w NL, produkty spozywcze w supermarketach - droższe ( przynajmniej tam gdzie my bylismy).
Alkohol i ciuchy, buty, itp. - duuużo tańsze. Oni albo nie maja tam VAT-u albo jest on bardzo niski.
Jak interesuje Cie cos jeszcze to pytaj.

Pola - zobacz jaki zbieg okoliczności, ja też mam siostrę starszą o 12 lat :tak:.

Aneta - a Ty Koleżanko nie szalej tak z tymi porządkami, żebyś sobie nie zaszkodziła nadmiernym wysiłkiem !!!

Mieliśmy wczoraj jechać do Artis-a ale po drodze odkrylismy, że niedziela była dniem bez samochodu w Amsterdamie, więc daliśmy sobie siana i zmieniliśmy plany wybierając sie na wycieczkę do Enkhuizen. Ależ wczoraj była śliczna pogoda :-).
A teraz leje !!!!! Nie poszłam do sklepu rano to teraz mam za swoje !!!
 
Ale dupe Jolce zleje......Enkhuzien toż to 5 km ode mnie, jak tak można :no:Tylko żeby mnie się to już nie powtórzyło, następnym razem do mnie na kawcie zapraszam :tak:
Pola-może Ciebie ktosik tam dojrzał i szykuje się kariera w TV ;-), z tym lekarzem to już przesadzają, kto by pomyślał że bank będzie się tak upewniał co do wszystkiego :shocked2:....tak propo to dzwoniłam w sobotę wieczorem ale chyba balowałaś :blink:
Ma-Rita kufel o wiele, wiele za duży, tylko siusiu będzie po nim męczyć :laugh2:Współczuję chorego Iana, też bym poszła z nim do lekarza aby go osłuchał, ale jak znam życie to będzie tak jak missdior powiedziała:wsio okay, póki temperatury nie ma, a jak jest to organizm się broni, czyli dobrze ...I gadaj tutaj z lekarzami :no:
Missdior- ja się zapisuje i zapisuję i nadal nie poszłam na żaden sporcik, ale pochwalę że codzień z małą troszke pojeżdżę na rowerku i pospaceruję wózkiem :tak:.....oby postanowieniem mym noworocznym był aerobik :cool2:
jolka-ja zoraz bardziej jestem za Andorą, znajomy mi przesłam jej zdjęcia z nocy-rewelka, można się zakochać.....jak dobrze pójdzie to kwiecień/maj się tam wyskoczy :happy:
A co u Tooli, Natalii, Kingi??
------------
Prognoza pogody-wchodzimy w jesień holęderską, czyli od wieczora deszcz, jutro dochodzą burze, a na dodatek spadek temperatury ....czeka mnie siedzenie całe dnie z córa w domu,istna masakra :oo2:
Na poprawę nastroju-lody orzechowe ;-)
 
Paulina - żebyś wiedziała, że o Tobie myślałam, tym bardziej, że rano przeczytałam, że Twój mąż na piłce i będziesz cały dzień sama !!! Tylko nijak nie mogłam swoich chęci zrealizować bo niby jak Cię znaleźć ?! Wycieczka w tamte rejony była spontaniczna a nie znam Twojego numeru telefonu ;-). Chociaz w sumie mogłam stanąc w centrum i wykrzykiwać Twojego nicka :-p. Jak nie mieszkasz daleko od centrum, to moze bys mnie usłyszała :-p.
Także Krecik mi przeszedł koło nosa, choć byłam tak blisko Ciebie :-D. Miałaś mi dać znać czy masz inne Kreciki niz te wymienione przez mnie :tak:.
 
reklama
Jolka- gdybyś tylko coś skrobnęła, że tu będziesz, oj ale byśmy poklepotały po polsku No ale trudno, oby następnym razem się nie powtórzyło ;-)
Co do Krecika to mam:
-koncert krecika,
-krecik i myszka
-krecik i żabka
-magiczne farby krecika
-jak krecik uratował jaskółkę
-krecik i mała rybka
-źródełko krecika
-krecik ogrodnikiem
-krecik i kaczuszka
-krecik górnikiem
-krecik na urodzinach
-krecik i robot
-weekend krecika
-krecik i przyjaciele
-krecik i grzyby
-krecik i bałwanek
-krecik i narodziny zajączków
-krecikowe metro
-krecik i zajączek
-krecik i powódź......wiem,że jeszcze mam jakieś krecikowe bajki ściągnięte przez emule, ale to na drugim kompie gdzie mąż rządzi, więc innym razem napisze tytuły.
Toola, Natalia i Kinia-to nas na bank nie nadrobią.....widać że Nasz wątek rośnie w posty :-)
Kinia- ładny brzusio, i fajny widok...oj plaża, słońce....mmmm a tu ulewa :dry:

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry