• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Holandia

witam laseczki

anna ja już myslałam że bede gratulowac a tu nic ;-)

ann to tylko się cieszyc i wysypiac :-)
a my w sobotę byliśmy witac sineklaasa ,pogoda nam dopisała wiec było fajnie
a tu wkleje fotki z mikołaja
16472017767.jpg

16464817767.jpg

16455417767.jpg

16452217767.jpg

16441617767.jpg

16434717767.jpg

16425417767.jpg

16421517767.jpg

16413017767.jpg

16402417767.jpg


dziewczyny mam buraki z barszczyku jak je zetre i włożę do słoików to coś mi sie z nimi stanie???tak chcę żeby było czasem do obiadu i nie wiem czy sie nie zepsują?
_________________
 
reklama
witamy
moje kolezanki nadal mecza co ze szczepieniem na N1H1 mowie ze nie szczepie i koniec ale moja jedna kolezanka dala mi straszna lekcje przez telefon, ona ma 6 msc.corke i domaga sie szczepionki ! nic nie czytala na temat szczepionki nie ma nawet pojecia czy sa mozliwe skutki uboczne ale chce mala zaszczepic i koniec!
Tak mnie zdenerwowala ze az makaron spalilam ..:wściekła/y::no::szok:
 
Witam
Anno jak za 3 dni nie urodzisz to na suwaczku pisz -1,-2.....:-D:-D:-D:-D
Olgunia fajne zdjecia,jaki Seba już duży:szok::tak:
U nas też cały dzień brzydko ,pada:crazy:
Dziś rozmawiałam z babką ( hol na 4 i 1,5 letnie dzieci) i ona też nie wie czy szczepić ,ale chyba pójdzie chodz do piatku może się jej zmienić.
My dzis na obiad zupa kartoflana i gulasz z kaszą i ogórkami:tak:
 
Witam....

U nas pogoda że ...lepiej z domu nie wychodzić!:szok:Nie każdy niestety ma tyle szczęścia!:-)
Aniu to już naprawdę końcówka!:tak:Lada chwila zostaniesz mamą!:-D
Olgunia ale Seba duży!:szok: I jaki odważny... a co do buraczków mój M czasami ściera je doprawia i...zjadamy ze smakiem do obiadu! Ale nie trzymaj ich za długo...:sorry:
Karola ja nie szczepie i moje Holenderki / a mam kontakt z conajmniej 12-stoma gdzie czasem dorabiam/ też nie szczepią z tych samych powodów co my!;-)
Moja siostra też pielegniarka powiedziała że by swoich dzieci niezaszczepiła!:eek:tą szczepionką...No wiec ja nie zmieniłam zdania!
Ann to super że tak śpią! w końcu!;-);-);-)
Sencilla u mnie ziemniaczki, mizeria i mięsko duszone w sosie własnym a do tego kompocik z gruszek made in AH!:-D
 
Ja wlasnie wstalam z poobiedniej drzemki, u mnie dzis krupnik i ryz zapiekany z jablami i bananem byl. O to chodzi, ze zadnych skurczy nie mam nic a nic i cos mi sie wydaje ze same nie przyjda:zawstydzona/y:Nie wiem dlaczego dzis mi nie zobaczyla czy mam np.rozwarcie. Termin na czwartek mam do porodu, ale na piatek ma wizyte na ktg, i wtedy zobaczymy jak cos to w sobote do szpitala pojde na ktg rowniez, zobaczymy jak sytuacja bedzie wygladac:eek:
 
A co do szczepionek to u mnie w szkole 1 babka zaszczepila corke ale dlatego ze ta jest w grupie ryzyka -urodzila sie z dziura w sercu- i ona konsultowala sie przed tym z az 3 lekarzami i wszyscy powiedzieli jej ze ze wzgledu an podwyzszoen ryzyko lepiej to zrobic, a corka wcale tej szczepionki tak dobrze nie przyjela. 2 dziewyna zaszczepila tez chyba 2 letnia corke, ale chyba bez zastanowienia a mala bardzo zle szczepionke zniosla-dziwne bo to szczepienie nei jest obowiazkowe a mala nie byla np szczepiona na zwykla grype-dla mnie troche nie odpowiedzialny krok. Ja w ciazy bylam szczepiona ale na grype zwykla i uwazam ze ta jest o wiele powazniejsza a szczepionki sa od dawna i sprawdzone wiec...na swinska bym nie pozwolila. Znajoma tez opowiadala, ze jej lekarz rodzinny zaszczepil siebie i zone-ona tez lekarka, ale dzieci powiedzial ze szczepic nie bedzie, wiec chyba o czyms to swiadczy.
 
Aniu sama widzisz nawet lekarze nie ufają to coś w tym jest:eek::eek::eek:...
Moja koleżanka zaszczepiła córkę w czwartek a w piątek mała dostała takiej gorączki:szok: i sie rozłożyła....:-(potem żałowała....
Co do skurczy to ja w dzień porodu jak patrze z perspektywy czasu to Aniu nic nie przeczuwałam...jeszcze myśleliśmy żeby zostać na kampingu:szok::-D...bo grilla znajomi robili i to nawet nie w Bredzie było...:-p
Nie zostaliśmy tylko ze względu na Karincie bo mała była i pampersów na noc nie wzięłam...:-D..i tak dzięki siostrze Erni urodził sie w odpowiedzniu mieście!:tak:pod odpowiednią opieką choćdo szpitala i tak nie zdążyłam - bo położna dotrzeć nie mogła/mieszkałam w centrum i to sobotniodyskotekowa noc była/:-D:-D:-D
Spokojnie...na wszystko przyjdzie czas...i przestań sie martwić - odpręż sie!
 
bry wieczor,
sencilla z listu wynika, ze masz za male zarobki zeby mogli wyliczyc zwrot. Nie wiem dokladnie w jakies sprawie ten list, wiec podejrzewam tak jak napisalam wyzej.
Z wymienionych kwot wynika ze oni ci wyplacili 2 tys ty im zwrocilas 2 tys i teraz ty nie musisz im juz nic oddawac TE BETALEN 0 EURO czyli jestescie kwita :tak:
 
Ja zmykam do lozeczka, bo teraz jak juz nie chodze do szkoly to w domu przerabiam material co robie na lekacjach(a nie chodze bo sie boje bardziej zaziebic). No i pewnie ciezko bedzie mi zasnac bo moj m ma 2 zmiane i wroci najwczesniej o 3 a ja sie teraz boje sama spac.
Dobranoc wiec wszytkim
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry