Witajcie kochane Mamuśki!!
Dzieki za tyle slow wsparcia!! Dzis mi juz lepiej. O pieniazkach z belastingu wiem, dzis maz tam poszedl wszystko pozalatwiac. Mam nadzieje ze cos extra dostaniemy, byloby super. Wszystko to takie u nas pokomplikowane, do jutra maz ma sie zdecydowac, czy podpisze kontrakt, a my wciaz nie wiemy
Jaja nie z tej ziemi,hehe. W polsce mozna powiedziec, ze caly czas maz ma prace, bo ma dzialalnosc gosp., wolny zawod- jest tlumaczem, wiec o tyle jestesmy w dobrej sytuacji, ze w razie czego jest do czego wrocic
Chcemy sprobowac tutaj, to oczywiste, ale obawiamy sie, ze jak urodze, to juz w ogole bedzie do kitu z kasa.. Sama nie wiem. Poza tym jak sie Antosia urodzi to chcialabym poslac Marie do zlobka, a to tez kosztuje sporo.. hmm..
A na dodatek, o dziwo, nie stresuje mnie to zanadto (bo mnie w ogole malo co kiedy stresuje, tak mi sie wydaje), wiem, ze jak by sie nie ulozylo, to ulozy sie dobrze, jednak juz chyba bym chciala wiedziec, gdzie mi przyjdzie powić dziecię
I jeszcze w miedzyczasie przygotowujemy sobie materialy do nauki do czytania, jestesmy ta idea w ogole zachwyceni i nie mozemy sie doczekac, kiedy zaczniemy!!
Toola, gratuluje przyjaciolce bobaska!! Zawsze jak slysze o narodzinach dziecka, to mi sie ze wzruszenia plakac chce
"Kazde dziecko przynosi ze soba wiadomosc, ze Bog sie jeszcze nie zniechecil." (Rabindranath Tagore)
Dzieki za tyle slow wsparcia!! Dzis mi juz lepiej. O pieniazkach z belastingu wiem, dzis maz tam poszedl wszystko pozalatwiac. Mam nadzieje ze cos extra dostaniemy, byloby super. Wszystko to takie u nas pokomplikowane, do jutra maz ma sie zdecydowac, czy podpisze kontrakt, a my wciaz nie wiemy

Jaja nie z tej ziemi,hehe. W polsce mozna powiedziec, ze caly czas maz ma prace, bo ma dzialalnosc gosp., wolny zawod- jest tlumaczem, wiec o tyle jestesmy w dobrej sytuacji, ze w razie czego jest do czego wrocic
Chcemy sprobowac tutaj, to oczywiste, ale obawiamy sie, ze jak urodze, to juz w ogole bedzie do kitu z kasa.. Sama nie wiem. Poza tym jak sie Antosia urodzi to chcialabym poslac Marie do zlobka, a to tez kosztuje sporo.. hmm.. A na dodatek, o dziwo, nie stresuje mnie to zanadto (bo mnie w ogole malo co kiedy stresuje, tak mi sie wydaje), wiem, ze jak by sie nie ulozylo, to ulozy sie dobrze, jednak juz chyba bym chciala wiedziec, gdzie mi przyjdzie powić dziecię
I jeszcze w miedzyczasie przygotowujemy sobie materialy do nauki do czytania, jestesmy ta idea w ogole zachwyceni i nie mozemy sie doczekac, kiedy zaczniemy!!
Toola, gratuluje przyjaciolce bobaska!! Zawsze jak slysze o narodzinach dziecka, to mi sie ze wzruszenia plakac chce

"Kazde dziecko przynosi ze soba wiadomosc, ze Bog sie jeszcze nie zniechecil." (Rabindranath Tagore)
.
