reklama

Holandia

No i mamy odpowiedz w kwestii silikonowych form do ciast :-)
A ja mam jeszcze jedno pytanko...chodzi o pieczenie ciast w piekarniku z termoobiegiem. Mam fajna ksiazke kucharska z roznymi przepisami na tradycyjne polskie wypieki i moze cos bym tam upichcila, ale boje sie, ze jak nastawie piekarnik na temp. podana w przepisie to mi wysuszy ciasto. Podobno jesli piecze sie w piekarniku z termoobiegiem to trzeba nastawic na temp. o 10% nizsza niz podana w przepisie. Jak to jest, orientujecie sie moze kobietki?:confused:

Raz upieklam appletaart i rzeczywiscie spod byl suchy i twardy, ze ledwo dalo sie wbic w niego zab :baffled:
 
reklama
Ma Rita jeśli chodzi o termoobieg to ja niemogę tego za nic rozgryżć, mnie wychodzi,że musze dłużej piec ciasta niz np w gazowym piecyku, a i tak ostatnio na środku mi się nie dopiekają. Pewnie mam felerny piecyk albo to wina tego ze to jest combo 3 w 1.

Tydzień temu, w trakcie pieczenia ciasta Szymek doszedł do piecyka i tak coś poprzyciskal ze przełaczył na mikrofale :-D Ciasto było gotowew 15 min tylko ze troszke suche i twarde:baffled:. Ale synuś debiut kulinarny ma już za sobą :-p
 
dzieki Ma-Rita, jakby co, to bede wolala o pomoc!!
Beauty, a moge prosic o namiary na tego ksiegowego? Jak myslisz, ile wezmie za rozliczenie podatku od 17 wrzesnia tamtego roku do konca grudnia?
 
Witam poniedziałkowo;-)
Dziewczyny mam pytanko, czy muszę mieć paszport do Oliwierka, aby go zameldować w NL?
Olinuś ma alergię pokarmową i prawie od urodzenia podaję mu Nutramigen, ale on tego świństwa nie chce pić:no:, a moja pani doktor nie chce mu zmienić na bebilon pepti:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Dziś Olinek przez cały dzień wypił 60ml mleka, więc zrobiłam mu obiadek - marchew i brokuł (może źle zrobiłąm, ale przecież musi coś jeść). Byłam u lekarki już chyba 4 razy, aby zmieniłam mu mleko, ale ona twierdzi, że nie ma potrzeby. Jeszcze na języczku mu coś wyszło od tego mleka (jakieś 3tyg już to ma) i nie zchodzi - pani doktor kazałam mu podawać na to witaminę C:baffled:. Dziewczyny poradźcie mi coś, bo ja już padam z sił:-(, on jest głodny, bo ciągle płacze:-(:-(:-(, ale mleka nie chce:-(:-(:-(.
 
Nie wiem jak wy ale ja chcę, żeby już lato było...
Mam dość tej paskudnej pogody:wściekła/y:
I jeszcze mnie dziś moja holenderska przyjaciółka pocieszyła, że przez cały tydzień tak ma być ....aż do SOBOTY!!!
Ja zwariuję w domu z tymi moimi brzdącami :-D!
Co do form plastikowych to sama się nad nimi zastanawiałam i chyba spróbuję w końcu jakąś kupić. Bauty piecze i zachwala więc chyba warto...\
Jeśli chodzi o rozliczenia to nic wam nie doradzę - sama jestem świeżak, bo to "mój pierwszy raz":-)....
No Sencilla gratuluję odwagi i namawiam na kolejne samotne wyprawy...
Anetko 2222 współczuję wam obojgu - trochę dziwna ta pani doktor, że wam tak utrudnia życie...A z drugiej strony co za zbieg okoliczności...
Mam znajomą, która ma synka o tym samym imieniu co ty i też ma alergie pokarmową ( w maju skończy roczek).Też nieźle się z nim namęczyła ....
Co do języka to pewnie jest pleśniawka, trudno mi powiedzieć at tak. Ale jeśli tak jest to może on nie chcieć jeść, bo go to boli :-(...
Są na to specjalne preparaty - ja miałam Daktarin i znikło szybciutko.
Powodzenia
 
Aneta no to nie za wesolo masz :no: Moze olej te lekarke i idz do kogos innego, nawet prywatnie. Szkoda Oliego, meczy sie biedaczek :-( 60 ml mleka to malutko... Inna opcja, bardziej radykalna, sama zmien mleko...Sprobuj tego Bebilonu Pepti, zobaczysz jak Oli zareaguje. Moze to niezbyt rozsadne, ale ja gdybym widziala, ze moje dziecko sie meczy to tak bym chyba zrobila...
Co do paszportu to wydaje mi sie, ze musisz miec i odpis aktu urodzenia przetlumaczony przez tlumacza przysieglego na angielski lub holenderski albo jeszcze lepiej-wydany w jezyku angielskim (zaoszczedzisz koszty tlumacza). Ale najlepiej bedzie jak maz dowie sie dokladnie w gemeente jakich dokumentow potrzebujecie zeby sie zameldowac.
 
Dziewczyny stosowałam preparat na pleśniawki i 0 rezultatu:-(. Byłam z tym u "mądrej" pani doktor i ona sama stwierdziła, że to nie pleśniawki, że to jest od mleka:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Pleśniawki są raczej białe, a on ma zielono - czarny język:-(:-(. Też mi się wydaje, że go to boli i nie chce tego mleka pić, ale ta witamina C to już przesada. Byłam drugi raz z tym języczkiem (jak byłam na szczepieniu) i mówię, że ten jego języczek wygląda jak wyglądał bez zmian, a ona głucha.
Ma-Rita też myślałam podobnie jak Ty, ale boję się sama z siebie, że jak się coś stanie to będę miała wyrzuty sumienia:-(. Oli na początku pił bebiko i miał 2 razy zapalenie płuc (byliśmy w szpitalu) i non stop się krztusił, więc dlatego się obawiam:no:. Jutro poraz ostatni wybiorę się do tej baby i jeśli mu nie zmieni mleko to zmienię lekarza.
Czyli jednak muszę paszport mieć:baffled:, mąż przyjeżdża pod koniec kwietnia, a chyba musimy obydwoje złożyć wniosek na paszport...:baffled:
Sencilla zazdroszczę Ci tego basenu...
Jeśli chodzi o rozliczenie podatkowe to mój mąż rozlicza się w Opolu.
Dzięki dziewczyny, miłej nocy
 
aneta wspolczuje, ja bym poszla do innego lekarza, wit C mozesz podac na pewno nie zaszkodzi, ale widac ze lekarka sama nie wie co poradzic,

ja mam mega dola pod tytulem 1. refleks holenderski (nie odpisuja na wazne mejle!!) przeciagaja sprawy w nieskonczonosc, slag mnie trafia do podszewki!!
2. paczka do irladnii idzie juz miesiac i nie wiadomo kiedy dojdzie!! prezetn chrzesniaczce wyslalam i dupa, boje sie ze gdzies przepadlo,
3. nic dzis nie popracowlalam, zamiast pracowac nad artykulem szukalam ofert pracy bo mam dosyc juz tego robienia bez kontraktu

no to sie wyzalilam i znikam
 
reklama
Aneta to się nameczycie przy tej alergii :-(. Ja bym poszła do innego lekarza, co do zmiany mleka nie doradzę bo nigdy nie miałam do czynienia z alergią u maluchów. Myślę jednak, że skoro bebilon pepti jest też dla alergików, to można spróbować samemu i dokładnie obserwować małego.
Do meldunku możesz miec paszport albo dowód osobisty małego ( osobiście uwazam że lepiej mieć paszport) i akt urodzenia na druku unijnym ( wydadza Ci go w USC).
Jesli chodzi o paszport to wniosek muszą złożyc oboje roddzice, ewentualnie mąz może przysłać Ci zgodę podpisana przez konsula ( ja tak robiłam). Od maja 2007, dzieci do 5 roku życia dostaja paszport tymczasowy ważny przez 1 rok ( chyba ze ostatnio sie cos zmienilo). Chyba napisałam wszystko co wiem ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry