Sencilla ja z moim to od początku roku gadam jak muszę... wydaje mi się, że jestem tu tylko ze względu na Misię... żeby była przy tacie... ja już przy Nim nie muszę być....już mi dzisiaj powiedział, że jak mi źle to żebym wróciła. Najłatwiejsze rozwiązanie... nie wiem czy tak nie zrobię. Nie mam już siły....
a wracając do znieczulenia. Wydaje mi się, że powinno jej przejść a jak nie to rano do lekarza... Moja koleżanka ma takie uczulenie na znieczulenie, że oddychać nie mogła...nie jestem za znieczuleniem u dentysty.