Witam was dziewczynki serdecznie.
ja już dziś na "światecznie" - okąpana i w szlafroczku;-). A tak na poważnie to juz wszystko mam gotowe, jajka poświeciliśmy w Aalsmeer, jutro rano przejedziemy się chyba do Rotterdamu.
Wybralam sie dzis jeszcze do sklpeu po chlebek i przy okazji kupilam sobie ozdobny koszyczek z kwiatkiem i kurczakiem. Dołożyłam do tego zajączka i malowane jaja i jest pieknie

Jutro chyba spędzimy dzień w domu - oprócz wyprawy do kościółka. Spróbuję namowic męża na sesje zdjęciową "z brzuszkiem"
Swoja droga, Tomek ma lekko odksztalcona glowke.. Upodobal sobie jedna strone i w nocy jak go nie widze:-) to uklada sie zawsze na tamtej stronie, i teraz jest zmuszony spac na boczku
Ja mam płaski tyl głowy, bo nie chcialam spać na bokach tylko na plecach i zawsze się mamie przekręciłam
Mam dla Was wierszyk na święta:
Z dala słychać trzask gałęzi,
to zajączek przez las pędzi.
Chociaż Wielka jest sobota,
ciężka czeka go robota.
Z hukiem wpada do kurnika,
bierze jajka, szybko znika,
w drodze wszystkie je maluje,
z trudem tempo utrzymuje.
Z pisankami zdążyć musi
zanim z Rezurekcji wrócisz.
Potem trochę chłop odpocznie,
w ciepłym gniazdku sobie spocznie.
Miejsca długo nie zagrzeje,
coś mu się na głowę leje.
Głośno śmieje się baranek:
To już Lany Poniedziałek!
WESOŁEGO ALLELUJA!!!!!!!!!!