Ja zaraz wybieram sie na zakupy zwierzęce![]()
??? A co masz dokładnie na myśli kupić?
My już po baseniku. Było bardzo fajnie, jak zawsze...choć tym razem było dużo nurkowania, więc Janek troszke popłakał, bo tego nie lubi...a mama lekko zdenerwowana. Jak pani instruktor powiedziała, nurkowanie to najtrudniejsze ćwiczenie, ale nie dla dzieci... a dla rodziców;-)
Potem wkleję Wam foty z dzisiejszych zajęć, bo robił mój P komórką, a teraz pojechał do pracy.
. W ogóle podczas tej ciąży to się najeżdziłam rowerkiem i samochodem, nie tylko tutaj po okolicy, ale też pomiędzy Polską i Holandią. Może dlatego Mała mi w brzuchu tak tupie i tupie, będzie miała żyłkę do podróżowania po mamusi
.
, minal rok a ona juz wazy kilogram mniej niz przed ciaza, czyli 48
i tak juz jestem 12,5kg na minusie
oj jak milo zaczac dzien od takiej wiadomosci, jednak nic nie jest niemozliwe