reklama

Holandia

reklama
witam wszystkie mamusie,

ale upal dzisiaj... :rofl2: Ma-Rita moj Manuel rowniez ma na trzecie Antos, tak po moim tacie... :-) to nam sie namnozylo tych Antkow, a wkrotce dolaczy do nas rowniez Antosia... trzymaj sie Sencilla, zycze powodzenia... aby Antosia zdecydowala sie szybko przyjsc na swiat...
jesli chodzi o mezow, to moj rowniez jest Holenderem.. i jest calkiem dobrze... :-)

Sencilla, twoj maz rowniez Holender czy innej narodowosci?
 
"Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni, gdy nie ma w domu dzieci to jestesmy niegrzeczni :rofl2:"

melduje powrot z Polandii, gdzie zostawilam na miesiac moje dziecie

wizyta superancka spotkalam mnostwo kochajacej rodzniny i dawno nie widzianych znajomych

Krysia sie swietnie bawi z dziadkami, a my z mezem korzystamy z wolnej chaty :-p

witam nowe forumowiczki, ja jak zwykle z doskoku, mam deadline jak zwykle i zanurzona jestem w pracy po uszy w przerwach pomiedzy klepeniem kodu ruszylam z akcja "dobra forma" rano na godzinke wyskakuje na godzinke na marszobiegi, a po poludniu zasuwam rowerkiem, mam plan baaardzo delikatny i powolny ale i kosekwentny, ktos dolacza???
 
mama mikołaja jeszcze się nie szykuję narazie muszę załatwić chrzest mojemu małemu chociaż u nas jest tak walnięty proboszcz że nie wiem jak to będzie dziś mi wymyślił żebyśmy połączyli ślub z chrztem oczywiście mu o kasę chodzi bo on taki jest ale mnie dziś wkurzył masakra:szok:a my chcemy ślub w pażdzierniku a nie tak jak on chce:szok:
Dziewczyny macie racje z tym że nie ważne jaka narodowość ważne jakim się jest człowiekiem mam dużo koleżanek co mają mężów innych narodowości i one są zadowolone :-)chociaż kurcze mojej siostry mąż też jest holendrem i w sumie ona też ma z nim dobrze tylko jego rodzina jej zupełnie nie akceptuje twierdzą że ona jest z nim dla kasy chociaż on nie ma wielkiej kasy ciekawa jestem jak to jest u was ??
 
Agnes ja Ci powiem, ze tez mialam jazde z zalatwieniem chrztu :baffled: Chrzcilismy mlodego w Polsce, a mamy tylko slub cywilny. No i ksiadz tez zaczal mruczec, ze no jak to tak, bez slubu koscielnego, dlaczego nie mamy tego slubu itp. Smedzil mi za uszami , zeby nie myslec o kwestii pieniedzy (oplata za slub), bo to nie problem itd. Ta cala przemowa przeszkodzila mu jednak w zakasowaniu 150 zl za chrzest.
No i stwierdzil, ze moja kuzynka, rozwodka nie moze byc chrzestna :baffled::baffled:
Normalnie wieki srednie :no::no:
Wyszlam od niego tak wsciekla, ze az sie we mnie gotowalo :angry::angry: Gdyby nie to, ze moi rodzice juz wszystko przygotowali to powiedzialabym mu zeby mnie pocalowal gdzies i ochrzcila mlodego w Holandii.
 
Ma-Rita muwisz że skasował 150 zł u nas to koleżanka płaciła co łaska 500 zł za chrzest a za ślub 1200 zł ostro co a w moim przypadku to by jeszcze pewnie skasował za jakieś nauki no bo wiadomo żebyśmy nie chodzili :szok:a na koniec mi powiedział że jak przyjedzie "ten mój tak zwany mąż "żeby jeszcze do niego przyszedł a ja mu na to że nie mam zamiaru powiedzieć rodzinie w ostatniej chwili to wyjechał do mnie z mordą że ja chce bal urządzaća nie dziecko chrzcić że chcemy udawać rodzine a nia nie jesteśmy i takie tam :wściekła/y:wkurzyłam się i wyszłam co będę z idiotą dyskutować ach muszę się odstresować bo wsciekła jestem :wściekła/y::wściekła/y:
dobrej nocki życzę
 
ojoj, z tymi chrztami to tak jest... My to takich przejsc nie mielismy, ale mielismy troche smiesznie.jak poszlismy do ksiedza, aby ochrzcic Mala, to najpierw zapytal o jej date urodzenia (koniec stycznia) i zapisal w ksiedze, pozniej o date naszego slubu (wrzesien pol roku wczesniej). Wtedy zerknal na nas spod oka i mruknal: "hmmm.. wczesniaczek...?" Po czym sie usmiechnal, taki poczciwy staruszek ;-)
To zalezy, na kogo sie trafi.. Jak ksiadz jest "zyciowy", to wszystko zrozumie :tak: (powiem Wam w tajemnicy, hihi, ze moj byly tez jest ksiedzem :tak:).
U nas wlasnie po calym dniu upalu jest burza :rofl2:
Toola, ale Wam fajnie.. No, ale jakby sie Wam przypadkiem znudzila samotnosc, to moja Marysia tez mila dziewuszka...:happy2:
niby rozumiem, a co dokladnie to oznacza, mamy holenderki? bardzo prosze o tlumaczonko... Deze kinderwagens zijn heel goed voor een baby en eentje van 1,5 jaar.
 
reklama
Hejka! Nazywam sie Aneta i mieszkam w amsterdamie. Jestem obecnie w 31 tyg. Z tygodnia na tydzien boje sie coraz bardziej porodu. Czy ktoras z pan mogla by mi napisac czy to prawda ze tutaj porod jest duzo gorszy niz w pl. Tzn opieka w szpitalu, itp. I jak dlugo trzeba zostac w szpitalu juz po urodzeniu. Z gory dziekuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry