Ma-Rita
Fan(ka)
Dobry wieczor :-)
Co do nocnika to dla mnie nie ma sensu sadzania dziecka na nocnik jesli nie jest ono psychicznie i fizycznie na to gotowe. Tzn. rozumie ze parcie na pecherz oznacza, ze chce mu sie siku i jesli potrafi kontrolowac zwieracze. Zwykle taka gotowosc dzieko osiaga ok.drugiego roku zycia. Dziecko musi przede wszystkim rozumiec i zdawac sobie sprawe, ze robi siku lub kupe. Jesli zdejmiemy maluchowi pieluche i pozwolimy mu biegac po domu z gola pupa a on zrobi np. siku i bez zwracania na to uwagi bawi sie dalej to znaczy, ze nocnikowanie mozna sobie darowac.
Wysadzac owszem mozna, tylko po co? Na pewno uda sie w koncu zlapac jakies siku lub kupe do nocnika, tyle, ze maluch nie bedzie swiadomy, co robi i po jakiego grzyba siedzi na nocniku. Po co wiec traci czas na ganianie za malcem, sciaganie pieluch, sprzatanie domu po ewentualnych wypadkach jesli dziecko nie jest na taka nauke gotowe.
Aniu ja bym sie nie sugerowala tym, co robia inne mamy, ani nawet tym jak bylo z Karinka. Chodzi o to czy Ernest jest gotowy na nocnik. Ale jesli juz koniecznie chcesz zaczac to moze najpierw przygotowac malego psychicznie do nocnika. Zreszta co ja Ci tu gadam, masz wiecej doswiadczenia niz ja, bo to Twoj drugi maluch ;-)
Aneta wg 2,5 roku to najzupelniej normalny wiek jesli chodzi o pozegnanie z Pampersem.
Co do nocnika to dla mnie nie ma sensu sadzania dziecka na nocnik jesli nie jest ono psychicznie i fizycznie na to gotowe. Tzn. rozumie ze parcie na pecherz oznacza, ze chce mu sie siku i jesli potrafi kontrolowac zwieracze. Zwykle taka gotowosc dzieko osiaga ok.drugiego roku zycia. Dziecko musi przede wszystkim rozumiec i zdawac sobie sprawe, ze robi siku lub kupe. Jesli zdejmiemy maluchowi pieluche i pozwolimy mu biegac po domu z gola pupa a on zrobi np. siku i bez zwracania na to uwagi bawi sie dalej to znaczy, ze nocnikowanie mozna sobie darowac.
Wysadzac owszem mozna, tylko po co? Na pewno uda sie w koncu zlapac jakies siku lub kupe do nocnika, tyle, ze maluch nie bedzie swiadomy, co robi i po jakiego grzyba siedzi na nocniku. Po co wiec traci czas na ganianie za malcem, sciaganie pieluch, sprzatanie domu po ewentualnych wypadkach jesli dziecko nie jest na taka nauke gotowe.
Aniu ja bym sie nie sugerowala tym, co robia inne mamy, ani nawet tym jak bylo z Karinka. Chodzi o to czy Ernest jest gotowy na nocnik. Ale jesli juz koniecznie chcesz zaczac to moze najpierw przygotowac malego psychicznie do nocnika. Zreszta co ja Ci tu gadam, masz wiecej doswiadczenia niz ja, bo to Twoj drugi maluch ;-)
Aneta wg 2,5 roku to najzupelniej normalny wiek jesli chodzi o pozegnanie z Pampersem.
Ostatnia edycja:


moj ubezpieczyciel powiedzialze oni pokryja cale koszty wiec nie mialam sie co martwic..

na przeciwko mamy przedszkole ciekawe czy dzieciaki beda nam halasowac