reklama

Holandia

Witam z ranca :-)

No to widze, ze zaczyna sie sezon zasmarkanych nosow :-D U nas to samo. Juz od soboty mlody pomyka z zielonymi soplami przy nosie. Przy okazji i ja sie zarazilam :baffled:

Co do opieki poporodowej to uwazam, ze taki system z kraanzorg jest naprawde super :tak: Chocby dlatego, ze pare godzin o porodzie mozna wyjsc do domu. Ja tam jestem zdania, ze szpital to najwieksza wylegarnia zarazkow i im krocej taki maluszek tam przebywa, tym lepiej :tak:
A co do porodu to ja porownania nie mam, bo rodzilam tutaj i bylam bardzo zadowolona. A po polozna zadzwonilam o 8 rano w czwartek (wody odeszly mi ok. polnocy w srode) jak mialam juz skurcze co 3 minuty. Kiedy polozna mnie zbadala to mialam juz 10 cm rozwarcia i mozna bylo przec :tak:
 
reklama
dzien doberek

podobnie jak Ma-Rita nie mam porownania bo rodziłam tylko w NL ale ja osobiscie jestem bardzo zadowolona... i jesli cos z dzieciaczkiem jest nie tak na pewno nie wypuszczą do domu po paru godzinach od porodu... moj malec był wczesniakiem i miał ostrą zołtaczke i profilaktycznie zostały zatrzymany na 8 dni w szpitalu - 4 doby naswietlania... mimo że ze mną było wszystko OK i wg przepisow moglam isc spokojnie do domu personel w szpitalu zaproponował ze mogę zostac z małym bo akurat nie było wielkiego ruchu (z tym ze od razu powiedzieli mi ze gdyby nagle było duzo rodzących to mnie wypiszą do domu - zaoszczedzili mi codziennego jezdzenia)
na porodówce czulam sie jak człowiek a nie jak numer... liczona sie z moim zdaniem i moimi widzimisiami a przede wszystkim nikt mnie nie nacinal taśmowo jak to robi sie w PL... i ok godzinki po porodzie wzielam sobie przysznic a na drugi dzień nie mialam zadnych problemow z chodzeniem...
na przyjeciu do szpitala nie bawiono sie w zbedną biurokracje bo to juz zostalo zalatwione przez moją połozną... mozna powiedziec ze rodziłam z marszu w ciuchach w ktorych przyjechałam... o 3ciej nad ranem chlupnęly mi wody a o 6:15 Antoś juz był na swiecie...
 
dzięki za rady Katarzysko przechodzi uffffffff

natka my mamy mieszkanie z gminy tzn coś jak w Pl ze spółdzielni Płaci się tylko czynsz plus świadczenia i nic za wynajem:tak: no ale takie mieszkanie jest puste Na szczęście mamy tu trochę znajomych holendrów i już parę rzeczy mamy a reszta na razie z uzywanych sklepów
w sobote w jednym poszlałam Kupiłam dzieciom zabawki za 2e Z fisher price W bardzo dobrym stanie U nas nowe to z 200zł

mam pewnie dziwne pytanie ale koleżanka mnie nastraszyła że tu podpaski-alweys są beznadziejne-odparzają To się pytam jakie kupić?:zawstydzona/y:
 
aOLa z tymi Always to chyba indywidualna sprawa, bo u mnie się nic nie działo jak uzywałam ... nie widziałam żadnej róznicy...
zabawaki tez czasem kupuje mlodemu uzywane za grosze kiedy w sklepie kosztują 20€ 30€ i wtedy nei jest mi zal jak mlody cos rozwali albo tak jak ostatnio wyrzuci do smietnika kiedy ja nie zauwazę... w ciągu dwoch tygodni wyrzucił 3 mniejsze czesci wiekszych zababwek ktore teraz juz pewnie są na wysypisku, bo przewrociłam cały dom do gory nogami i nie znalazłam... fajne okazje są w Swięto Krolowej wlasnie w tym roku wyposarzyłam młodemu podworko...
 
aOLA co do podpasek to ja Ci powiem, ze Always uczulaly mnie i odparzaly juz w Polsce, wiec w ogole ich nie kupuje. Czasem uzywam Libresse lub Kotex, ale przewaznie to tampony.

A zabawki tez czasem kupuje na Marktplaats :tak:Moje mlode uwielbia Little People, a ze Fisher Price jest nie do zdarcia to nawet z drugiej reki jest w super stanie :tak:
 
Ostatnia edycja:
co do nacinania przy porodzie.....
mama mi mowila ze nawet tego nie poczuje....
ale bylo tak ze ogolnie to caly czas przy porodzie wrzeszczałam albo spałam jak sie skonczyl skurcz. polozna zaczela mnie troche cucic bo malej tetno spadalo i wtedy zobaczylam ze nastepna idzie w moja strone z nożyczkami i ponoc tak zaczełam wrzeszczec ze strachu i one myslaly ze to skurcz i mnie naciela:wściekła/y::baffled:
to byla najgorsza rzecz w moim zyciu. bolało w *uj. a ja je wyzywałam,a te kretynki sie smialy ze kazde ich tu wyzywaja a ich to nie rusza:confused:

my bedziemy ogladac mieszkanie z DOMIJN czy cos takiego...
 
co do zabawek to ja kupuje niekiedy na targu, zabawki te niekiedy maja defekty- ale mój mężuś lubi się bawić i naprawi..:-D duzo jest dobrych zabawek np telefon w sklepie 16 euro a ja dalam 2.

a to stało wczoraj jak sie wprowadzalismy na tzw wystawce


a gdzie mozna kupic uzywane zabawki?
 
zdjęcie wczesniej sie nie dodało....
 

Załączniki

  • DSC05375.jpg
    DSC05375.jpg
    399,7 KB · Wyświetleń: 56
reklama
ja też używałam tamponów ale niedawno załozyłam spiralkę a przy niej nie można buuuuuu
zabawki kupiłam tam gdzie używane meble
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry