Ma-Rita
Fan(ka)
Aniu co do tych tabletek to juz wyjasniam 
Mialam na mysli, ze w takiej sytuacji kiedy obcinaja dofinansowania to juz nie wiem czy decydowac sie na drugie dziecie.
Mam przed soba co najmniej dwa lata studiow. I co ja zrobie z dwojka dzieci, kiedy nie bede w stanie oplacic zlobka
A opcja dzieci + moje studia + praca raczej nie wchodzi w gre bo wykonczylabym sie psychicznie i fizycznie. U nas na roku Holendrzy bezdzieciowi mowia, ze musieli zaczac mniej pracowac, bo nie wyrabiali z nauka. Poza tym musialaby byc to praca na pol etatu i pewnie cala pensje przeznaczalabym na oplacenie creche 

Mialam na mysli, ze w takiej sytuacji kiedy obcinaja dofinansowania to juz nie wiem czy decydowac sie na drugie dziecie.
Mam przed soba co najmniej dwa lata studiow. I co ja zrobie z dwojka dzieci, kiedy nie bede w stanie oplacic zlobka
A opcja dzieci + moje studia + praca raczej nie wchodzi w gre bo wykonczylabym sie psychicznie i fizycznie. U nas na roku Holendrzy bezdzieciowi mowia, ze musieli zaczac mniej pracowac, bo nie wyrabiali z nauka. Poza tym musialaby byc to praca na pol etatu i pewnie cala pensje przeznaczalabym na oplacenie creche 
Najwyzej zdecyduje sie na kolejne dziecko w wieku 40 lat czyli tak jak przecietna Holenderka
.

