reklama

Holandia

I Ja sie melduje:-):-):-).
Już obiad gotowy ,czeka na ukochanego.A i porzadek też zrobiony:-D. Nic tylko odpoczywać!Na scheveningen koło portu jest mini kermis i sie tam wybieramy.Oczywiście ja tylko popatrzeć:tak::tak:.
Twiggless świetny ten mały podrywacz,za wczasu sie uczy:-);-);-);-)!
Ania jak nocka sie udała ,po tak długiej rozłace??;-):rofl2::rofl2: Ale dzielna ta twoja Karinka,buziczki dla nich:tak:.
Niunia,ja co roku sobie obiecuje ,ze na wszystkich sw pojade do polski,ale nie udało mi sie to jeszcze.Wiec Ci zazdroszcze- troszeczke.
 
reklama
...i ja się melduje:tak: Witam Was kobitki:-)
Sencilla nie mam pojęcia czy Msza Św. jest w Hem, ale w Hadze napewno, więc zapraszam:-D
Muszę się pochwalić... podpisaliśmy dziś kontrakt:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-), już się nie mogę doczekać 27.11:tak::tak::tak:. Nie lubie przeprowadzek, ale tej już nie mogę się doczekać:-D:-):happy2::-):tak:. Chcieliśmy kontrakt na rok, ale gościu się nie zgodził:-( Martwię się Tym, bo weszliśmy na to mieszkanie za inną Polską rodzinkę, oni twierdzą, że za pół roku tutaj wracają i obawiam się, że za pół roku powiedzą nam "sio":confused::-(. Oczywiście rodzinka twierdzi, że poszukają sobie coś innego, ale ja widzę jakieś zmieszanie w ich oczach, więc już sama nie wiem czy się cieszyć z tego mieszkania czy nie:confused:

magdalena to masz super, moje skary od tygodnia budzą się o 6 lub 7:szok: i do tego Oli budzi się jeszcze w nocy kilka razy. Miał już taki czas, że nie budził się już, ale ten czas krótko trwał:baffled:.
Pauka dajnie, że uczennice Cię tak miło przywitały:-)

Oliemu chyba ząbki idą, bo ma rozwolnienie i nadmiar ślinki:-D
 
gdzie się wszyscy podziewają?:-)

ja czekam aż mama przyjedzie i zostanie z wiki, to razem z mężem, jedziemy polatać;-)

dzisiaj zrobiłam karpatke i sernik na zimno, dopiero się ucze-ale mam nadzieje że kiedyś będę pyszne placki piec- chociaż moja mama mówi że lepiej kupić niż się męczyć i może nie wyjść...
był u nas sąsiad co ma 4latka, i stwierdzam że dwójka dzieci to jest wyzwanie;-)

miłego sobotniego wieczoru:tak:
 
teraz z tego korzystamy póki babcia może ją popilnować.. wiki jak uśnie to babcia położy się koło niej i śpią razem:-)
a ja z mężem bardzo lubimy jeżdzić samochodem:tak: nidgy nie lubiałam żadnych imprez itp tylko wole pozwiedzać(nawet tak jak w tym przypadku wieczorem:-D)
dlatego dobrze mieć babcie koło siebie, i troche mi smutno że nie pojedzie z nami do holandii:-( ale już nam mówiła że po nowym roku raczej z tata wyjedzie bo w polsce nie jak ma iść do pracy i się narobić to woli w holandii i to za lepsze pieniądze;-)
 
a! aneto bądż dobrej myśli, tamta rodzina znajdzie sobie nowe mieszkanie-może nawet nie wrócą do tego samego miasta, póki co możesz się cieszyć że wkońcu znależliście swoje mieszkanko:-):tak:
 
to znowu ja...

Wypad na basen zaliczony! :-)
Majka jest poprostu przeszczęśliwa jak wchodzimy do wody!
Oliwka zaś znowu ustawia sobie wszystkich po kątach, tzn. robi co chce z izstruktorką, któr ją uczy...Widzę, że bezemnie moje dziecko niczego sie nie nauczy...Z mamą nie ma zmiłuj! albo pływamy albo wyjazd do szatni! a te dziewczyny, które ją teraz uczą kompletnie nie dają sobie z nią rady!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Czasem zastanawiam się czy moje dziecko nie ma ADHD...:tak::-)Ale ona poprostu nie lubi nudy i zajęcia naprawde muszę byc ciekawe, a pani stanowacza i konsekwentna...:tak::tak::tak:I wiecie co, dochodzę do wniosku, że nie każdy kto ma papier instruktora pływania, umie nauczyć dzieci pływać, przez to że nie potrafi zapanować nad grupą dzieci!:zawstydzona/y:

Anetko gratuluję z całego serca! Super wiedziałam, że się uda i dijdzie do finału!
Aniu dostałaś maila z tym progrmem do zdjęć????
Niunia też ci zazdroszczę....ja juz mam dość bycia samemu z dziećmi i też chcaiłabym , żeby nie choć na chwilkę ktoś odciązył....:-(:szok:

Jakiegoś dołka mam... I jeszcze przez cały dzień głowa mnie boli....:-(:-(:-(
 
reklama
bry wieczór

dzis bylismy na imprezce urodzinowej 4-letniego Huberta... bylo fajnie Antek był najmłodszy z całej 10-tki dziecięcych gości... latał za tą całą ferajną w tę i z powrotem i oczywście we wszystkiem próbował ich naśladować co dla niego nie do końca było bezpieczne, więc ja latałam za nim... kumpela mnie pocieszyła i powiedziała że w zeszłym roku też za duzo sobie przy stole nie posiedziała (jej córka była wtedy w podobnym wieku co teraz Tolek) ale za rok już sobie posiedzę a nawet za poł już bedzie lepiej... inna koleżanka powiedziała że to jego bieganie ma swoje dobre strony bo jak wrócimy do domu to pewnie padnie jak kawka... nic mylnego wrócilismy o 19tej i Antoś w najlepsze się rozbujał, znalazł sobie jelenia do szalenstw w postaci babci i dopiero o 22-giej padl... a ja się zastanawiam skąd on bierze tyle energii...

DOBRANOC
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry