reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Holandia

Aniahaven powiem Ci, że mam katastrofę. Często mnie strzyka ale w biodrze. kark mnie boli od zawsze ale takiego bólu jeszcze nie miałam ;/ stosuje Olfen 100 - tabletki na postrzyknięcia i jest trochę lepiej a z tym sprayem to dzięki wielkie. Możesz mi powiedzieć jeszcze jak cenowo? Na pewno kupię bo mojego też często strzyka.
Anp powiem Ci, że nie wiem skąd ten ból. Często mnie strzykało ale przez mój zły ruch a to tak zaczęło mnie trochę boleć i w ciągu 30 min zaczął się ból zwiększać i schodzić co raz niżej.. nie mam pojęcia co to .. mam nadzieje, że przejdzie bo dziś chodzę z szalem po domu żeby mi jakoś pomagał trzymać głowę ;/
Doris współczuje katarku małej. Ja jestem za katarkiem Katarek - sprzęt do odkurzacza / odciąga katar świetnie/ i krople do nosa euforbium / krople do nosa, oprócz soli coś tam jeszcze jest leczniczego i stosuje się max 3 dni / :) Ja kupiłam w PL i ciągle to biorę ze sobą :) lecę w niedziele do PL i na wszelki wielki też wezmę to do PL bo katar niestety zjawia się często :)
aaa i jeszcze zapomniałam. Doris jak nie ma mega wiatru to spacery przy katarku są bardzo ważne ;) nie ma to jak świeże powietrze :) ja jak Miśka ma katar wychodzimy dzień w dzień na pole i pod nos daje jej maść majerankową :)

Anetka jak piersi? ALe masz śpiocha.. Moja Miśka mimo tego, że cyca już nie je dalej się budzi baaaardzo/ na cumla lub coś do picia/

A moja Michalina ma suche plamki na skórze ala liszaj i się zastanawiam od czego.. muszę wykupić maść na te plamki!
 
Ostatnia edycja:
reklama
anp co do fotelików to się cieszę, że kupiłam fotelik od 0 do 18 kg bo mam spokój na 4 lata.

a te foteliki małe to są do 9kg chyba. i od 9kg wozi się dziecko przodem do jazdy :) więc na pewno czeka Was zmiana fotelika :) a czy wygodnie :) zależy jaki masz. Wiadomo, że bardziej jest na siedząco jak na pół leżąco ale dzieci chyba lubią spać w samochodzie ;)
 
Ostatnia edycja:
anp my Kubie zmienilismy fotelik jak mial 11 miesiecy. Kupilismy fotelik taki ktory mozna bylo po zapieciu ustawic w pozycji praktycznie lezacej. mojemu Kubie bardzo sie spodobalo to ze przodem do jazdy jechal i widzial wszytsko.

Ja to sie strasznie boje trasy do PL z dwojka dzieci my zawsze jedziemy przez dzien bo lepiej sie nam prowadzi. Zawsze stramy sie z mezem jechac po polowie trasy.
Mamy w planach jechac w sierpniu do PL ale zobaczymy narazie mi sie nie spieszy moi rodzice sa tutaj na miejscu a do tesciowej wogole mi sie spieszno :) Naszczescie nie mamy problemow w PL ze spaniem bo mamy mieszkanie i sie nie musimy z nikim meczyc jestesmy sami w naszym m3.
 
Wiatm w ten piekny dzionek:tak:

Aniu ,7axe7 zdrowka wam zycze:tak:
Anp ja mam maxi cosi Maxi-Cosi Priori XP Intense Red 2012 | Maxi-Cosi Priori XP | Baby-Dump
do 3,5 lat lub 18 kg:tak: Michal jeszcze w nin troche pojezdzi bo wazy 15 z groszami:tak: A pozniej niunia sie na niego przesiadze:tak:

Ja to jestem prze zakrecona:tak: Wczoraj sie zamyslilam i spobie psiklam lakierem do wlosów pod pache:-D to i to srebrne:tak::-D
A dzis rano zawozilam wozkiem Michalka do przedszkola ,bo pozniej mialam zakupów troche :tak: Podchodze dop sklepu i czegos mi brakuje... w tyl zwrot i po wózek :-D na szczescie mam 2 metry ze sklepu do szkoly:tak::happy:
 
Witam!!!!


Jaką mamy dziś piękną pogodę zaraz mi się chumor poprawił ....

Mnie dziś czeka pracowity dzień o 12 idę zapisać Dawidka do szkoły............ w końcu ,potem muszę pojechać kupić ciasta dla męża do pracy bo jutro ma urodzinki 36, na szczęście impreza będzie w następną sobotę razem z Julki drugimi urodzinkami ,bo w ta sobote idziemy do koleżanki na impre potem u nas i już w czwartek do Polski juz się nie mogę doczekac , zwłaszcza na wizyte u fryzjera bo mam taki odrost że ho ho .

axe ,Aniu tez mam ból karku sama nie wiem co sie stało po wczorajszym bieganiu zaczęło mnie boleć masakra muszę isć kupić ten spray ,bo wieczorkiem idę na basen na aqajogging .

Jeśli chodzi o wyjazdy to u nas tez z tym jest problem bo ja mieszkam w centrum a mój mąż na Mazurach 400 km nas dzieli a po Polskich drogach to jedziemy prawie cały dzień ......też mnie tam za bardzo nie ciagnie problem ze spaniem i wogóle , już myslalam że ja tylko jestem taka nie dobra synowa .


mykam dziewczynki ubierac dzieciaki do potem
 
W Amsterdamie piękna wiosna, cieplutkoooo...
biggrin.gif


My dzisiaj po kolejnych zajęciach na basenie na kursie dla maluszków. Janek uwielbia pływać na brzuszku, nurkowanie już mniej. Cała buzia roześmiana
laugh.gif
A po basenie taki zrelaksowany sobie teraz poleguje na macie edukacyjnej.
 
reklama
I ja was witam serdecznie.
Dziś mam luzacki dzień, mąż jak zwykle w pracy i nie wiadomo o ktorej skończy. Więc na obiad spaghetti bolognese na szybko:-)
Dzieci w szkole, syn wróci kolo 16.00 i juz wczoraj zamówil sobie pizzę - jest w zamrażarce, więc też będzie szybko.
Córka wczoraj wybrała się z koleżanką na jakieś ćwiczenia (podobno odchudzające) i dziś ta koleżanka przyjdzie do nas z rewizytą - też na pizzę.
Więc ja mam dziś luz, blues. Aż nie wiem za co sie wziąść:-D:-D:-D

Wracając do naszych korzeni - pokazalam wczoraj córce nasze drzewo genealogiczne, które mam na portalu MyHeritage.com i ta aż się za głowę złapała:-D:-D:-D
Do tej pory jak potrzebowali w szkole dane rodziny to zawsze tylko rodziców i dziadków i takie też drzewa robili. I zawsze były pytania, kim dla mnie/dla niej jest jakas konkretna osoba z ktorą utrzymujemy kontakt.
Wczoraj jej pokazałam, że na tym się nie konczy, bo każda jej babcia i każdy dziadek mają przecież rodzeństwo, rodziców, swoich wujków, ciotki i kuzynów. To, ż ewiekszośc z nich już nie żyje to inna para kaloszy. Ale do rodziny należą.
Nawet ja niektórych z nich znam tylko ze zdjęcia i z opowieści taty/mamy.
Czasem warto powspominać rodzinę, a na pewno warto, by babcia czy dziadek opowiedzieli nam o swoich przeżyciach.
Chociaż powiem wam szczerze, że moje pokolenie (rocznik od 70-89) to jeszcze z chęcią i ze zrozumieniem słuchał o ciężkich czasach wojny. Natomiast młodsze roczniki (po 90) to już mówią - to byly inne czasy, zacofane, nie chcemy tego sluchać... A szkoda...
 
Do góry