reklama

Ile dzieci chcemy mieć w życiu?

Inja witaj w klubie !
My też planujemy słodka trójeczke. Najlepiej 2 córeczki i synka w kolejności przemiennej :D .
Córcia ma już rok za rok, dwa chcemy synka a poźniej troche przerwy i synka :-) tak na przedłużenie młodości (heheh)

Zawsze zazdroscilam kolezankom, kolegom którzy mieli wiecej rodzeństwa. Ja mam tylko brata, mąż 2 siostry i brata - to jest dopiero rodzinka !
 
reklama
Ja chciałam mieć przynajmniej dwójkę dzieciaczków i to juz mam - Krzyś i Ola.
Coraz częściej jednak chodzi mi myśl o trzecim dziecku .... ale adoptowanym.
 
Słuchajcie dziewczyny.
Mój wójek ma szcześliwą "siódemkę" !
Ta rodzina jest niesamowita, jak byłam dzieckiem uwielbiałam ich odwiedzać. Tam na prawdę czuło się klimat rodziny.
Dzisiaj 3/4 dzieci już założyło swoje rodziny ( wesela rok po roku:). Wnuki już się mnożą.
Jego średnia córka poszła w ślady rodziców i sama ma 2 dzieci i trzecie w drodze. 2 urodziła będąc na studiach - medycznych, dzisiaj robi staż lekarski i na koniec sierpnia urlodzi się kolejna dzidzia!.
Na prawdę podziwiam
Dodać muszę, że ich stać na to. Oboje mają bardzo dobre prace.
 
Mnie się marzy 3-4 :-p Jak narazie mam tylko jedno dziecko , ale może za niedługo pokombinujemy nad następnym :rofl2:

A dlaczego? A dlatego, ze od zawsze marzył mi się dom pełen dzieci, póżniej wnuczków, wnuczek :tak:
 
no to i ja sie dolacze do Was:
mamy 2 przeslicznych chlopcow (roznica wieku 2,5 roku - polecam!):tak:
zawsze chcialam miec 3-jeczke, moj maz twierdzil, ze dwoje juz mu wystarczy -ale po moich przymilnych perswazjach przyznal mi racje i na pewno sprobujemy jeszcze raz - moze tym razem bedzie dziewczynka:-), a jak nie, to nastepny cudny chlopaczek (jakos lepiej nam to wychodzi :-D:-D:-D)
ale to za jakis czas - teraz chce wreszcie troche popracowac po moich urlopach wychowawczych
 
my chcemy mieć trójkę, zawsze myślałam, że będzie dwóch chłopaków i jedna dziewczynka, no zobaczymy. Ja mam 3 braci, mąż 1 siostrę i myslimy oboje zgodnie, że im więcej, tym lepiej i weselej, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, bo przecież wykarmić, ubrac i wychowac trzeba.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry