reklama

Imiona dla lipcowych maluszków

reklama
u nas Kinga zaczyna zmieniać się na Jagodę, a dla chłopaka pojawil się jeszcze Witold , chociaz ja nie jestem zbytnio przekonana co do tego.


Jeśli chodzi o popularność imion to ja wolę, żeby moje dzieci miały na imię tak jak co 3-4- czy 5 osoba, niż z utęsknieniem czekaly na 18-stkę aby zmienić sobie imię. W ciągu swojej całej kariery zawodowej kiklanaście razy uczniowie "płakali " mi do rękawa (jak to się mówi) z powodu swoich imion i opowiadali o przejściach -głównie ze szkół niższego szczebla. A już nagminne jest przy orginalnych, staropolskich itp. imionach, że po pierwszej lekcji podchodzą i proszą by nie mówic do nich po imieniu wybranym przez rodziców, tylko np.Ania, Magda, Piotrek itd.
 
O boszzz... Czytam listę - Żyraf?!?!? Rodzice chyba w zoo pracują... Już sobie wyobrażam, co ten biedny chłopczyk przejdzie w podstawówce i gimnazjum :eek:
Hmm... Imię dla dziewczynki miałam już wybrane, z chłopcem mam jakoś pod górkę. Co niby wybiorę to zaraz przestaje mi się podobać.
 
justyna mi się Emma podoba:-)

jak rodziłam Jasia to na oddziale noworodkowym były 3 Hanie. była też Kinga i Ida. U nas Hanie są mega popoularne:-)nawet bardziej niż Julki i Majki:szok:
 
ja miałam dla dziewczynki typ Hania, od "zawsze", a teraz mi się chyba przejadło to imię, póki co jakichkolwiek typów brak, niech się najpierw Okruch ujawni z płcią, wtedy będziemy kombinować :)
 
reklama
Najbardziej spodobało mi się ... Jarzyna i Żyraf :-) Biedne dzieci...
My mamy Jasia i Lidkę. Wyboru dokonała córka razem ze swoimi koleżankami. My się zgadzamy na ich wybór.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry