U mnie jak powiedzieliśmy, że Tymko będzie Tymkiem też wszyscy krzywo patrzyli i oczywiście jeszcze moja mama opowiadała jak to jej koleżanki reagowały, że "co to za imię".
Ja nie żałuję i napewno decyzji bym nigdy nie zmieniła.
Niech się krzywią (żeby im czasem tak nie zostało), kręcą nosem - trudno.
Mi się to imię nadal podoba i do mojego syna pasuje idealnie.
A no i jeszcze nie wspomnę, że za każdym razem rozmowa o jego imieniu wygląda tak:
Ktoś: jaki fajny chłopczyk, jak ma na imię?
J: Tymon
K: Szymonek, jak ładnie
J: Nie Szymon tylko Tymon
K: aaaaa