spoko23
Fanka BB :)
Moje teżGdybym wpadła przy moim pierwszym razie, to moje dziecko byłoby już pewnie na studiacha tu cholera 20 lat później i ani jednej sztuki na pokładzie
![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moje teżGdybym wpadła przy moim pierwszym razie, to moje dziecko byłoby już pewnie na studiacha tu cholera 20 lat później i ani jednej sztuki na pokładzie
![]()
jejku, biedna, tyle stresów musisz przeżywać... Oby wszystko dobrze się skończyło. Trzymaj się ciepłoU mnie ciężko, dziecko ma wrodzoną wadę - atrezja dwunastnicy, będzie musiał być operowany zaraz po urodzeniu. Potem się normalnie funkcjonuje, ale wyszło to dopiero na 3 prenatalnych.. musiałam dodatkowo zrobić nifty lub amniopunkcję, w pappie wyszły mi mega małe ryzyka zespołu downa, Obraz usg też idealny, ale trafiłam do najlepszego lekarza w Krakowie jeśli chodzi o USG prenatalne i sugerował, żeby dla spokoju zrobić, bo u 30% dzieci ze zrośnięciem dwunastnicy występuje zespół downa. W poniedziałek byłam na pobraniu krwi na nifty po uzgodnieniu z prowadzącym i teraz czekamy co dalej. Do tego wyszło mi wielowodzie, jutro mam wizytę u prowadzącego i o wszystko muszę wypytać co i jak, bo jak w poniedziałek usłyszałam co jest to nawet za bardzo o nic nie zapytałam. Prowadzi mnie lekarz ze świetnymi opiniami, na prenatalne chodziłam w dwa miejsca i lekarze też są świetni więc nie podejrzewam jakiegoś niedopatrzenia, takie wady wykrywane są często dopiero po urodzeniu więc cieszę się, że wiemy szybciej i szpital od razu będzie wiedział jak postępować, ale no lekko nie jest…
tak, to samo u mnie, my z mężem "zabezpieczaliśmy się" stosunkiem przerywanym. To jednak wcale tacy świetni w tym wyjmowaniu przed czasem niie byliśmyTo samo, przez tyle czasu się bałam ciąży, że jednak kreska na teście była zbawieniem. A teraz jest jak cios w twarz z pięścisamo życie. Natomiast wygląda na to, że brak ciąży wtedy, to chyba nie wynik tego, że się tak świetnie zabezpieczałam
![]()
Najlepsa metodatak, to samo u mnie, my z mężem "zabezpieczaliśmy się" stosunkiem przerywanym. To jednak wcale takcy świetnii w tym wyjmowaniu przed czasem niie byliśmy![]()
moje też, ale w życiu nie chciałabym mieć dziecka z typem, z ktorym miałam pierwszy razGdybym wpadła przy moim pierwszym razie, to moje dziecko byłoby już pewnie na studiacha tu cholera 20 lat później i ani jednej sztuki na pokładzie
![]()
Boże, mam to samo....moje też, ale w życiu nie chciałabym mieć dziecka z typem, z ktorym miałam pierwszy raz![]()
My z mężem bardzo szybko weszliśmy w etap seksu przerywanego, ba wręcz nawet czasem szaleliśmy do końca (jak już byłam przed okresem np - no ale nie kontrolowałam tego jakoś super więc zawsze mogłam się mylić) z poczuciem, że co ma być to będzie. Myślałam potem że to przecież musi być nie możliwe żeby wpaść w taki sposób, w ogóle nie ogarniałam jak można doprowadzić do wpadkiTo samo, przez tyle czasu się bałam ciąży, że jednak kreska na teście była zbawieniem. A teraz jest jak cios w twarz z pięścisamo życie. Natomiast wygląda na to, że brak ciąży wtedy, to chyba nie wynik tego, że się tak świetnie zabezpieczałam
![]()
U mnie obwiniać należy brzydszą połówkę mamy, 3 córeczki tatusia i wszystkie trzymane pod kloszem... musielibyście zobaczyć jego minę, kiedy przyłapał swoją nastoletnią "małą" dziewczynę na buziaku z chłopakiem... karę miałam na wszystkoNajlepsa metodaJa teraz mówię mojej mamie, że to jej wina, bo za mocno się modliła, żebym nie zaszła w nastoletnia ciążę
![]()
w sesnie tak - na tatusia to nie wiem. Może i by był dobrym. Ale partnerem był słabymBoże, mam to samo....
Wiem, że wiele z Was jest długo z mężem/partnerem... ale niech pierwsza rzuci kamieniem, która uważa jej partner z pierwszego razu to idealny kandydat na tatusia![]()
Mnie aż ciary z zażenowania przechodzą na samą myślmoje też, ale w życiu nie chciałabym mieć dziecka z typem, z ktorym miałam pierwszy raz![]()