reklama

In vitro 2024 - refundacja

reklama
My czytaliśmy te dokumenty kilka razy, a i tak mam wrażenie że nic z nich teraz nie pamiętam 🤣 amnezja jakaś 🤣 dobrze że są dwa egzemplarze i jeden mamy w domu 🤣 a jak mąż? Podekscytowany? :)
nie, zupełnie nie 😂 w sensie no my bardzo na chłodno podchodzimy. Bardzo. Jak była pierwsza IUI to mąż gdzieś pod sufitem latał i pozwolił sobie wierzyc, że na pewno się uda. I niestety było jak było. Za dużo razy od niepłodności po dupie dostaliśmy, żeby pozwalać sobie na entuzjazm.
 
W sumie to nie było nic widać za wcześnie 😂. Ale pęcherzyk w odpowiednim miejscu ma jakieś 0.88cm lekarz mówił że widział jakieś przebłyski ciałka żółtego ale nie chciał mnie za bardzo gnieść 🙈 następna wizyta 5.09 . I niby z jednej strony spoko bo pęcherzyk w dobrym miejscu ale martwi mnie ze nie było w nim nic widać i nie wiem jak przeczekam te dwa tygodnie
 
W sumie to nie było nic widać za wcześnie 😂. Ale pęcherzyk w odpowiednim miejscu ma jakieś 0.88cm lekarz mówił że widział jakieś przebłyski ciałka żółtego ale nie chciał mnie za bardzo gnieść 🙈 następna wizyta 5.09 . I niby z jednej strony spoko bo pęcherzyk w dobrym miejscu ale martwi mnie ze nie było w nim nic widać i nie wiem jak przeczekam te dwa tygodnie
Czekanie zawsze najgorsze :) trzeba czymś głowę zajac
 
reklama
Super że gładko poszło i start stymulacji już tak blisko 🎉 of kors życzę żeby się udało w mitycznym cyklu przed ivf, ale jak nie pyknie, to wierzę że będzie dobrze i dacie radę 🥹 dostaliście już dokumenty do podpisania?
Powiem Wam, że ja się zabezpieczałam w cyklu przed IVF... 🫣
Bo już kilka dni przed przewidywanym terminem miesiączki miałam zacząć brać leki i ogarnęła mnie panika - a jak będę w ciąży cudem, nie wyłapię, i tymi lekami zaszkodzę?
Pojechaliśmy sobie na odludzie do domku na drzewie, korzystaliśmy z życia, ale... ostrożnie :-P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry