lady_in_blue
Fanka BB :)
To już niedługo! Szybko zleciW poniedziałek, 24.11, ale wcześniej (też w poniedziałek) konsultację mamy z naszym lekarzem prowadzącym![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
To już niedługo! Szybko zleciW poniedziałek, 24.11, ale wcześniej (też w poniedziałek) konsultację mamy z naszym lekarzem prowadzącym![]()
Bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki, koniecznie daj jutro znać <3Ja mialam transfer 2 zarodków w zeszłą sobotę. Ale testuje dopiero w te sobotę czyli w 7 dniu. To jest moj 6 transfer z 3 procedury. Mam nadzieję, że jest udanyjak nie to zaczynam ostatnią procedurę z refundacji, ale wstrzymam się już nią do stycznia.
U mnie też wyszedł stan zapalny, leczyłam się dwoma antybiotykami, potem miesiąc przerwy żeby organizm się "wypłukał z leków" jak twierdzi lekarz...U mnie w histeroskopii wyszedł stan zapalny endometrium, obecnie jestem na antybiotyku.
Jak dobrze pójdzie to transfer po nowym roku no ale zobaczymy. Już się na nic nie nastawiam![]()
a nie miałaś wcześniej, przed transferami badanego stanu zapalnego?U mnie też wyszedł stan zapalny, leczyłam się dwoma antybiotykami, potem miesiąc przerwy żeby organizm się "wypłukał z leków" jak twierdzi lekarz...
A może to właśnie zapalenie było przyczyną naszych niepowodzeń? Właśnie tak się pocieszam i czekam co dalej![]()
Gratulacje!Ale tu cisza
Nie sądziłam, że kiedyś nastanie ten dzień.
Udało się. Wiem, że to wcześnie, wiem, że wszystko się może zdarzyć. Ale postanowiłam cieszyć się tym od pierwszego momentu i cieszyć się wszystkim, co będzie dane mi przeżyć. Dlatego nie czekam do USG, chciałam się podzelić.
4 transfery, 2 procedury, 2 inseminacje, 3 histeroskopie, 4 biopsje endometrium, tysiące PLN, garście supli, tabletek, hormonów, zastrzyków, globulek. 5 lat. 5 lat!!!
A mój widok dziś rano to to:
Zobacz załącznik 1727013
dziś 13dpt.
Nie jestem w stanie w to uwierzyć nawet na chwilę. To jest równoległa rzeczywitość i to nie są moje testy i to nie są moje rosnące bety. To się nie dzieje
Codziennie robię testy i patrzę jak ciemnieją. Nosze je ze sobą wszędzie, nawet do pracy, żeby się upewnić, ze ta kreska nie zniknęła.
Ryczę.
Ale że znowu masz sobie podać Ovi? To te wyniki jeszcze jakiś czas będą takie niepewne - czy to będzie Ovi czy ciąża...Dzisiejsza beta 15,4... Progesteron 16,8. Lekarka nie odpuszcza: znow Ovitrell dzis i w niedziele, zwiekszony progesteron...eh
Tak znow mam dac- jej argument-zeby ta beta podkrecic... a potem zeby nie bylo,ze znow czekamy czy to Ovi czy beta ciazowa... myslalm,ze po prostu zakonczymy dzis i juz,tym bardziej,ze dodatkowo spadl prog,przy luteinie 3 x200 + 3x1 Ultrogestam dopochwowoAle że znowu masz sobie podać Ovi? To te wyniki jeszcze jakiś czas będą takie niepewne - czy to będzie Ovi czy ciąża...
Aczkolwiek odpuszczać nie ma co, bo te dwa dni temu mogłaś mieć wypłukujące się Ovi i startującą betę a teraz to już raczej w większości beta. Więc to że przyrostu nie ma jeszcze o niczym nie świadczy.
Tak znow mam dac- jej argument-zeby ta beta podkrecic... a potem zeby nie bylo,ze znow czekamy czy to Ovi czy beta ciazowa... myslalm,ze po prostu zakonczymy dzis i juz,tym bardziej,ze dodatkowo spadl prog,przy luteinie 3 x200 + 3x1 Ultrogestam dopochwowoAle że znowu masz sobie podać Ovi? To te wyniki jeszcze jakiś czas będą takie niepewne - czy to będzie Ovi czy ciąża...
Aczkolwiek odpuszczać nie ma co, bo te dwa dni temu mogłaś mieć wypłukujące się Ovi i startującą betę a teraz to już raczej w większości beta. Więc to że przyrostu nie ma jeszcze o niczym nie świadczy.