Chyba jestem ciekawa po prostu każdej opcji i taką rozważamWyczuwam nakręcanie sie niepotrzebne ze cos bedzie nie tak?czy mi sie wydaje
Teraz generalnie jestem w takiej stagnacji...nie wiem co ze sobą zrobić, bo to wszystko teraz jest w takim stanie zawieszenia. Znaczy wiem że oni tam działają ale ja jestem w takim stanie zawieszenia.
Mało co o tym myślę, jakby w ogóle gdzieś moja głowa zatraca to, że to wszystko się dzieje, że te zarodki są, że w sumie może i za miesiąc transfer jak się nad tym zastanowić to byłoby to możliwe... Jakoś to wszystko do mnie nie dociera.