LadyCaro
Moderator
No ja jestem zdania, że jak nie idzie tak, to dobrze coś zmienić, a nuż to ten rodzaj transferu będzie tym brakującym puzzlem. Kto wie. Ja miałam non stop te problemy z endometrium, a to polipy, mięśniaki. Może jak moje endo rosło sztucznie, a nie robiło samowolkę to było jakieś lepsze? Nie wiem. Ale warto się chwytać.U mnie 2 transfery na sztucznych się nie udały. Dlatego zbieram sobie różne dane, co z nich będę miała - sama nie wiem![]()