• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

In vitro 2024 - refundacja

U mnie 2 transfery na sztucznych się nie udały. Dlatego zbieram sobie różne dane, co z nich będę miała - sama nie wiem 😆
No ja jestem zdania, że jak nie idzie tak, to dobrze coś zmienić, a nuż to ten rodzaj transferu będzie tym brakującym puzzlem. Kto wie. Ja miałam non stop te problemy z endometrium, a to polipy, mięśniaki. Może jak moje endo rosło sztucznie, a nie robiło samowolkę to było jakieś lepsze? Nie wiem. Ale warto się chwytać.
 
reklama
Cześć,
dawno mnie tu nie było, nie wiem czy ktokolwiek jeszcze mnie pamięta 😀 nie chcę wchodzić na ten moment w szczegóły co u mnie. Mam tylko jedno pytanie, zwłaszcza do starych wyjadaczek (jeżeli jeszcze śledzą wątek) - czy natknęłyście się na jakieś opinie, że transfer na naturalnym cyklu jest mniej lub bardziej skuteczny niż na sztucznym?
Obczaj sobie profil na insta „embryomanofficial”. W tym roku miał dwa posty na temat badań porównujących cykl sztuczny, cykl naturalny i cykl naturalny-stymulowany. Z tego co pamiętam to wg badań nie było dużej różnicy w żywych urodzeniach między typem cyklu, ale były jakieś korelacje z mniejszą ilością komplikacji w ciąży przy cyklu naturalnym:)

trzymam kciuki dalej 🤞🥹
 
Cześć,
dawno mnie tu nie było, nie wiem czy ktokolwiek jeszcze mnie pamięta 😀 nie chcę wchodzić na ten moment w szczegóły co u mnie. Mam tylko jedno pytanie, zwłaszcza do starych wyjadaczek (jeżeli jeszcze śledzą wątek) - czy natknęłyście się na jakieś opinie, że transfer na naturalnym cyklu jest mniej lub bardziej skuteczny niż na sztucznym?
U mnie pierwszy transfer był na naturalnym, drugi udany na sztucznym poprzedzonym sztuczną menopauzą. Zmiana na sztuczny była motywowana m.in. tym, że czasem zmiana (w jedną lub drugą stronę) wychodzi na lepsze. Jeśli miałaś tylko na sztucznym, to może rzeczywiście warto zrobić na naturalnym, zawsze to jakaś zmiana strategii, a może akurat dość kluczowa dla Twojego organizmu.
Niezmiennie trzymam kciuki.🤞🏻🍀
 
Już kiedyś miałam takie ślady i teraz znow coś sobie wkręcam...
Test sikniety o 18 dziś, 5dpt, i teraz spojrzałam...widzicie cos?
1000104021.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry